Batman, Superman, Spiderman i Clown… Superbohaterowie myją okna w dziecięcym szpitalu!

Batman, Superman, Spiderman i Clown… Superbohaterowie myją okna w dziecięcym szpitalu!

Jeden z największych szpitali pediatrycznych w Polsce ma niepowtarzalną ekipę myjącą okna. Dla chorych dzieci, przebywających w Górnośląskim Centrum Zdrowia Dziecka im. św. Jana Pawła II w Katowicach, ten tydzień jest pełen pozytywnej energii, która choć odrobinę umili im pobyt w szpitalnych łóżkach. Batman, Superman, Spiderman i Clown zakasali rękawy i wzięli się za wiosenne porządki!

Kinga Kwiecień
5.04.2019, 21:21

Pomysł narodził się w szpitalu.

Skierowano zapytanie do firm ukierunkowanych na mycie okien, czy przyjmą ofertę, która zakłada, że porządki przeprowadzą postacie znane z bajek, kreskówek i filmów animowanych.

Praca na wysokościach obejmuje umycie aż 540 okien na 9 kondygnacjach szpitala, gdzie działa 16 różnych oddziałów szpitalnych oraz 24 poradnie specjalistyczne.

Podjęła się tego firma Alpinator! Szef tej dzielnej ekipy, Tomasz Żłobiński, komentuje:

To dla nas zlecenie inne niż wszystkie. Radość i zdziwienie dzieci za oknem, ich emocje, są fantastyczne. Świetnie, że w taki sposób możemy choć trochę urozmaicić im pobyt w szpitalu.

Superbohaterowie i zabawny clown myją okna? Czemu nie! Dla ludzi o wielkich sercach, nie ma rzeczy niemożliwych.

Oczywiście ich zadanie nie kończy się na pucowaniu szyb.

Poza tymi standardowymi czynnościami, chętnie przybijają piątki z dziećmi, pozują do pamiątkowych zdjęć i zawsze poświęcą chwilę na rozmowę z zainteresowanymi.

Dzieci mają z tego niezłą radochę!

Przecież nie codziennie widuje się ucieleśnienie rysowanych, czy animowanych postaci. A co tu mówić o sytuacji, gdy zastajesz ich podczas mycia okna w sali szpitalnej, w której właśnie leżysz!

Jest to szpital kliniczny Śląskiego Uniwersytetu Medycznego w Katowicach.

Placówka przyjmuje na oddziały szpitalne ok. 17 tysięcy pacjentów rocznie, udziela także 60 tys. specjalistycznych porad ambulatoryjnych i 30 tys. świadczeń w szpitalnym oddziale ratunkowym.

Leczona jest tam ogromna liczba małych pacjentów, a wiadomo, że pobyt w szpitalu nie kojarzy się dobrze.

Czas spędzany w szpitalnych łóżkach, często z kroplówką, nie jest z reguły przyjemny i znacznie obniża nastrój. Jak miło, że są ludzie, którzy chcą temu zaradzić i choć na chwilę zmienić to miejsce w przestrzeń pełną atrakcji i uśmiechu.

Akcja jest niesamowita, a przebranym pracownikom firmy myjącej okna należy się podziw. Oby więcej takich przedsięwzięć, by wywołać jak najwięcej dziecięcych uśmiechów!