Będą sprawdzać kandydatów na księży pod kątem homoseksualizmu.

Będą sprawdzać kandydatów na księży pod kątem homoseksualizmu.

Jak zaświadczają statystyki, coraz mniej młodych ludzi wybiera życie zakonne i wiele wskazuje na to, że w kolejnych latach księży, zakonników oraz zakonnic będzie jeszcze mniej niż obecnie. Jakie są tego przyczyny? Między innymi nagłośnienie licznych przypadków nagannych zachowań seksualnych księży, na czele z molestowaniem dzieci i młodzieży.

Kamila Mrozek
6.11.2019, 14:25

Hierarchowie polskiego Kościoła postanowili zmierzyć się z tym problemem w dość kontrowersyjny sposób. Wprowadzą nowe zasady sprawdzania seksualności kandydatów do seminariów duchownych, tak by uniemożliwić naukę mężczyznom o "budzącej wątpliwości orientacji seksualnej".

W ostatnim czasie wiele się mówi o niewłaściwych zachowaniach polskich duchownych, między innymi pedofilii, o której opowiada kontrowersyjny film Tomasza Sekielskiego pt. "Tylko nie mów nikomu". Czy zaostrzenie kryteriów naboru kandydatów na księży rozwiąże ten palący problem?

Kandydaci na księży i zakonników będą przechodzić szczegółowe badania lekarskie oraz psychologiczne. Do seminarium czy zakonu nie będzie mogła zostać przyjęta osoba, "u której stwierdzono występowanie zaburzeń w sferze seksualnej, w tym głęboko zakorzenionej skłonności homoseksualnej".

Powyższe sformułowanie wzbudza wiele kontrowersji i wydaje się stawiać znak równości pomiędzy homoseksualistą a pedofilem. Przypomnijmy, że naukowcy zaliczają homoseksualizm do preferencji a nie "zaburzeń" seksualnych, za jakie można uznać pedofilię...

Władze seminarium będą też bacznie obserwować zachowania kandydatów na księży podczas tzw. roku propedeutycznego. Wtedy będą oni uczęszczać na zajęcia z seksuologii i warsztaty na temat różnic w przeżywaniu płciowości, odpowiedzialnej relacji z kobietami i rozwoju osobowościowego.

© redemptor.pl

W wielu seminariach temat seksualności nie był odpowiednio podejmowany lub wręcz bywał pomijany. A trzeba o tym porozmawiać, bo jest to piękny aspekt naszego życia, od którego nie chcemy uciekać" - stwierdza Ojciec Janusz Sok, przewodniczący Konferencji Przełożonych zakonów męskich. Kiedyś bracia stanowili od 20 do 30 procent członków wielu instytutów zakonnych, a dzisiaj są to pojedyncze osoby. To problem w naszych zgromadzeniach - mówi ojciec Sok.

Czy takie zajęcia sprawią, że uda się zapobiec przypadkom wykorzystywania seksualnego małoletnich przez osoby duchowne? Czy wspomniane badania i rok wstępny z zajęciami dotyczącymi seksualności mają dyskredytować homoseksualistów jako przyszłych księży?

Episkopat polskiego Kościoła katolickiego w ostatnim czasie często przestrzega rodziców przed negatywnymi skutkami wprowadzenia do szkół zajęć z edukacji seksualnej. Ciekawe, jak będą wyglądały tego typu zajęcia w seminariach? Czy przyszły ksiądz usłyszy tam, że "każdy homoseksualista to pedofil"?

Badaniom "sfer seksualności" mają zostać poddane również osoby konsekrowane czyli zakonnicy i zakonnice, aby "dostrzegli to, że czystość i śluby, które składają, są darem i charyzmatem".

Teolog i były ksiądz Piotr Szeląg mówi, że zmiany w naborze kandydatów na księży są niewystarczające. Problem pedofilii w Kościele dotyczy osób, które duchownymi są już teraz. Niepokoić może to, że jedynym zaburzeniem wymienionym przez Konferencję Episkopatu Polski jest "głęboko zakorzeniona orientacja homoseksualna".

© newsweek.pl

Jakie powinny być kryteria naboru kandydatów na księży i zakonników?