Jego żona waży ponad dwukrotnie więcej niż on. Zobacz, jak wygląda ich związek i z czym się zmagają

Jego żona waży ponad dwukrotnie więcej niż on. Zobacz, jak wygląda ich związek i z czym się zmagają

Ważący 84 kg Anthony Piersanti poślubił Jean, której waga przekracza 188 kg. Lubi kobiety o większych rozmiarach i jest szczęśliwy ze swoją ukochaną. Niestety niektórzy postrzegają to jako coś dziwnego i niesmacznego. Małżeństwo musi na co dzień stawiać czoła brakowi akceptacji. Nierozumiani przez społeczeństwo, przyjaciół i rodzinę, tłumaczą, że to nie jest żaden fetysz, tylko zwykła preferencja.

Kinga Kwiecień
8.03.2019, 02:20

Mężczyzna podkreśla w swoich wypowiedziach, że on i jego małżonka, ważąca 188 kg, są jak każda inna para.

Jednak mało kto jest w stanie pojąć, że wszyscy mają prawo do szczęścia, niezależnie od wagi.

Jean, zrozpaczona złym traktowaniem przez otoczenie, wyznaje:

Denerwuje mnie to, że Anthony zostaje osądzany z powodu bycia z kimś w moim rozmiarze. To naprawdę smutne, że inni nie postrzegają nas jako zwykłych ludzi.

Anthony już w młodym wieku odkrył, że podobają mu się dziewczęta plus-size.

Gdy był nastolatkiem, nie chciał przyznać się do swoich preferencji. Ukrywał to ze strachu przed osądem rówieśników.

W liceum umawiałem się z chudszymi dziewczynami, bo takie zachowanie uważa się za normalne. Jednak zawsze pociągały mnie te o większych rozmiarach.

To było złe. Chodziłem z nimi na randki, ale wiedziałem, że będę niezadowolony i rozdrażniony. Miałem świadomość, że zrodzi to problemy.

Gdy masz inne preferencje niż te, które uznaje się za normalne, jesteś wyobcowany. Do tego ukrywasz przed innymi swoje prawdziwe „ja”. To było do bani i przez wiele lat powodowało u mnie przygnębienie.

36-latek porównuje swoje doświadczenia z tamtego okresu do tego, co muszą przechodzić członkowie społeczności LGBTQ, którzy boją się ujawnić swoją seksualność.

Anthony potrzebował dużo czasu, by zebrać w sobie wystarczająco dużo odwagi i ujawnić swoje upodobanie do większych kobiet.

Dopiero po ukończeniu szkoły średniej, mężczyzna zdecydował się ujawnić swoją „prawdziwą naturę" i właśnie wtedy zaczął spotykać się z kobietą plus-size.

Straciłem wszystkich moich przyjaciół. Rodzina zmieniła do mnie stosunek, zresztą wszyscy byli wobec mnie jacyś dziwni.

Kierowano do niego wiele negatywnych uwag, a najbliższe mu osoby wykazały się zupełnym brakiem akceptacji. To nie powstrzymało go przed pójściem swoją drogą i spotykaniem się z większymi kobietami.

W 2006 roku poznał Jean. Trafili na siebie w klubie nocnym dla osób plus-size.

Jean potrzebowała dostać się do Reno w Nevadzie, a Anthony zaproponował, że zabierze ją ze sobą, bo sam też się tam wybiera.

47-letnia kobieta opowiada o początkach tej znajomości:

Budowa ciała partnera nie stanowi dla mnie problemu, o ile mężczyzna ma miły uśmiech. Ważna jest też postawa, która pasuje do uśmiechu. Właśnie to jest dla mnie priorytetem.

Nasz związek rozwijał się dość szybko. Spędziliśmy osiem godzin rozmawiając i nigdy nie myśleliśmy, że zobaczymy się ponownie, więc rozmawialiśmy bardzo szczerze, bez zahamowań.

Pobrali się 4 lata później i zamieszkali razem w Peorii w Arizonie, gdzie Jean rozwija swoją karierę YouTuberki. Ich szczęśliwe małżeństwo trwa od 2010 roku.

Ich związek i dobre samopoczucie są regularnie wystawiane na próbę. Sytuacja, która miała miejsce pewnej nocy w klubie, jest idealnym przykładem tego, jak traktuje ich społeczeństwo.

