Deweloper zbudował ogromne osiedle betonowych zamków, na którym nikt nie chce mieszkać!

Deweloper zbudował ogromne osiedle betonowych zamków, na którym nikt nie chce mieszkać!

Czy marzyliście kiedyś, żeby móc zamieszkać w zamku? Albo jeszcze lepiej - żeby mieć zamek, choćby mały, na własność? Zapewne byłoby super, ale efekt mógłby nieco psuć fakt, że sąsiad ma dokładnie taki sam. I to nie jeden, bo w okolicy znajdowałoby się ponad siedemset identycznych pałacyków! Witamy w Burj Al Babas!

Marek Rajman
27.01.2019, 16:32

Burj Al Babas, położone w prowincji Bolu w północno-zachodniej części Turcji, miało być miejscem jak z bajki. Osiedle luksusowych pałacyków, zaprojektowanych w pewnego rodzaju neogotyckim stylu, zlokalizowane w okolicy gór, z całą infrastrukturą, obejmującą sklepy, salony handlowe czy ośrodki spa. Obecnie jednak przypomina jednak scenografię dziwnego horroru, bowiem każdy jeden z 732 identycznych zameczków stoi pusty. I nic nie wskazuje, żeby w przyszłości miało się to zmienić.

Inwestorzy liczyli, że luksusowe osiedle przyciągnie zamożnych biznesmenów z krajów arabskich, ale żaden dom nie został sprzedany.

Osiedle miało stanowić krajobraz z bajki Disneya, w obecnym stanie przypomina scenografię jak z horroru.

200 milionów wyrzucone w błoto

A nawet więcej, bo cała inwestycja kosztowała dewelopera, firmę Sarot Group, dokładnie 205 milionów dolarów. Inwestorzy liczyli, że osiedle i infrastruktura przyciągną zamożnych biznesmenów krajów arabskich, przygotowano w tym celu nawet miejsca pod meczety! Wygląda jednak na to, że przed rozpoczęciem tak potężnego przedsięwzięcia, nie wykonano odpowiedniego sprawdzenia rynku i potencjalnych kupców, ponieważ żaden z pałacyków nie został sprzedany. Brak klientów to tylko jeden z problemów, z którymi musiała zmagać się grupa Sarot - dodatkowym obciążeniem był kryzys walutowy i inflacyjny w Turcji. W efekcie firma ogłosiła bankructwo.

Internauci kpią z pomysłu zwabienia arabskich biznesmenów i potentatów naftowych, do... labiryntu ciasno poupychanych, identycznych willi. Ktoś, kto może sobie pozwolić na zakup willi za pół miliona dolarów, zdecydowanie coś bardziej oryginalnego.

Komentujący zwracają także uwagę na projekt domków, które, owszem mogą się podobać, ale dla niektórych są po prostu kiczowate. Pytanie jakich głosów jest więcej?

Kup pan zamek

Firma Sarot, pomimo ogłoszenia upadłości, liczy, że część domów, tych ukończonych, przyciągnie chętnych. Na ten moment, gotowych ma być około 100 pałacyków i według prezesa firmy, sprzedaż takiej ilości willi mogłoby uratować całą inwestycję, która pierwotnie miała zostać oddana do użytku w październiku 2019 roku. Problem w tym, że tak jak nie zadbano o rozpoznanie rynku, tak samo po macoszemu potraktowano promocję całego ośrodka i sprzedaż budynków. Oficjalna strona osiedla nie powala na kolana, zarówno pod względem przejrzystości, jak i funkcjonalności. Katalog się nie otwiera, linki odsyłają do nieaktywnych lub usuniętych kont na Twitterze i Instagramie, a zamiast do oficjalnego fanpage'a na Facebook, strona przenosi na prywatny profil jakiejś osoby. Ciężko w ten sposób sprzedać wille, których koszt waha się od 370 do 530 tysięcy dolarów...

Jak widać na zdjęciach, nie wszystkie pałacyki są ukończone. Według słów inwestora, gotowych jest około setki domów.

Tak według projektu mają lub raczej miały prezentować się wnętrza.

Widok satelitarny na Burj Al Babas - inwestycja obejmowała gigantyczne połacie terenu.

Kto by chciał tam mieszkać?!

Jakkolwiek rzadko bywa, że internauci są jednomyślni w jakimś temacie, tak w przypadku Burj Al Babas komentujący są wyjątkowo zgodni. Wykpiwają zarówno całą ideę takiego osiedla, jak i "zaradność" inwestora, na projekcie i estetyce architektonicznej kończąc. Według społeczności internetowej, jedynym sposobem dla odzyskania choć części pieniędzy przez firmę Sarot Group, jest udostępnienie całego terenu jako planu filmowego. Pytanie tylko, jaki film można byłoby tam nakręcić?

zero ogródka, cień domów na sobie, ciasno jak cholera

Co by nie powiedzieć, to mają rozmach :-). A tak na poważnie, to jakaś chora opcja. Całość wygląda koszmarnie

za darmo nawet nie chciałabym tam mieszkać. Sąsiad zaglądałby mi do talerza. Ciasno poustawiane, bez wolnej przestrzeni wokół jest gorsze, niż dzisiejsze budownictwo developerskie. Tez ciasna zabudowa, ale te 5 metrów przestrzeni między budynkami jednak jest

Na pewno całe środowisko naturalne zniszczone bo przecież bogatym wolno. Zero myślenia. W pięknym krajobrazie zniszczyć wszystko, wyciąć wszystko, zabić zwierzynę i wylać beton brawo. Ale co tam ja zwykły obywatel się nie znam

Na takim osiedlu to po pijaku domu tak łatwo nie da się trafić..

Tragedia! Ktoś miał naprawdę chory pomysł.

To jeszcze by się broniło gdyby wybudowali co 6ty a nie jeden na drugim jak w mrowisku ..

Turcy są wściekli z powodu tego całego przedsięwzięcia. Nie dość, że utopiono tam niesamowite pieniądze, to jeszcze wykarczowano las i zalano to betonem, wszytko po to, żeby postawić te kiczowate wille.

A Wam jak podoba się osiedle zamków? Chcielibyście w takim zamieszkać?