120 tysięcy dolarów za banana przyklejonego taśmą do ściany!

120 tysięcy dolarów za banana przyklejonego taśmą do ściany!

Zwykły banan, kupiony w lokalnym markecie w Miami - nie wydaje się być niczym szczególnym. Został przyklejony do ściany srebrną taśmą i wzbudził niesamowicie dużo emocji! Popularny banan to instalacja Maurizio Cattelana, włoskiego artysty, który ma już na swoim koncie dzieło przedstawiające sedes z z 18-karatowego złota. Inna jego instalacja to kontrowersyjna rzeźba ukazującą scenkę, w której papież Jan Paweł II zostaje przygnieciony meteorytem.

Kinga Kwiecień
7.12.2019, 03:53

Cattelan umieścił banana na ścianie stoiska galerii Perrotin.

Banan przyklejony do ściany srebrną taśmą został wystawiony na sprzedaż w trakcie targów sztuki na Florydzie, w Miami. Ma nawet chwytliwą nazwę, która brzmi „Comedian”.

Powstały trzy egzemplarze tego… dzieła sztuki.

Z góry założono, że każdy z trzech bananów zostanie sprzedany za kwotę co najmniej 120 tys. dolarów, co przekłada się na blisko 460 tys. złotych. Mimo tak wysokiej stawki, nie brakowało osób zainteresowanych kupnem dzieł.

Dwa zostały już sprzedane, a nabywcami są osoby prywatne. Trzeci banan z kawałkiem taśmy trzymającej go przy ścianie zostanie zakupiony przez galerię.

Okazuje się, że banan ma symbolizować globalny handel, dwuznaczność i jednocześnie przedmiot humoru.

Założyciel galerii Perrotin zdaje się być zachwycony pomysłowością włoskiego artysty i symboliką zwykłego banana:

Artyści od zawsze zamieniają przyziemne rzeczy w obiekty zachwytu lub krytyki.

Emmanuel Perrotin, założyciel galerii, zdradził, że Cattelan już od jakiegoś czasu bawił się tą ideą. Planował wykonać rzeźbę, której banan miałby służyć za pierwowzór. W jego głowie zrodził się pomysł, by rzeźba była w kształcie banana i dlatego ten owoc towarzyszył mu bardzo często. Szukając inspiracji, zabierał banany w każdą swoją podróż. 

Kiedy wyruszał w podróż, zabierał ze sobą banana i wieszał w pokoju hotelowym w poszukiwaniu inspiracji. Najpierw próbował zrobić model z żywicy, później z malowanego brązu, by wreszcie powrócić do oryginalnej idei, czyli żywego banana.

Jedna z poprzednich rzeźb Cattelana, postać papieża Jana Pawła II przygniecionego meteorytem, niestety wzbudzała takie kontrowersje, że została zniszczona.

Inne dzieło tego artysty to złoty sedes, który trafił do Pałacu Blenheim. Piękny pałac znajduje się w hrabstwie Oxfordshire i jest w posiadaniu książąt Marlborough. Toaleta z 18-karatowego złota nosi nazwę "America" i swego czas była podłączona do systemu kanalizacji w Pałacu. Była funkcjonalnym elementem łazienki, a zwiedzający w razie potrzeby mogli z niej skorzystać.

Sedes został wyceniony na milion funtów i niestety ktoś dopuścił się kradzieży tej błyskotki.

Ciekawe, czy w sprawie banana też rozpęta się burza.

Już w tej chwili banan z taśmą budzi wiele emocji. Internauci zamieszczają w sieci zdjęcia ze słynną instalacją, ale nie brakuje też żartownisiów, którzy tworzą swoje własne wersje dzieła Cattelana.

Może właśnie o to chodziło twórcy tego prostego, a zarazem innowacyjnego dzieła?

Każdy ma dostęp przedmiotu, który sprawuje główną rolę w instalacji artysty.

Wystarczy pójść do byle jakiego marketu, czy sklepiku osiedlowego i kupić owoc. Instalacja miała symbolizować między innymi globalny handel, więc ta dostępność owoców może grać olbrzymią rolę w przekazie artysty.

Wszyscy zainteresowani mogą kupić sobie banana i stworzyć instalację na wzór tej, którą wykonał włoski artysta.

Jeśli taki był zamysł Maurizio Cattelana to plan się powiódł.

Co myślicie o tym dziele sztuki? Jesteście na tak, czy raczej uważacie to za przesadę?