W Pieluchach Znanej Marki Znalazła Dużą Igłę. Sprawdź, Zanim Założysz Je Swojemu Dziecku!

W Pieluchach Znanej Marki Znalazła Dużą Igłę. Sprawdź, Zanim Założysz Je Swojemu Dziecku!

Zdarzenie opisała na Facebooku matka trojga dzieci. To miała być kolejna, standardowa zmiana pieluchy jej 2-letniemu synkowi, ale szybko okazało się, że z tamtym Pampersem jest coś nie tak.

Kamila Mrozek
30.10.2018, 01:47

Zaraz po założeniu pieluchy chłopczyk zaczął się wiercić i próbował ściągnąć ją rączkami, jakby mu przeszkadzała. Matka odkryła z przerażeniem, że wewnątrz Pampersa tkwi igła…Maluszek miał już zadrapania na udzie i pośladkach. Skąd tak niebezpieczny, ostry przedmiot wziął się w produkcie wiodącej marki pieluch jednorazowych?

Pierwsze pieluchy jednorazowego użytku wprowadziła w 1961 r. amerykańska grupa Procter & Gamble. Nowe pieluchy ułatwiły znacznie pielęgnację niemowląt i małych dzieci, zastępując używane dotąd pieluchy tetrowe. Z czasem nazwa "Pampers" zaczęła funkcjonować w języku potocznym. Dziś pampers to po prostu synonim jednorazowej pieluchy.

Prawie każda sieć sklepów produkuje swoje wersje takich pampersów, które zwłaszcza ze względu na niższą niż oryginał cenę, mogą być atrakcyjnym zamiennikiem produktów P&G. Jest więc DADA, Lupilu, Toujours, Babydream, Happy, Vibelle, Tibelly i wiele, wiele innych pampersów. Niestety nie zawsze zakup markowego produktu gwarantuje jego wysoką jakość i bezpieczeństwo użytkowania. Zanim ruszycie do marketu po kolejną paczkę kultowych Pampersów, koniecznie przeczytajcie ten tekst.

Oto 30-letnia Kayleigh Smith, matka trojga dzieci, w tym 2-letniego Freddiego widocznego zna zdjęciu.

Kobieta kilka dni temu opublikowała szokujące zdjęcie z opisem znaleziska w Pampersie swego synka.

Pod postem ze zdjęciami prezentującymi igłę w Pampersie pojawiły się komentarze oburzonych zaniedbaniem producenta internautów:

O mój Boże! To okropne, mam nadzieję, że z małym wszystko w porządku i igła była czysta!

O mój Boże, to straszne Kay. Cieszę się, że z Freddie'm jest wszystko OK. Ci, którzy pozwalają na coś tak okropnego, to podli ludzie.

To straszne, zatrzymaj tę paczkę pieluch i natychmiast prześlij razem z powyższymi zdjęciami i tymi z zadrapaniami na nogach do producenta. Tylko upewnij się, że igła nie przebiła skóry dziecka, ja na twoim miejscu, udałabym się z małym do lekarza, żeby go obejrzał.

Zaprowadź synka do lekarza, żeby się upewnić, że igła nie była brudna!

Uroczy blondynek Freedie jest najmłodszym dzieckiem Kayleigh. Kobieta jest doświadczoną matką, ale pierwszy raz w Pampersie swojego dziecka znalazła coś takiego!

Jak zaskakujące znalezisko komentuje P&G producent Pampersów?

Rzecznik prasowy firmy wydał oświadczenie, które w dosyć przedmiotowy sposób traktuje poszkodowaną rodzinę i powiela sloganowe stwierdzenia, że "zależy im na bezpieczeństwie i jakości oferowanych niemowlętom produktów".

Przykro nam słyszeć o doświadczeniach tej rodziny: rozmawiamy z nimi, aby zrozumieć, co się stało. Poprosiliśmy, aby produkt i opakowanie zostały zwrócone tak szybko, jak to możliwe, w celu ustalenia przyczyn zdarzenia. Wcześniej niestety nie możemy konkretnie odnieść się do zaistniałej sytuacji.

