72-letni ksiądz zmarł na koronawirusa. Oddał swój respirator młodszemu pacjentowi

72-letni ksiądz zmarł na koronawirusa. Oddał swój respirator młodszemu pacjentowi

W obliczu pandemii koronawirusa na świecie ciężko choruje coraz więcej osób, a z powodu niewystarczającej ilości respiratorów, lekarze muszą podejmować niezwykle trudne decyzje o tym, kogo podłączyć do aparatury ratującej życie, a komu tego odmówić.

Kamila Mrozek
25.03.2020, 13:31

15 marca br. zmarł 72- letni ksiądz, u którego pojawiły się poważne komplikacje w wyniku zarażenia koronawirusem. Warto wiedzieć, że ten duchowny sam podjął decyzję o odłączeniu od respiratora. Chory kapłan zdobył się na szlachetny gest i oddał swój respirator drugiemu człowiekowi. Z urządzenia skorzystał nieznany mu młodszy pacjent, również chory z powodu koronawirusa...

Widoczny na zdjęciu poniżej sympatyczny ksiądz to właśnie bohater naszego artykułu - Giuseppe Berardelli z Casnigo nieopodal włoskiego Bergamo. Duchowny zmarł 15 marca br. w szpitalu w Lovere.

© vigevano24.it

Włoski ksiądz cieszył się zapewne ogromną sympatią i szacunkiem ze strony swoich parafian - skoro zakupili respirator specjalnie po to, by uratować życie tego starszego człowieka...

Był kapłanem, który słuchał wszystkich. Ktokolwiek go znał, wiedział, że może liczyć na jego pomoc - napisała Clara Poli, była pani burmistrz Fiorano.

Był człowiekiem prostym i życzliwym wobec wszystkich - zarówno wierzących, jak i niewierzących. Zawsze przyjazny i dostępny dla administracji publicznej i stowarzyszeń, a nie tylko swojej parafii. Brał udział we wszystkich wydarzeniach, nigdy nie będąc nachalnym - napisał o zmarłym księdzu burmistrz Casnigo - Giuseppe Imberti.

Ksiądz Giuseppe Berardelli był sympatyczną i uśmiechniętą osobą, wierni wspominają go również jako fana jazdy na motocyklu.

Znany jezuita James Martin nie zawahał się porównać postaci księdza Berardelliego do Maksymiliana Kolbe, który dobrowolnie zginął w Auschwitz, by ratować życie drugiemu człowiekowi.

© pensarcontemporaneo.com

Zdaniem Jamesa Martina ks. Berardelli może być w związku z tym uznany za:

patrona tych, którzy cierpią na koronawirusa i wszystkich, którzy się nimi opiekują.

Co sądzicie o decyzji włoskiego księdza, który oddał swój respirator nieznajomemu?

Słusznie porównuje się go ze świętym męczennikiem, Maksymilianem Marią Kolbe?