Klasa potajemnie zorganizowała zbiórkę zabawek dla chłopca, który stracił wszystko w pożarze.

Klasa potajemnie zorganizowała zbiórkę zabawek dla chłopca, który stracił wszystko w pożarze.

Tegoroczny wrzesień nie należał do udanych dla 8-letniego Daniela i jego rodziny. Ich dom całkowicie spłonął, nie udało się uratować żadnej części dobytku.

Na szczęście chłopiec i jego bliscy przeżyli wypadek, a wokół nich wciąż są życzliwi im ludzie. Niedawno koledzy i koleżanki z klasy przygotowali dla Daniela wyjątkową niespodziankę...

Kamila Mrozek
7.10.2019, 09:52

Daniel Hunt z Filadelfii od kilku dni jest chyba najbardziej rozpoznawalnym ośmiolatkiem w mediach społecznościowych. Chłopiec stracił wszystko w pożarze domu, ale dzięki szkolnym kolegom może cieszyć się własnymi zabawkami.

Gdy koledzy i koleżanki z klasy Daniela dowiedzieli się o nieszczęściu, jakie go spotkało, byli bardzo smutni. Klasa postanowiła zrobić coś, co mogłoby podnieść chłopca na duchu, pokazać mu, że w obliczu tragedii utraty domu nie jest sam.

Klasa Daniela w tajemnicy przed nim zorganizowała zbiórkę zabawek, aby choć w części zastąpić mu to, co stracił w ogniu.

Dobrzy ludzie podarowali klasie Daniela gry planszowe, pluszaki, samochodziki, zestawy klocków Lego, a także piłki i inny sprzęt sportowy. Oczywiście nie zabrakło też wzruszających kartek od kolegów i koleżanek z klasy.

27 września br. był dla Daniela chyba jednym z najmilszych dni spędzonych w szkole. Klasa powitała go radosnymi okrzykami, a następnie obdarowała niespodzianką w postaci zebranych zabawek.

Kiedy mama Daniela, Kristen Hunt Wilburn dowiedziała się o tajnej zbiórce na rzecz jej synka, nie mogła ukryć wzruszenia:

Ta szkoła podarowała memu dziecku tyle miłości, nie mam słów, by wyrazić moją wdzięczność, albo wyrazy podziękowania dla kolegów i koleżanek.

Dzieciaki chichotały z radości, że ich szkolny kolega z takim przejęciem oglądał wypełnione prezentami torby. Daniel długo nie mógł uwierzyć w to, co się działo, dopiero nauczycielka wyjaśniła mu, że wszystkie zabawki to niespodzianka specjalnie dla niego!

Sam Daniel wyznał, że sama świadomość tego, że ma tylu kolegów daje mu ogromną radość, nawet większą niż wszystkie otrzymane zabawki.

Jego rodzina jeszcze długo będzie musiała borykać się z problemami, nim odbuduje spalony dom. Dlatego szkoła, do której chodzi Daniel uruchomiła zbiórkę pieniędzy na rzecz jego rodziny. Miejmy nadzieję, że i tym razem przyjaciele pomogą pogorzelcom i już wkrótce Daniel będzie mógł znaleźć miejsce dla otrzymanych zabawek w swoim nowym pokoju.

Co sądzicie o niespodziance, jaką klasa przygotowała dla swojego kolegi?

Czy w szkołach Waszych dzieci też organizuje się podobne akcje?