Każdy będzie mógł usiąść na złotym klozecie. W kolejce do tej toalety czekało już 100 tys. osób.

Każdy będzie mógł usiąść na złotym klozecie. W kolejce do tej toalety czekało już 100 tys. osób.

Zdjęcia tej toalety to nie fotomontaż ani dziwny żart! Klozet wykonany z 18-karatowego złota zostanie jesienią tego roku zamontowany w pałacu Blenheim pod Oksfordem. Urządzenie jest w pełni funkcjonalne i można będzie z niego normalnie korzystać. Na takim "tronie" chyba można czuć się bardzo komfortowo...

Kamila Mrozek
14.05.2019, 12:33

Złota toaleta nazwana "Ameryką" to kontrowersyjne dzieło włoskiego artysty Maurizio Catellana. Powstała w 2016 roku i po raz pierwszy była wystawiana w Muzeum Guggenheima w Nowym Jorku. Aż 100 tysięcy osób stało wówczas w kolejce, by móc się przekonać, jak się siedzi na takiej cennej ubikacji!

Kiedy "Ameryka" była wystawiana w Nowym Jorku, dziennie oglądało ją 3 tysiące ludzi. Niestety brak informacji, ilu osobom udało się z niej skorzystać i jakie mieli wrażenia po wyjściu ze złotej toalety.

Pałac Blenheim uważa się za perłę brytyjskiej architektury, to właśnie tam przyszedł na świat Winston Churchil. We wrześniu i październiku na zwiedzających ten piękny budynek będzie czekała dodatkowa atrakcja...

Po zakupieniu biletu za wstęp do pałacu (w wysokości 135 złotych) będzie można skorzystać ze złotej toalety Maurizio Catellana.

Złoty szalet od zeszłego roku jest jedną z najbardziej znanych instalacji w sztuce współczesnej. Wtedy to Donald Trump zwrócił się do muzeum z prośbą o wypożyczenie do Białego Domu obrazu van Gogha, ale tam zaproponowano mu złotą "Amerykę". Prezydent USA nie zechciał skorzystać z tej oryginalnej propozycji...

Lord E. Spencer - Churchill, założyciel Blenheim Art Foundation nazwał 59-letniego Maurizio Catellana "jednym z najbardziej osobliwych i śmiałych artystów, którzy dziś pracują" i wyznał, że jest zachwycony powitaniem jego "Ameryki" w XVIII-wiecznym pałacu nieopodal Oksfordu.

Maurizio Catellan to zdolny samouk mieszkający w Nowym Jorku. Wiele z jego dzieł np. te konie ma charakter kotrowersyjny.

Zdarzałoło się, że prace Cattelana były cenzurowane lub niszczone przez oburzonych nimi widzów.

Np. podczas wystawy jego prac w warszawskiej Zachęcie rzeźba "La nona ora", przedstawiająca Jana Pawła II przygniecionego meteorytem, została uszkodzona przez posłów ZChN.

Toaleta Catellana to nie jedyny na świecie złoty "tron", z którego można korzystać. Najdroższa toaleta świata znajduje się w Hong Kongu. Zbudowano ją w 2001 r. z 380 kg czystego złota i 6200 kamieni szlachetnych.

Jeśli marzy Wam się podobny luksusowy klozet, wybierzcie się na zagraniczne wakacje. W niektórych hotelach można znaleźć takie cuda.

A możecie bardziej podoba Wam się tego typu, bardziej nowoczesna toaleta w komplecie ze złotą pokrywą na deskę?

Takie toalety można podziwiać a podobno nawet zakupić w Berlinie. Chyba nie są tak cenne jak ta Catellana, ale też wyglądają okazale...

Jeśli możecie szastać pieniędzmi i chcecie urządzić swoją toaletę naprawdę "na bogato", możecie zainspirować się tym zdjęciem.

Posiadaczy mniejszej ilości "złotych" powinna zadowolić ta złota ubikacja, którą można zakupić w Moskwie.

Co sądzicie o dziele Catellana? Czy chcielibyście wypróbować jak działa jego "Ameryka"?

Skąd wzięła się ogomna popularność złotej toalety Catellana?

Czy sztuka współczesna musi szokować, prowokować, nawiązywać do wydarzeń związanych z polityką, żeby była "na topie"?