W klubie był mężczyzna, który obserwował zróżnicowaną wagowo parę. Wskazywał na nich i mówił coś do swoich przyjaciół. Można było pomyśleć, że szydził z ich wyglądu i tańca.

Jean podeszła do tej grupki i rozpłakała się:

Właściwie to podeszłam do tego gościa i zaczęłam przed nim płakać. To było coś w stylu „nie wiesz, jak bardzo ranisz moje uczucia i do tego myślisz, że to wszystko jest zabawne”.

Nie podniosłam głosu na niego i jego przyjaciół. Po prostu dałam im do zrozumienia, że ranią moje uczucia.

Anthony boryka się z wieloma przeciwnościami:

Zauważyłem, że piętnuje się mniejszych mężczyzn, którzy umawiają się z większymi od siebie kobietami. Oczywiście działa to też w drugą stronę, bo mniejsze dziewczyny, które lubią facetów plus-size też spotykają się z niezrozumieniem. Myślę, że dzieje się tak dlatego, że więksi ludzie są dla społeczeństwa nieatrakcyjni.

Wiele osób jest zaciekawionych, dlaczego pociągają mnie grubsze kobiety. W takich sytuacjach zazwyczaj odpowiadam pytaniem na pytanie: „a dlaczego ty kogoś przyciągasz”?

Jeśli podobają ci się u kogoś blond włosy, brązowe lub niebieskie oczy, wielkie stopy, małe dłonie lub cokolwiek innego, to dlatego, że takie właśnie masz preferencje.

Panuje taki dziwny stereotyp, że jak podobają ci się osoby plus-size, to musi to być fetysz, a to nieprawda. To jest tylko preferencja.

Ta para jest bardzo często osądzana. Starają się ignorować negatywne komentarze.

Bywają także sytuacje, gdy muszą tłumaczyć się z tego, że nie łączy ich fetysz. Jest to bardzo trudne do zrozumienia dla innych ze względu na utarte stereotypy.

Nigdy wcześniej nie byłam z mężczyzną, który lubił mój rozmiar tak bardzo jak lubi go Anthony. Jednakże zaznaczę, że nie jest to kwestia fetyszu.

Na tym etapie związku, na jakim są w tej chwili, nie zwracają już uwagi na docinki w ich kierunku.

Jean twierdzi, że półtora roku temu przestały ją martwić spojrzenia i uwagi innych ludzi.

Kobieta aktualnie stara się schudnąć, ale nie jest to spowodowane nieprzyjemnościami, których doświadczyła. Mówi, że bardzo chce towarzyszyć mężowi w jego przygodach.

Anthony prowadzi aktywny tryb życia:

Wiele z moich zainteresowań polega na przeżywaniu przygód, do których potrzeba wzmożonej aktywności fizycznej. Są chwile, kiedy wędrujesz i trafiasz na piękny zachód słońca lub niesamowity wodospad. Wtedy chcesz, żeby twoja druga połówka też mogła tu być i widzieć to, co ty.

Kiedy chcę iść na kolejkę górską, która ma limit wagowy 100 kg, a Jean przekracza dopuszczalne normy, nie możemy dzielić tych doświadczeń.

Jean dodaje:

Są pewne atrakcje, które mają ograniczenia ciężaru, więc Anthony sam skakał ze spadochronem. Limit wagi wynosił około 104 kg.

Mężczyzna cieszy się, że już nie ukrywa swoich preferencji i dzięki temu mógł stworzyć prawdziwy związek z kobietą, na której mu zależy.

Anthony próbuje uświadomić coś innym ludziom:

Myślę, że trzeba znaleźć sposób, by czuć się komfortowo z tym, kim się jest. Musisz czuć się dobrze z własnymi preferencjami i żyć swoim życiem, a jeśli ci się to uda, będziesz szczęśliwy.

Jean uzupełnia wypowiedź swojego męża:

Związek o zróżnicowanej wadze nie jest gorszy od żadnego innego związku. Myślę, że jeśli znajdziesz kogoś, z kim możesz się śmiać i dobrze się bawić, jednocześnie darząc się prawdziwym uczuciem, to masz w życiu wszystko, co jest naprawdę ważne.