Jastrzębie-Zdrój: Na dachu bloku wybudowano... dom!

Jastrzębie-Zdrój: Na dachu bloku wybudowano... dom!

W Jastrzębiu-Zdroju od dawna toczy się tajemnicza sprawa dziwnej konstrukcji, która powstała na dachu jednego z bloków. Okazuje się, że właściciel jednego z mieszkań postanowił wybudować sobie na dachu "penthouse". Prace nad realizacją jego ekscentrycznego pomysłu rozpoczęły się w 2000 roku.

Kamila Mrozek
9.12.2019, 15:17

W końcu sprawą zainteresował się nadzór budowlany, który jednoznacznie ustalił, że konstrukcja powstała bezprawnie i musi zostać rozebrana. Chociaż przypominający statek kosmiczny kolos na dachu bloku zagraża bezpieczeństwu jego mieszkańców, nikt nie jest w stanie przeprowadzić jego rozbiórki. Jak to możliwe? Przeczytajcie dalszą część naszego artykułu, a dowiecie się więcej o tej zagmatwanej sprawie.

Tak wygląda blok przy ulicy Północnej 14 w Jastrzębiu-Zdroju. To chyba jeden z najbardziej absurdalnych budynków w Polsce.

© bryla.pl

Na dachu tego bloku z lat 90. powstała przedziwna i ogromna nadbudowa, sfinansowana przez prywatnego inwestora.

"Miało to symulować kształt samolotu, który wylądował na tym bloku. To miała być taka koncepcja, że to jest coś absolutnie futurystycznego" - twierdzi Jerzy Godlewski, pomysłodawca budowy.

© donald.pl

Wznoszenie nadbudowy trwa od 1994 r., kiedy to Urząd Miasta wydał spółdzielni zgodę na przeprowadzenie procesu powstania nietypowej willi. W ciągu 25 lat prace kilka razy wstrzymywano, a potem wznawiano. Okazuje się, że część wzniesień została wybudowana niezgodnie z miejscowym planem i pierwotnym projektem budowlanym.

© polsatnews.pl

Już powinno dojść do rozbiórki, także ja myślę, że spółdzielnia powinna coś z tym zrobić - tłumaczył w rozmowie z Radiem 90 Powiatowy Inspektor Nadzoru Budowlanego w Jastrzębiu-Zdroju Wojciech Długosz.

Trzeba to rozebrać, jest wyrok sądu, ale nie zostaliśmy wpuszczeni na tą nadbudowę i w związku z tym nie ruszyło to z miejsca w ogóle. To jest tak dziwne, że jest decyzja sądu administracyjnego, ale tam się trzeba jeszcze dostać. Musi być wyrok sądu, żebyśmy mogli tam wejść w asyście policji. Tu jest "pies pogrzebany" i tak jak mówiłem, sprawa jest w sądzie w tej chwili o nakaz udostępnienia tych segmentów - wyjaśniał z kolei Arkadiusz Gromodka, prezes Górniczej Spółdzielni Budownictwa Mieszkaniowego w Wodzisławiu Śląskim.

Widoczny konflikt pomiędzy Jerzym Godlewskim, a Górniczą Spółdzielnią Budownictwa Mieszkaniowego odbija się negatywnie na mieszkańcach bloku przy ulicy Północnej 14 w Jastrzębiu-Zdroju.

© polsatnews.pl

Z powodu licznych nieprawidłowości przy wznoszeniu nadbudowy, mieszkańcy z pięter sąsiadujących z budową są ciągle zalewani, zaś wody opadowe dostają się do instalacji elektrycznych.

Jeden z właścicieli mieszkania, Oskar Stański wyjaśnia:

Najniebezpieczniejszym miejscem jest zalewana skrzynka z przewodami i prądem. Dostaliśmy zakaz użytkowania, więc nie możemy ani tego sprzedać, ani nie możemy tu mieszkać, jesteśmy w kropce.

Decyzję o rozbiórce części nadbudowy Powiatowy Inspektor Nadzoru Budowlanego wydał już w 2014 r., ale do dnia dzisiejszego żadne prace nie zostały wykonane. Lokatorzy pechowego bloku obawiają się przymusowej wyprowadzki.

© donald.pl

Na dachu tego bloku miało powstać także "oczko wodne, akwarium, królestwo dla legwanów". Podobno planowano tam także "ustawienie helikoptera przeznaczonego dla męskich spotkań". Pomysłodawca domu na dachu projektował wcześniej podobne ekstrawaganckie budowle dla Szwajcarów...

Jak zakończy się dziwna sprawa nielegalnej nadbudowy, która wygląda, jak nieudolny statek kosmiczny?

© donald.pl

Czy z powodu szalonego pomysłu jednego człowieka oraz nieudolności państwa w egzekwowaniu prawa, dziesiątki ludzi z tego bloku stracą w końcu dach nad głową?