Białołęka: Zauważyła krzyż w Urzędzie Stanu Cywilnego i rozpętała awanturę. Krzyż już usunięto.

Białołęka: Zauważyła krzyż w Urzędzie Stanu Cywilnego i rozpętała awanturę. Krzyż już usunięto.

Na początku października br. radna Koalicji Obywatelskiej wystosowała interpelację do prezydenta Warszawy, Rafała Trzaskowskiego. Kobieta przekonywała, że urzędnicy powinni zdjąć krzyż, który od 20 lat wisiał w sali ślubów cywilnych w Białołęce. 16 października spełniono jej życzenie, a sama sprawa krzyża z Białołęki wciąż wzbudza sporo kontrowersji...

Kamila Mrozek
4.11.2019, 16:11

Radna Agata Diduszko-Zyglewska z dumą ogłosiła swój "sukces" na Facebooku. Podobno krzyż z sali ślubów cywilnych w Białołęce nadal znajduje się w tamtejszym urzędzie, ale w niedostępnym dla większości osób - pomieszczeniu biurowym. Ta decyzja bardzo nie podoba się części miejscowych samorządowców.

Tak jeszcze do niedawna wyglądała sala USC w Białołęce. Nad drzwiami prowadzącymi do pomieszczenia wisiał krzyż. To zwróciło uwagę radnej Diduszko-Zyglewskiej i postanowiła niezwłocznie coś z tym zrobić...

© tustolica.pl

Radna KO wystosowała do prezydenta Warszawy "Interpelację w sprawie umieszczania symboli religijnych w Salach Urzędu Stanu Cywilnego". Na swoim Facebooku opublikowała treść wspomnianej petycji.

Radna Diduszko-Zyglewska podkreślała, że "urzędy miejskie powinny być neutralne religijne, ponieważ mają służyć wszystkim mieszkańcom".

Radna w swoim piśmie do Rafała Trzaskowskiego podkreślała, iż wedle statystyk połowa mieszkańców Warszawy chce zawierać wyłącznie śluby cywilne, więc krzyż w sali USC wiąże się z "ograniczeniem swobody wyznania, a co za tym idzie, powoduje dyskryminację"

© Facebook/Agata Diduszko-Zyglewska

Nie minęły dwa tygodnie od interpelacji Diduszko-Zyglewskiej, a krzyż z sali USC w Białołęce zniknął. Podobno nie była to jednak decyzja burmistrza dzielnicy, a Naczelniczki tamtejszego urzędu. A przecież urzędem nie zarządza burmistrz, tylko prezydent miasta, zauważyła Marzena Gawkowska, rzeczniczka prasowa Białołęki.

© Facebook/Radny Marcin Korowaj

Jeśli można wierzyć internetowym komentarzom, wiele osób twierdzi, że interpelacja Diduszko-Zyglewskiej była słuszna, a symbole religijne powinny zniknąć z urzędów. Ale na Facebooku znajdziemy więcej wpisów podobnych do tego powyżej - radnego Marcina Korowaja.

© Facebook/Wiktor Klimiuk

Wiktor Klimiuk, Doradca w Kancelarii Prezesa Rady Ministrów napisał: "jesteśmy niestety świadkami próby dechrystianizacji Warszawy. Władze, które nie są w stanie zaprezentować żadnych sukcesów, próbują wywołać wojnę kulturową". Mężczyzna pokazał pismo w sprawie "natychmiastowego przywrócenia krzyża w sali USC".

Gdy radna dowiedziała się o zdjęciu krzyża z sali USC w Białołęce, nie kryła swojego zadowolenia. Jej zdaniem umieszczanie symboli religijnych jest sprzeczne z życzeniami osób, które nie chcą brać ślubu w obrządku religijnym oraz niezgodne z zapisami konstytucyjnymi (art. 53).

© tustolica.pl

Czy decyzja o zdjęciu krzyża była słuszna i tak, jak stwierdził Wiktor Klimiuk "jesteśmy niestety świadkami próby dechrystianizacji Warszawy"?

© pch24.pl

Co sądzicie o symbolach religijnych w miejscach publicznych takich jak np. urzędy, szkoły, biblioteki?