Blogerka, która 4 lata temu ważyła 130 kilogramów oszukiwała swoich fanów. Okazało się, że teraz tak nie wygląda!

Blogerka, która 4 lata temu ważyła 130 kilogramów oszukiwała swoich fanów. Okazało się, że teraz tak nie wygląda!

Pewna młoda blogerka cztery lata temu ważyła 130 kg. Po rozstaniu z chłopakiem postanowiła rozpocząć nowy etap w swoim życiu i w zaledwie kilka miesięcy zrzuciła 50 kg. Internauci obserwujący jej profil na Instagramie byli pod wrażeniem tej spektakularnej metamorfozy w tak krótkim czasie. Tymczasem dziewczynę wkrótce dopadł klasyczny efekt jo-jo, ale postanowiła ukryć to przed swoimi fanami. Wciąż zamieszczała na Instagramie swoje szczupłe zdjęcia sprzed kilku miesięcy. Poznajcie prawdziwą historię tej młodej kobiety i zobaczcie, jak wygląda teraz.

Kamila Mrozek
4.12.2018, 15:40

Ariana Omipi zwana w skrócie "Ari" (l.23) mieszka w Auckland w Nowej Zelandii. Jest blogerką, propagatorką zdrowego stylu życia, z zaangażowaniem prowadzi swoje profile w mediach społecznościowych, bloga o jedzeniu "Ari Eats" i własną stronę internetową. Większość ludzi zna ją ze stosowania diety charakteryzującej się niską zawartością węglowodanów. Niedawno Ariana przyznała, że początkowe efekty jej odchudzania nie utrzymały się długo i w marcu tego roku podjęła decyzję o poddaniu się operacji zmniejszenia żołądka.

W marcu tego roku Ari przeszła poważną, tzw. "rękawową" operację resekcji żołądka i postanowiła się przyznać przed swoimi fanami, że wcześniej miała ogromne problemy z utrzymaniem wagi po schudnięciu 50 kg w kilka miesięcy.

Ariana twierdzi, że rok 2014 był dla niej przełomowy pod wieloma względami. Wówczas ta młoda kobieta zdobyła w internecie ogromną popularność, dzieląc się swoimi zdjęciami i doświadczeniami w trakcie drastycznie szybkiej utraty 50 zbędnych kilogramów.

© Facebook/Ariana Omipi

Miałam 19 lat, ważyłam 130 kg i przechodziłam rozpad związku, kiedy to zdecydowałeam się spróbować zmienić swoje życie - mówiła Ari.

Przyłączyłam się do grupy odchudzającej na Facebooku, tam też dzieliłam się swoimi postępami z innymi ludźmi, którzy przeszli przez to samo. Potem dotarło do mnie, że wielu ludzi śledziło moją historię i szukało u mnie inspiracji i pomysłów na zdrowe przepisy - wyznała ta młoda fit blogerka.

Codzienne życie fit blogerów i ich większe lub mniejsze metamorfozy są dla wielu, zwłaszcza młodych osób, ogromną motywacją. Tak było też w przypadku Ariany, z której przykład chciało brać mnóstwo dziewczyn w podobnym wieku.

© Instagram.com/arianaomipi/

Niestety okazało się, że Ari nie była wobec swoich "followersów" szczera i gdy dopadł ją efekt jo-jo, przez dłuższy czas publikowała w sieci swoje nieaktualne zdjęcia, na których wyglądała szczupło. Dlatego przeglądając zestawienia jej zdjęć na Instagramie, można zastanawiać się, które są zgodne ze stanem faktycznym.

© Instagram.com/arianaomipi/

Za pięknymi zdjęciami na Instagramie skrywała się sfrustrowana dziewczyna, która nie radziła sobie z utrzymaniem wagi. Wybawieniem dla Ari stało się pójście w ślady innej blogerki, przyjaciółki Simone Anderson, która poddała się chirurgicznemu zmniejszeniu żołądka.

© Instagram.com/arianaomipi/

Dlaczego Ari ukrywała swoje problemy z utrzymaniem efektów schudnięcia? "Bałam się, że zawiodę swoich fanów" – przyznała dziewczyna jakiś czas później.

© Instagram.com/arianaomipi/

Gdy fani dowiedzieli się, że Ariana znów przytyła, byli zszokowani i zawiedzeni jej postawą.

© Instagram.com/arianaomipi/

Moje ciało nieustannie mówiło mi, że potrzebuję jedzenia i nie wiedziałam, co z tym zrobić - zdecydowała się wreszcie wyznać Omipi.

Nie dzieliłam się przyrostem masy ciała z moimi fanami, ponieważ nie chciałam ich zniechęcać, nie chciałam nikogo demotywować. Za każdym razem, gdy znów przybierałam na wadze, oczywiście nie byłam z tego powodu zadowolona. Dobrze się czuję, że zdecydowałam się na operację. Byłam wcześniej bardzo nieszczęśliwa i nie chciałam dzielić się tym pesymizmem z moimi fanami - tłumaczyła Ariana swoją postawę.

Ariana twierdzi, że największy spadek swojej wagi odnotowała na początku 2017 roku, ale w ciągu ostatniego roku zyskała kolejne 60 kilogramów. Można jej wierzyć?

© Instagram.com/arianaomipi/

Ariana przyznała, że główną przyczyną jej powrotu do nadmiernej wagi było łakomstwo, ciągłe uczucie głodu. Po resekcji żołądka blogerka będzie kontynuować prowadzenie swojego kulinarnego bloga, ale ma zamiar również na bieżąco informować fanów o stanie swego zdrowia.

Ariana uważa, że decyzja o operacji i przyznanie się fanom do swojej słabości pomogły jej wrócić do dobrej kondycji psychicznej.

© Instagram.com/arianaomipi/

Chcielibyście się przekonać, jakie są ulubione przepisy Ariany? Spróbujcie wykonać te proste "pankejki" według podanej przez nią receptury.

Trzeba przyznać, że Ariana jest bardzo atrakcyjną, młodą kobietą, miejmy nadzieję, że operacja pozwoli jej utrzymać efekty odchudzania.

© arianaomipi.com

"Znajdź coś, co działa dobrze na ciebie i twój styl życia, i nie skupiaj się na tym, co mówią inni. To przecież twoje życie, które sama chcesz zmienić. Ludzie zawsze będą cię oceniać i mieć różne opinie, ale jeśli możesz zmienić swoje życie na plus, wreszcie inni to docenią" - radzi teraz Ariana.

© Facebook/Ariana Omipi

Czy blogerka powinna ukrywać swoją walkę z nadwagą i podjęcie decyzji o dość kontrowersyjnej operacji?