Wszyscy Goście Weselni Mieli Zasłonięte Oczy. Nietypowa Ceremonia Obfitowała w Wiele Oryginalnych Pomysłów.

Wszyscy Goście Weselni Mieli Zasłonięte Oczy. Nietypowa Ceremonia Obfitowała w Wiele Oryginalnych Pomysłów.

Pewna piękna 32-latka niedawno wyszła za swojego ukochanego. W wyjątkowej ceremonii ślubnej tej młodej pary wzięło udział 54 gości. Ale to nie był ślub i wesele, do jakich widoku i przebiegu jesteście przyzwyczajeni! Wszyscy uczestniczący w tym niezwykłym wydarzeniu mieli zasłonięte oczy. W ten sposób mogli doświadczyć uczuć podobnych do niewidomej panny młodej i jej matki, która wskutek choroby także straciła wzrok.

Kamila Mrozek
2.12.2018, 18:42

Australijka Stephanie Agnew poślubiła Robbiego Campella podczas niezwykłej ceremonii, która odbyła się w Maleny na terenie stanu Queensland. Panna młoda straciła wzrok w wieku 27 lat i nigdy nie widziała swojego męża, ale ma nadzieję, że dzięki postępom medycyny, kiedyś odzyska wzrok. Dlatego ślub i wesele tej młodej pary obfitowały w wiele oryginalnych efektów wizualnych, odwoływały się także do innych zmysłów, którymi na razie Stephanie może odbierać rzeczywistość. Zobaczcie zdjęcia ze ślubu i wesela tej młodej pary, zapewniamy, że będziecie pod dużym wrażeniem!

"Mogliśmy doświadczyć uroczystej ślubnej przysięgi tak, jak zrobiła to Stephanie" - mówili wzruszeni goście weselni, których podczas ceremonii w Maleny poproszono o przykrycie oczu czarnymi opaskami.

Stephanie Agnew (32 l.) jest śliczną i przesympatyczną dziewczyną. Niestety, gdy skończyła 27 lat zdiagnozowano u niej tzw. dystrofię szypułkową, która sprawia, że dziewczyna prawie wcale nie widzi.

© honey.nine.com.au

Na co dzień Stephanie radzi sobie z pomocą psa przewodnika. Dziewczyna przyzwyczaiła się do tego, że jest w stanie dostrzec zaledwie cienie i zarysy kształtów w otoczeniu. Jej mama też choruje na dystrofię siatkówki oka i nie widzi, odkąd Stephanie skończyła 18-lat.

Pomimo swojej choroby Stephanie stara się żyć jak inne, zdrowe kobiety. Podczas jednej z imprez u znajomych ta urocza Australijka poznała swojego obecnego męża, 48-letniego Robbiego Campella.

© honey.nine.com.au

Stephanie zdradziła, że nigdy nie widziała na własne oczy swojego męża:

Pachniał miłym płynem po goleniu i czułam, że miał na sobie blezer i dżinsy, więc wiedziałam, że jest fajnie ubrany - tak dziewczyna pierwsze spotkanie z ukochanym Robbim.

Znam jego budowę - ma 193 cm wzrostu, a ja zaledwie 162 cm, więc on jest dużo wyższy ode mnie. Wiem też, że ma szerokie ramiona, ale poza tym muszę polegać na opisach innych osób - dodaje szczerze Stephanie.

Na początku trochę się martwiłam, bo on jest starszy od facetów, z którymi wcześniej się spotykałam, ale wszyscy mówili, że Robbie wygląda na młodszego niż 48 lat - wyjaśniała Stephanie w jednym z wywiadów.

Po zaręczynach Stephanie długo zastanawiała się jak powinien przebiegać jej ślub z Robbie'm, zważywszy na jej niepełnosprawność. Chciała mieć piękną suknię ślubną, a mogła "przyjrzeć" się modelom w sklepie tylko ich dotykając...

Na szczęście rodzina i przyjaciele niewidomej narzeczonej stanęli na wysokości zadania i pomogli jej wybrać kreację o zjawiskowym wyglądzie i różnorodnej w dotyku, oryginalnej fakturze.

"Początkowo bardzo się bałam przygotowań do ślubu, nie wiedziałam, czy ze wszystkim sobie poradzę. Ale teraz wspominam je jako bardzo miły proces" - wyjaśniła Stephanie.

