Karmiła 3-letniego synka na podłodze w sklepie

Karmiła 3-letniego synka na podłodze w sklepie

Pewna kobieta wychowująca samotnie trójkę dzieci, na swoim Facebooku zamieściła kontrowersyjne zdjęcie, które zrobiła jej córka podczas wizyty w sklepie. Widać na nim, jak kobieta siedząc na podłodze, karmi piersią sporego już malca.

Kamila Mrozek
18.02.2020, 14:42

Sytuacja została nieżyczliwie odebrana przez jedną z klientek sklepu, ale jeszcze gorzej na wspomnianą karmiącą mamę zareagowali internauci. Niestety nie wszyscy przyjęli do wiadomości, jak doszło do tego dość niecodziennego zdarzenia i zamiast wczuć się w emocje matki trójki dzieci, nie kryli swojego oburzenia...

33-letnia blogerka Sarah Mills mieszka w Nowej Południowej Walii. Kobieta samotnie wychowuje trójkę dzieci - dwóch synów i córkę.

Sarah bardzo kocha swoje pociechy, ale przyznaje, że wychowywanie ich w pojedynkę czasem ją przytłacza i zdarza się jej mieć z tego powodu ataki paniki.

Jakiś czas temu na Facebooku Sarah pojawiło się to dość zaskakujące zdjęcie. Kobieta wybrała się z dziećmi do sklepu, aby nabyć szkolne przybory. Jak widać wizyta w markecie zakończyła się jednak w nieoczekiwany sposób - karmieniem piersią na podłodze między regałami...Jak do tego doszło???

Okazało się, że dzieci przeszkadzały mamie w robieniu zakupów, więc ta poczuła nagle przypływ niepokojących emocji i coś w rodzaju napadu paniki. Sarah postanowiła wtedy usiąść na podłodze w sklepie i uspokoić się, korzystając ze znanych sobie technik oddechowych. Prawie w tej samej chwili synek kobiety zrobił się głodny, dlatego bez wahania postanowiła ona wyciągnąć pierś i nakarmić malca...

Blogerka zdecydowała się opublikować na Facebooku wyjaśnienie całej sytuacji między innymi w odpowiedzi na oburzenie, jakie wywołała u jednej z klientek sklepu, gdzie karmiła syna. Do wpisu załączyła inne fotki pokazujące, jak karmi piersią w miejscach publicznych.

Kobieta spojrzała na mnie z obrzydzeniem, nie wiem, czy to dlatego, że byłam na ziemi, czy że karmiłam publicznie, czy też dlatego, że karmiłam gigantycznego malucha - ale w tym momencie nic nie mogło mi przeszkodzić. (...) jestem za bardzo pochłonięta przez samotne rodzicielstwo, aby przejmować się tym, co myślą o mnie inni i robić tylko to, co jest społecznie akceptowalne - wyznała Sarah.

Zdjęcia i wpisy blogerki wzbudziły wiele emocji. Obserwujący ją fani w większości podchodzili do Sarah ze zrozumieniem, ale nie brakowało też przykrych komentarzy, wśród których do najdelikatniejszych należały te w stylu:

Karmienie dużego dziecka w miejscu publicznym jest po prostu niesmaczne.

Okazało się, że samotna matka publikując na swoim Facebooku kontrowersyjne zdjęcia z karmienia na podłodze w sklepie, naraziła się też na bardzo obelżywe i niesprawiedliwe komentarze. Nazwano ją "poszukującą uwagi dziwką", "oprawcą dzieci", a nawet "pedofilką"...

Oburzające jest nazwać kobietę przestępcą seksualnym za karmienie piersią swojego dziecka. To najbardziej naturalna rzecz w całym wszechświecie. Paskudne jest to, że wiele kobiet jest z tego powodu negatywnie odbieranych - stwierdziła w kolejnym poście na Facebooku Sarah.

W obecnych czasach lekarze i dietetycy coraz częściej zalecają, by karmić dziecko piersią, jak najdłużej jest to możliwe. Ale zarówno górna granica wieku dziecka, jak i miejsca stosowne do karmienia w naturalny sposób nierzadko wzbudzają kontrowersje otoczenia.

Co sądzicie o matce karmiącej piersią na podłodze wśród sklepowych regałów?

Czy samotna matka trójki dzieci została słusznie skrytykowana?

A może trudna sytuacja w jakiej się znalazła i dobro jej syna powinny usprawiedliwiać "niesmaczny" czyn, jakiego się dopuściła?