"Kapłan to drugi Chrystus" - Duchowny tak twierdzi i namawia do CAŁOWANIA DŁONI księży

"Kapłan to drugi Chrystus" - Duchowny tak twierdzi i namawia do CAŁOWANIA DŁONI księży

Mieliście już okazję poznać osobliwą postać duchownego, który uważa, że jego dłonie to dłonie chrystusowe? Przedstawiamy wam księdza Tomasza Jochemczyka, według którego kapłanów należy całować po rękach, by w ten sposób oddać cześć Bogu.

Kinga Kwiecień
12.01.2020, 15:22

Media społecznościowe podbija fragment wywiadu z księdzem Tomaszem Jochemczykiem, który opowiada nam o oddawaniu czci Bogu poprzez całowanie dłoni księży. Tłumaczy, że to powinno być na porządku dziennym.

© YouTube / wRealu24

Na Facebooku ten krótki wycinek rozmowy Stanisława Krajskiego - publicysty, historyka i zarazem doktora nauk filozoficznych z księdzem Tomaszem Jochemczykiem wywołał burzę wśród internautów.

Fragment ten odnosi się do całowania dłoni kapłanów, które są według księdza Jochemczyka dłońmi samego Chrystusa.

© YouTube / wRealu24

Dr Stanisław Krajski nie pierwszy raz spotkał się z tym duchownym w celu przedyskutowania spraw kościoła. Za każdym razem podczas przywitania Krajski całuje dłoń księdza, by okazać mu szacunek, o co zresztą duchowny sam upomina się w wywiadzie.

© YouTube / wRealu24

Kapłan to drugi Chrystus? Według księdza Jochemczyka jak najbardziej tak:

Ktoś, kto pochodzi do kapłana z wiarą tak jak Pan to zrobił (…) i całuje dłonie kapłańskie nie dlatego, że to są moje dłonie - Tomasza, Józefa, czy tam jeszcze jakiegoś innego kapłana, tylko w tym momencie całuje dłonie Chrystusa, bo kapłan to jest drugi Chrystus.

© YouTube / wRealu24

Jego zdaniem całowanie dłoni kapłanów jest jak najbardziej wskazane, bo wtedy wierni mogą poczuć się jakby całowali dłoń samego Jezusa:

Przez dłonie kapłańskie działa sam Pan Bóg w Trójcy Jedyny, także te dłonie materialnie to są dłonie Tomasza, a tak naprawdę to są dłonie chrystusowe. Za właśnie przyczyna święceń kapłańskich, które przyjąłem, to już nie ja, ale Chrystus błogosławi i daje właśnie tą moc życiodajną, która przepływa szczególnie przez dłonie kapłańskie.

Ważne też, żeby sobie to uświadomić, a samo ucałowanie tych dłoni to jest oddanie czci samemu Panu Bogu.

Z takiego zachowania płynie według niego wiele korzyści dla wiernych. Poruszał ten temat w wielu wywiadach i określa jasno, że nikt nie powinien widzieć w ucałowaniu kapłańskiej dłoni niczego dziwnego, czy niestosownego, ponieważ to jak całowanie w dłoń samego Chrystusa:

To normalne katolickie zachowanie.

My nie całujemy dłoni kapłana, to znaczy Tomasza, tylko całujemy dłonie Chrystusa.

Duchowny twierdzi również, że poprzez ucałowanie dłoni kapłana można uzyskać odpust:

Gdy spotykam się z kolegami kapłanami, to zawsze, gdy podajemy sobie ręce, całuję innego kapłana w dłoń. Bo za ucałowanie dłoni kapłańskiej jest odpust.

Co myślicie o całowaniu księży w dłoń? Mieliście przypadek, żeby duchowny zwrócił wam uwagę i powiedział, że tak właśnie należy postąpić?