Czy warto się żenić? Genialny monolog Andrzeja Grabowskiego w programie u Kuby Wojewódzkiego.

Czy warto się żenić? Genialny monolog Andrzeja Grabowskiego w programie u Kuby Wojewódzkiego.

Śledzicie kolejne odcinki kultowego już talk-show Kuby Wojewódzkiego? Jeśli z jakiegoś powodu nie mogliście obejrzeć jednego z ostatnich odcinków, którego gościem był znany aktor Andrzej Grabowski, to mamy dla Was dobrą wiadomość.

Kamila Mrozek
10.05.2019, 23:21

W tym artykule przybliżymy Wam troszkę postać pana Grabowskiego, a także przypomnimy genialny monolog, a właściwie zabawną anegdotkę przytoczoną przez niego w programie na prośbę Kuby. Jeśli lubicie nieco "pieprzne" historyjki z niespotykaną pointą, to na pewno będziecie zadowoleni.

Jeśli nie umiecie podejść z dystansem do instytucji małżeństwa i oprócz góralskiej muzyki, nie przepadacie też za dość frywolnym stylem gwary górali, to...czas to zmienić i tak, czy inaczej wysłuchać zabawnego monologu odegranego przez aktora z nie lada talentem komediowym.

Są tacy, którym Andrzej Grabowski kojarzy się głównie z postacią Ferdka Kiepskiego - bohatera popularnego serialu emitowanego przez stację Polsat. Zresztą ten aktor przyznaje, że z czasem nawet polubił graną przez siebie postać i potrafi z właściwym sobie dystansem ocenić, za co widzowe tak pokochali owego Ferdynanda.

Ale musicie wiedzieć, że Andrzej Grabowski to aktor obdarzony nieprzęcietnym talentem, który z powodzeniem radzi sobie także na deskach teatru, w filmach akcji, oraz jako dowcipny i inteligentny juror "Dancing With The Stars".

W 2009 roku aktor otrzymał Srebrny Medal "Zasłużony Kulturze Gloria Artis". Andrzej Grabowski zasłynął również jako znakomity kabereciarz, choć sam mówi o sobie, że w życiu prywatnym jest dość poważnym facetem.

Kiedy Kuba Wojewódzki poprosił Grabowskiego o przytoczenie anegdoty o tym, czy warto się żenić, aktor początkowo się zżymał, zaznaczał, że opowiastka nie jest zbyt przyzwoita i ma mocne zakończenie, ale w końcu dał się uprosić i ją z właściwą aktorowi swadą przytoczył. Posłuchajcie sami...

Filmik z monologiem pana Andrzeja dostępny w sieci ma już ponad 600 tysięcy wyświetleń, 13 tysięcy polubień i 232 komentarze. Dominują reakcje pozytywne i słowa uznania dla talentu gawędziarskiego polskiego aktora.

Internauci zwracają uwagę, że ten gość Wojewódzkiego to postać niezwykle charyzmatyczna, która nawet ze znanej niektórym, dość nieprzyzwoitej opowiastki zrobiła perełkę, której słucha się nie tylko z uśmiechem, ale i pewną refleksją.

Ciekawe, czy Wy podzielacie te opinie na temat monologu Andrzeja Grabowskiego? A może uważacie, że to tylko kolejne potwierdzenie tezy, że "Pan Andrzej i tak jest najlepszy jako Ferdek"?

Naszym zdaniem sama anegdotka wydaje się banalna, rubaszna, ale opowiadziana przez Grabowskiego zyskuje nową jakość, jest czymś więcej niż tylko przydługim kawałem w stylu obywatela Kiepskiego...

Jeśli ten rodzaj dowcipu w wykonaniu Andrzeja Grabowskiego przypadł Wam do gustu, zachęcamy do zapoznania się bliżej z jego twórczością komediową. Jak widać ważne miejsce zajmują w niej kawały o żonach...

Dodatkowym smaczkiem może być fakt, że Grabowski ma za sobą pewne doświadczenie z żonami, więc opowiadając dowcipy o tej tematyce ma okazję odnieść się także do własnych przemyśleń. Pierwszą żoną Grabowskiego była aktorka Anna Tomaszewska, z którą ma dwie córki.

© v.wpimg.pl

W 2009 roku rozwiedziony aktor ponownie wstąpił w związek małżeński - tym razem jego wybranką została Anita Kruszewska (charakteryzatorka filmowa). Niestety i to małżeństwo po burzliwych bataliach o podział majątku zakończyło się rozwodem.

Jak dotąd jedyną "żoną", której udało się wytrzymać u boku tego sympatycznego faceta wydaje się być Halina Kiepska, czyli serialowa partnerka Ferdynanda grana przez Marzenę Kipiel-Sztukę.

© se.pl

Ale jesteśmy pewni, że Grabowski wciąż nie powiedział ostatniego słowa w kwestii małżeństwa. Aktor sprawdza się w coraz to nowych rolach - także jako piosenkarz, a ostatnio zaskoczył wszystkich zmianą swojego wizerunku - udało mu się schudnąć aż 42 kg!

Może jeszcze nadejdzie pora na to, by kolejna kobieta przekonała Grabowskiego, że mimo wszystko "warto się żenić"?

Anegdotkę opowiedzianą przez Grabowskiego u Kuby można sobie odnaleźć w Internecie także w wersji pisnej albo czasem usłyszeć podczas luźnego spotkania ze znajomymi.

Dla nas opowiastka, gdzie wszystko sprowadza się do korzystania z papieru toaletowego jest dość swobodnym nawiązaniem do pewnej przypowieści o względności wartości, ocenie dokonywanych w życiu człowieka wyborów. Chodzi o opowieść na temat szczęścia przytoczoną w poniższym filmiku.

Czy zatem warto, czy nie warto się żenić? Które wyjście okazuje się lepsze, gdyby tak spojrzeć na to z perspektywy czasu?

I co w ogóle sądzicie na temat owego wystąpienia Andrzeja Grabowskiego? Czy słusznie ów gość Kuby Wojewódzkiego zyskał taką popularność wśród internautów?