Groźne bakterie zalegają w pralce. Zobacz, jak się ich pozbyć!

Groźne bakterie zalegają w pralce. Zobacz, jak się ich pozbyć!

Wydaje ci się, że wyciągnięte z pralki ubrania są czyste i aż pachną świeżością? Zapach faktycznie może być przyjemny, ale niektórzy z nas muszą zastanowić się, czy nie pomagają niebezpiecznym bakteriom osiedlać się w swoich pralkach. Jeśli pierzecie w niskich temperaturach, w waszych pralkach może zamieszkiwać kuzynka Salmonelli!

Kinga Kwiecień
2.10.2019, 20:48

Co więcej, w tej samej rodzinie patogenów znajdziemy też pałeczki duru brzusznego, pałeczki durów rzekomych, pałeczki czerwonki, czy jersiniozy.

Niemieccy badacze odkryli, że w szpitalnej pralce na oddziale noworodków, bytuje niebezpieczna bakteria!

© Pixabay / ThorstenF

Było to siedlisko opornych na antybiotyki bakterii Klebsiella oxytoca, czyli coś, czego nikt z nas nie chce nosić na swoich ubraniach.

Cała sytuacja miała miejsce w niemieckim szpitalu, na oddziale intensywnej opieki neonatologicznej, gdzie przebywają dzieci w okresie noworodkowym! Należy pamiętać, że pałeczki Klebsiella są w stanie wywołać szereg chorób o ciężkim przebiegu. Mogą przyczynić się do zapalenia układu moczowego, czy opon mózgowo-rdzeniowych, a także powodować stany zapalne tkanek miękkich i posocznicę.

Patogeny bytowały na noworodkach. Badacze poszukiwali źródła bakterii wśród pracowników szpitala i w inkubatorach. Doszukiwano się nosiciela wśród ludzi, a co się okazało?

Finalnie ustalono, że Klebsiella znajduje się na ubraniach pranych w szpitalnej pralce. To właśnie tam zamieszkały niebezpieczne bakterie. Osiedliły się na dozowniku do detergentów i na gumowych uszczelkach pralki, a później rozprzestrzeniły się po oddziale na czapeczkach i skarpetkach dla dzieci.

Patogeny mogły zająć ubranka dla dzieci w procesie płukania. Wtedy przez pralkę przepływa nieogrzana woda, a ryzyko jest jeszcze większe niż podczas samego procesu prania.

Po wyrzuceniu pralki ze szpitala, kłopot z bakteriami zniknął! Używano zwykłej pralki do użytku domowego, zamiast specjalnej pralki, piorącej z użyciem środków dezynfekujących i wysokich temperatur.

Czy to znaczy, że w każdej domowej pralce mogą osiedlić się pałeczki bakterii Klebsiella?

© Pixabay / jarmoluk

Istnieje potencjalne ryzyko, gdy wybieramy programy prania w niskich temperaturach. W trosce o środowisko, dużo osób odchodzi od korzystania z programów prania, które oferują potraktowanie ubrań wysoką temperaturą. Odchodzi się również od używania silnych detergentów.

Według Departamentu Energii, zmiana nawyków na pranie w zimnej wodzie, może zmniejszyć zużycie energii o połowę.

Europejczycy robią kolorowe pranie przeważnie w 30 - 40 stopniach Celsjusza. Japonia, Chiny i Korea Południowa wybierają zimną wodę, która jest polecana również przez Rząd USA!

© Pixabay / Alterfines

Przypadek niemieckiego szpitala pokazuje nam, że nawet na świeżo upranych ubraniach mogą bytować bakterie, niebezpieczne bakterie! Na szczęście noworodkom nic się nie stało, nie zostały zakażone przez Klebsiellę.

Badania donoszą, że bezpieczna temperatura prania to 60 stopni Celsjusza. Ustawiając tak wysoką temperaturę, pozbywasz się chorobotwórczych bakterii.

© Pixabay / emkanicepic

Efekt bakteriobójczy można wspomóc jeszcze jednym sposobem. Wystarczy wywiesić uprane ubrania tak, by światło słoneczne padało bezpośrednio na nie. Słońce wesprze nas w działaniach dezynfekujących ubrania.

Należy pamiętać też, że trzeba regularnie czyścić pralkę, by nie tworzyć drobnoustrojom warunków do osiedlenia się!

Co myślicie o praniu w tak wysokich temperaturach? Jakie programy prania wybieracie?