Pacjent z chorymi jelitami dostał na śniadanie SPLEŚNIAŁY chleb. "Tak wspaniale karmią w szpitalu"

Pacjent z chorymi jelitami dostał na śniadanie SPLEŚNIAŁY chleb. "Tak wspaniale karmią w szpitalu"

Z czym kojarzy Wam się szpitalne jedzenie? Pewnie większość osób, które musiały korzystać z opieki zdrowotnej w publicznym polskim szpitalu, nie ma zbyt dobrych doświadczeń. Już od dziesięcioleci szpitalne menu w naszym kraju woła o pomstę do nieba. A dziś pacjenci mnożą na Facebooku i Instagramie niechlubne przykłady tego, co często serwuje się im na oddziałach szpitalnych...

Kamila Mrozek
16.01.2020, 14:49

Pewien ciężko chory mężczyzna w ubiegłą sobotę opublikował na Facebooku szokujące zdjęcie śniadania, które otrzymał jako osoba przebywająca na specjalnej diecie. Były to...dwie kromki zmrożonego pieczywa z zieloną pleśnią oraz kawałek marnej jakości wędliny i odrobina masła.

Ten paskudny i nieodpowiedni, zwłaszcza dla CHOREGO posiłek wydano pacjentowi Wielospecjalistycznego Szpitala Powiatowego w Tarnowskich Górach. Sprawa dotyczyła zresztą mężczyzny, który trafił tam z powodu bakterii, jaką zarażono go we wspomnianym szpitalu...

Mężczyzna trafił wcześniej do szpitala z powodu zapalenia uchyłków jelita grubego. Po antybiotykoterapii w Wielospecjalistycznym Szpitalu Powiatowym pacjenta uznano za zdrowego i wypisano do domu. Niestety pacjent już po kilku dniach wrócił na oddział szpitalny z silnym bólem brzucha. Okazało się, że został zarażony bakterią szpitalną o nazwie (clostridium difficile). To jednak nie koniec przykrych zdarzeń, jakie spotkały pacjenta szpitala w Tarnowskich Górach.

11 stycznia br. pan Janusz "pochwalił się" fotką z oryginalnym śniadaniem, jakie otrzymał na szpitalnym oddziale, gdzie leczy się na jelita. Mężczyzna jest zszokowany tym, co zobaczył na talerzu. A poniższy post z szokującym zdjęciem...cóż dziwnym trafem nie jest już widoczny na Facebooku. Ktoś kazał mu go usunąć?

© Facebook/Janusz Dubas

Ordynator oddziału, na którym leży pan Janusz postanowiła odnieść się do tego przykrego incydentu ze spleśniałym chlebem:

Panie Januszu - trudno to zdjęcie skomentować wiedząc, ile wysiłku wkładamy aby wyprowadzić Pana z dużych kłopotów zdrowotnych, który wymaga od nas szczególnej mobilizacji całego naszego zespołu. (...) Sami byliśmy mocno tym faktem oburzeni i została już napisana przeze mnie pisemna skarga i sprawa została zgłoszona naszym przełożonym i mają być w poniedziałek podjęte konkretne decyzje administracyjne. Niestety - nasz szpital jak i większość w Polsce nie ma własnej kuchni i korzystamy z usług firm zewnętrznych, które okazują się często nierzetelne i dlatego problem jakości posiłków powinno się rozwiązać systemowo, bo małe nakłady finansowe na żywienie nie zwalniają nikogo z dobrej jakości usług. Natomiast w tej konkretnej sytuacji osobiście zadbam o to aby ta sprawa została odpowiednio wyjaśniona. Proszę jeszcze poinformować osoby zainteresowane, że jedynie Pan spośród wszystkich naszych pacjentów, ze względów zdrowotnych ma zastosowaną specjalną dietę - dlatego zgodnie z sugestiami dietetyczki która ustaliła dla Pana indywidualne żywienie, otrzymał Pan wczoraj jako jedyny pacjent w naszym szpitalu to pieczywo, które oczywiście zostało w chwili zgłoszenia od Pana odebrane i zastąpione innym, które nie spowodowało pogorszenia stanu Pana zdrowia. Jest nam wszystkim przykro, bo przez ten wpis prowokuje Pan eskalację negatywnych emocji, które wpływają na ocenę pracy całego naszego zespołu,który codziennie dokłada wszelkich starań aby Pan odzyskał jak najszybciej zdrowie i wrócił w dobrej formie do domu - napisała kardiolog Dr n. med. Beata Poprawa.

Niestety zepsute jedzenie, maleńkie porcje i żywność najgorszej jakości to grzechy wielu polskich szpitali. Jeśli nie mieliście przekonać się o tym osobiście zajrzyjcie na poniższą stronę. To tutaj pacjenci pokazują co ciekawsze ze szpitalnego menu...

© Facebook/Posiłki w szpitalach

Fatalne jedzenie w polskich szpitalach to temat powszechnie znany, ale wciąż aktualny i wzbudzający spore emocje. Okazuje się jednak, że w zagranicznych szpitalach pacjenci zwykle jadają o wiele lepiej, a ich dania często nie odbiegają wyglądem ani smakiem od tych serwowanych w dobrych restauracjach. To jest nasze zestawienie szpitalnego menu w różnych zakątkach świata o którym pisaliśmy jakiś czas temu.

Fotkę z paskudnym śniadaniem pana Janusza można jeszcze znaleźć na wspomnianej wyżej Facebookowej stronie o nazwie "Posiłki w szpitalach". Jak całą sprawę komentują władze szpitala w Tarnowskich Górach?

Będziemy prowadzić postępowanie w tej sprawie. Nie mamy szpitalnej kuchni i mamy umowę z firmą zewnętrzną, która dostarcza posiłki. Zrobimy wszystko, by w przyszłości uniknąć podobnych sytuacji, a pacjentowi przekażemy przeprosiny – tłumaczył się dr Leszek Jagodziński, prezes zarządu szpitala.

Warto przypomnieć, że dawanie pacjentowi spleśniałego pieczywa to niestety przypadek nieodosobniony w polskich szpitalach. W sierpniu 2018 r. pewna kobieta oddziału położniczego opublikowała zdjęcia swojego posiłku. Tutaj widać stary chleb z kożuchem pleśni...

© tkn24.pl

Gdy tylko zostanę dziś wypuszczona, udam się do jakiegoś człowieka odpowiedzialnego za jedzenie. Niestety dla szpitala na poście się nie skończy - napisała pani Marta.

Sytuacja miała miejsce w Szpitalu im. św. Łukasza w Końskich. Czy takie pieczywo powinno znaleźć się na talerzu karmiącej mamy???

© tkn24.pl

Winę za wydawanie pacjentom spleśniałego pieczywa szpitale zrzucają zwykle na tanie firmy cateringowe, z których usług korzystają. A przecież, pomijając nawet kwestie estetyczne, nie powinno się pod żadnym pozorem jeść pieczywa z pleśnią.

Nawet w odkrojonym kawałku takiego chleba, czy bułki znajdują się niewidzialne dla oka drobinki trującego grzyba!

Co można zrobić, by poprawić jakość posiłków w polskich szpitalach?

Czy Wam też zdarzyło się mieć poważne zastrzeżenia do tego, co dostaliście do zjedzenia w szpitalu?