63-letni emeryt ma ponad 100 tatuaży. "Nigdy nie oceniaj książki po okładce"

63-letni emeryt ma ponad 100 tatuaży. "Nigdy nie oceniaj książki po okładce"

Roger Inkbomb mówi, że nigdy nie brał narkotyków ani nie widzi sensu w piciu alkoholu, ale przyznaje, że wygląda jak zatwardziały przestępca. Mężczyzna wyjaśnił, że pasja jego rodziców do ogrodnictwa była podstawą pomysłu wytatuowaniu na swoim ciele ich ulubionych kwiatów.

Adam Opioła
28.02.2019, 01:24

Patrząc na mnie łatwo można by pomyśleć, że prowadzę przestępcze życie. Ludzie gapią się na mnie. Niektórzy z nich kiedy mnie zauważyli zderzyli się nawet ze słupem. Zdarza się, że otaczają mnie turyści i następnie robią mi zdjęcia - powiedział.

Roger pierwsze tatuaże zrobił sobie, gdy miał 18 lat

© TWITTER/Tattoo Roger

Złoty wąż oraz czaszka były pierwszymi tatuażami, które pojawiły się na ciele Australijczyka. Mężczyzna wytatuował sobie nimi swoje ramię.

Tatuaże skrywają pewną tajemnicę

© TWITTER/Tattoo Roger

Cztery lata po śmierci jego ojca w wieku 83 lat nagle zmarła Jane, matka Rogera. Przyczyną śmierci był atak astmy. Jane była miłośniczką ogrodnictwa. Jej szczęściem i dumą były angielskie czerwone róże. Natomiast ojciec Rogera uwielbiał uprawiać swoje niebieskie petunie. Roger postanowił wytatuować na sobie właśnie ulubione kwiaty swoich rodziców.

Matce Rogera podobały się jego tatuaże

© Facebook/Roger Inkbomb

Mężczyzna był zrozpaczony śmiercią swojej matki. Bardzo za nią tęsknił. Postanowił na jej cześć zrobić sobie jej ogród na twarzy i całej głowie.

Szczęśliwym numerem mamy było 18. Z tego powodu mam na swoim ciele tyle róż. Natomiast niebieskie petunie są hołdem dla taty. A żeby chronić ogród tygrys znalazł się na tylnej części mojej głowy - wyjaśnia.

Kobieta na czubku głowy

© TWITTER/Tattoo Roger

Na głowie Rogera znajduje się także kobieta, która "patrzy z miłością nad niebiańską sceną". Mężczyzna uważa, że dzięki tatuażom jego rodzice zawsze są z nim oraz zachęca społeczeństwo do życia według dawnego przysłowia.

Kocham naturę, biwakowanie i łowienie ryb. Rok temu przed atakiem serca pracowałem jako ogrodnik. Nigdy nie powinieneś oceniać książki po jej okładce - powiedział

Roger nie ma w planach dodać do swojej kolekcji nowych tatuaży

© TWITTER/Tattoo Roger

Australijczyk powiedział, że starzeje się i nie ma już planów na nowe tatuaże.

Moje tatuaże, to ja i nie mogę sobie wyobrazić życia bez nich. Przypuszczam, że to był odważny krok. To była dobra decyzja, której nigdy nie żałowałem. Kiedy widzę innych wytatuowanych ludzi mam nadzieję, że oni też mają tatuaże, które dla nich coś znaczą jak moje dla mnie - wyjaśnił.