Chcemy zapewnić, że nasze produkty są całkowicie bezpieczne dla niemowląt i wytwarzane według bardzo wysokich standardów i kontroli jakości na każdym etapie procesu produkcyjnego.

Zachęcamy rodziców, którzy mają jakiekolwiek pytania lub komentarze na temat naszych produktów, aby skontaktowali się z nami.

Znaleziona w Pampersie igła to niestety nie pierwsza wpadka znanego producenta pieluch. Były już OPIŁKI METALU z żyletki...

W październiku 2015 r. Michelle Yates znalazła w Pampersie swojej 5-miesięcznej córeczki ostre opiłki z żyletki.

Firma Procter & Gamble, która jest producentem Pampersów, przyznała, że metal pochodzi z ich urządzeń produkcyjnych, ale nie wycofała wadliwej partii pieluch. Jedynym zadośćuczynieniem była złożona przez P&G mamie dziewczynki oferta podróży po fabryce i darowizny na wybraną przez nią organizację charytatywną.

Matka poczuła się oszukana i ostrzegała innych rodziców przed kupowaniem jednorazowych pieluch tej właśnie marki.

I gruba ŚRUBA w samym środku Pampersa...

W lutym 2016 r. Tamara Dennis w pieluszce swojego synka z przerażeniem odkryła 2-calową śrubkę.

Mogłam tylko pomyśleć, co by było, gdyby śruba przeszła przez materiał pieluszki i przebiła skórę - rana kłuta mogłaby spowodować poważne obrażenia lub infekcję - tak o swoich przeżyciach opowiadała zszokowana mama, zarzekając się, że już nigdy nie sięgnie po produkty marki Pampers.

A także kilka DRZAZG dość dobrze ukrytych pod zewnętrzną powłoką Pampersa...

W marcu 2017 r. Charlotte Minors w Pampersie swojej 12-miesięcznej córeczki odkryła skupisko drzazg:

Stało się to rano, kiedy w pośpiechu zakładałam dziecku Pampersa. Najpierw myślałam, że we wnętrzu jest żywica, wzięłam więc po prostu inną sztukę. Kiedy później wróciłam do domu i przyjrzałam się Pampersowi, zdałam sobie sprawę, że nie była to żywica, a… drzazgi! Byłam przerażona, nie mogłam w to uwierzyć.

Matka jest zawiedziona, że zakupione przez nią Pampersy okazały się tak niebezpieczne. Nie oszczędzała na pieluchach dla swojego dziecka, jak to możliwe, że w Pampersie odkryła coś tak szokującego?

Niepokojąco brzmi również jeden z komentarzy pod postem Kayleigh

Internautka o polsko brzmiącym imieniu i nazwisku wspomina, że też znalazła coś dziwnego ("łańcuszki"?) w dwóch różnych paczkach Pampersów swojego dziecka. Kobieta prosi Kayleigh o podanie numeru serii Pampersów z igłą oraz informuje, że sama już przekazała producentowi P&G informację o swoim przykrym znalezisku.

W ostatnim czasie głośno o igłach także w produktach spożywczych. Uważajcie na truskawki z Australii i banany dostępne w litewskich marketach.

W Sydney odnotowano też przypadek odkrycia przez jedną z mam igły w jabłku.

Pokazane przykłady pokazują, jak wiele niebezpieczeństw czyha na konsumentów i stanowi zagrożenie nawet dla tak małych, bezbronnych istotek, jakimi są dziećmi.

Które z pampersów dostępnych na naszym rynku są waszym zdaniem najlepsze pod względem jakości, ceny i bezpieczeństwa?

Czy słyszeliście może o podobnych przypadkach znalezienia ostrych przedmiotów w produktach dedykowanych niemowlętom i małym dzieciom?