Kobieta prosi o paragony za zakup odzieży dziecięcej. Apel "madki bąbelka" zbiera ostre komentarze internautów.

Kobieta prosi o paragony za zakup odzieży dziecięcej. Apel "madki bąbelka" zbiera ostre komentarze internautów.

Na facebookowej stronie "Spotted: Radom" znajdziecie mnóstwo pozdrowień, oferty pracy, jak również zapytania dotyczące popularnych usług. Uwagę internautów zwrócił ostatnio anonimowy post z 4 września br.

Kamila Mrozek
16.09.2019, 11:37

Pewna kobieta napisała, że pilnie potrzebuje rachunków bezimiennych lub paragonów na zakup odzieży dziewczęcej. Po co jej stare kwity z roku 2014 i 2015? Internauci podejrzewają, że intencje autorki tego ogłoszenia nie są etyczne...

Tak wygląda treść wspomnianego ogłoszenia, a właściwie dziwnego apelu, który wystosowała jedna z użytkowniczek strony "Spotted" RADOM". Jak komentują go internauci?

© Facebook/Spotted : RADOM

Komentujący podejrzewają, że kobiecie stare paragony i rachunki mogą być potrzebne do zwiększenia alimentów na dziecko...

© Facebook/Spotted : RADOM

Procedura ustalenia alimentów w Polsce wydaje się prosta, ale o wiele trudniejsze jest już dokładne wyliczenie miesięcznych kosztów utrzymania dziecka.

"Bardzo nieładnie" - tak ocenia prośbę anonimowej matki większość komentujących. Niektórzy dodają też rzeczowe uwagi, że same paragony na niewiele się przydadzą, jeśli nie będą miały potwierdzenia w postaci historii z bankowego konta pomysłowej "zbieraczki"...

© Facebook/Spotted: RADOM

Czy autorka faktycznie chce za pomocą "lewych" paragonów udowodnić to, że utrzymanie jej córki kosztuje znacznie więcej niż jest naprawdę? Pamiętajmy, że koszty utrzymania dziecka są ważnym elementem w kwestii orzekania o wysokości alimentów.

© Facebook/Spotted: RADOM

Jeśli owa kobieta faktycznie potrzebuje paragonów do zwiększenia alimentów na swoje dziecko, popełnia przestępstwo. Artykuł 286 par. 1 Kodeksu karnego wprost reguluje podobne sprawy:

Kto, w celu osiągnięcia korzyści majątkowej, doprowadza inną osobę do niekorzystnego rozporządzenia własnym lub cudzym mieniem za pomocą wprowadzania jej w błąd albo wyzyskania błędu lub niezdolności do należytego pojmowania przedsiębranego działania, podlega karze pozbawienia wolności od 6 miesięcy do lat 8.

Niektórzy ostrzegają kobietę, że przekażą jej dane do sądu oraz poinformują o całej sprawie ojca dziecka. Autorka posta określana jest przez komentujących w pogardliwy sposób jako "pożądna MADKAplus" albo "Madka paragon+".

© Facebook/Spotted: RADOM

Czy internauci słusznie tak surowo oceniają ową kobietę? A może jej apel to tylko przejaw osobliwego hobby albo desperacki akt przeciw nielojalności ojca jej dziecka? Ciekawe, jak owa matka wyjaśniała w prywatnych wiadomościach na Facebooku, do czego potrzebne jej anonimowe rachunki i paragony z lat 2014-2015?

Co sądzicie o motywie postępowania matki, która na Facebooku pilnie poszukuje starych rachunków i dokumentów?

Dalibyście jej swoje paragony? A może warto byłoby wskazać jej sposoby racjonalnego planowania wydatków na dziecko i kulturalnie wyjaśnić, że to, co zamierza zrobić,podlega karze więzienia?