"Jako dziewczynka marzyłam o ślubie jak z bajki, ale wtedy nie sądziłam, że niedługo przed ślubem stracę wzrok" - mówiła Stephanie. Na szczęście przyjaciółki pomogły jej uwierzyć w to, że niepełnosprawność wcale nie musi być jednoznaczna z rezygnacją ze swoich marzeń.

© dailybraille.co.uk

Rodzice Stephanie bardzo aktywnie uczestniczyli w przygotowaniach córki do ślubu. Na tym zdjęciu widać, z jakim przyjęciem brali udział w jej przymiarkach wymarzonej sukni ślubnej.

Zobaczcie wzruszający film z uroczystości zaślubin Stephanie i Robbiego. Czy byliście kiedyś świadkami równie nietypowego i pełnego emocji ślubu?

Zgodnie ze zwyczajem tata poprowadził do ołtarza swoją ukochaną córcię, która w dniu ślubu promieniała szczęściem.

© Facebook/Lemon Tree Film House

Każda część ceremonii została starannie przemyślana, nawet bukiet panny młodej zawierał szczególnie pachnące odmiany kwiatów, które personel kwiaciarni wcześniej długo i szczegółowo jej opisywał.

Mąż Staphanie zdradził, że goście zaskakująco dobrze przyjęli nietypową propozycję zasłonięcia sobie oczu ciemnymi opaskami i dzięki nim mogli wczuć się w emocje panny młodej i jej, również niewidomej mamy.

© James Day

Tylko jedna osoba na tym zdjęciu nie włożyła podczas ślubu czarnej maski na oczy. To właśnie matka panny młodej, która od wielu lat cierpi na tą samą chorobę oczu, co jej córka Stephanie.

© media1.popsugar-assets.com

Pan młody był ogromnie wzruszony i nie mógł przestać się zachwycać swoją narzeczoną: "w tej sukni ślubnej wyglądała jak prawdziwa księżniczka". Aby suknią mogła cieszyć się sama Stephanie, oprócz zróżnicowanych faktur materiału, skropiono ją wcześniej kilkoma olejkami eterycznymi.

© James Day

"Wiele efektów zapachowo-dotykowych tej niezwykłej uroczystości to pomysł fotografa ślubnego tej pary młodej Jamesa Daya" - wyjaśnił główny celebrans uroczystości, Jarrad Bayliss.

Spektakularnego zakończenia ceremonii dopełniła biała sowa, majestatycznie lądująca na ręce Stephanie już jako żony Robbiego.

© Facebook/Lemon Tree Film House

Pamiątką ze ślubu Stephanie i Robbiego są romantyczne, pełne detali zdjęcia i film wzbogacony o dokładny komentarz głosowy - przygotowany z myślą o pannie młodej i jej mamie.

© yahoo.com

Stephanie wyznaje, że już po kilku miesiącach znajomości zdecydowała się powiedzieć "tak" Robbiemu i bardzo cieszy się, że mogła zostać jego żoną.

Mama Stephanie również nie kryła wzruszenia, że jej ukochana córeczka mogła spełnić marzenie o ślubie, jak z bajki.

© James Day

Na zdjęciach tej pary młodej widać, że są dla siebie stworzeni i promienieją szczęściem, choć młoda małżonka dotknięta jest nieuleczalną jak na razie chorobą oczu.

Ślub tej pary odbył się nieopodal domu, w którym dawniej mieszkała Stephanie.

© Facebook/Lemon Tree Film House

Idąc do ślubu Stephanie miała "widok" na przepiękne Góry Szklane, których wygląd pamięta jeszcze z czasów dzieciństwa, zanim zachorowała.

© James Day

Stephanie nie wie, czy kiedykolwiek zobaczy swojego męża, ale jest szczęśliwa. Postanowiła opowiedzieć o swojej niezwykłej historii, by innym niewidomym osobom dać motywację do walki o własne marzenia.

A to utalentowany fotograf ceremonii ślubnej Stephanie i Robbiego - James Day. Na jego Facebooku możecie zobaczyć inne, urzekające zdjęcia jego autorstwa.

© Facebook/James Day Photography

Jak Wam się podobała ta nietypowa ceremonia ślubna?

Które ze zdjęć zrobiło na Was największe wrażenie?