Konsternacja podczas pogrzebu. "Wypuście mnie!"

Konsternacja podczas pogrzebu. "Wypuście mnie!"

Pewien mężczyzna wpadł na dość oryginalny sposób pożegnania się ze swoimi bliskimi. Poprosił swoją córkę, by spełniła jego ostatnią wolę i odtworzyła na pogrzebie przygotowane przez niego wcześniej nagranie...

Kamila Mrozek
18.10.2019, 08:01

Wiadomość od zmarłego bardzo zaskoczyła zgromadzonych na pogrzebie żałobników a całe zdarzenie zostało sfilmowane i udostępnione na Twitterze. Aż trudno w to uwierzyć, ale za sprawą nagrania przygotowanego przez owego mężczyznę, jego pogrzeb okazał się...całkiem wesołą uroczystością!

Shay Bradley był weteranem Sił Zbrojnych Irlandzkiej Obrony Terytorialnej. Mężczyzna zmarł po długiej chorobie, na początku października tego roku, w wieku 62 lat.

Pogrzeb Bradleya odbył się 12 października 2019 r. Irlandczyk był człowiekiem o ogromnym poczuciu humoru, dlatego postanowił przygotować niespodziankę dla żałobników na dzień swojego pogrzebu...

Prawie rok przed swoją śmiercią Bradley z pomocą syna Jonathana nagrał swoje przesłanie i poprosił córkę, by odtworzyła je podczas ceremonii jego pogrzebu...

© irishmirror.ie

Wnuczka mężczyzny Chloe Kiernan udostępniła filmik z hashtagiem #ShaysLastLaugh (#OstatniŚmiechShaya). Wideo zyskało sporą popularność wśród internautów...

© irishcentral.com

Na nagraniu można usłyszeć Shaya, który udaje, że uderza w wieko swojej trumny i krzyczy: "Wypuście mnie! Gdzie ja k...a jestem? Witajcie! Wypuście mnie, tutaj jest strasznie ciemno! Gdzie, ja k...a jestem? Czy ten, kogo słyszę, to ksiądz?"

Bliscy zmarłego byli dość zaskoczeni niespodzianką od Shaya, ale mówili, że był on zawsze pogodnym człowiekiem i uwielbiał rozśmieszać innych. Córka zmarłego zdradziła, że głos Shaya został odtworzony z ukrytego za nagrobkiem głośnika.

© irishmirror.ie

Co to był za człowiek...Rozśmieszył nas wszystkich, gdy byliśmy tak niesamowicie smutni...Był niesamowitym mężczyzną - napisała córka Shaya - Andrea.

Wszystko, czego pragnął, to sprawić, żeby ludzie wokół niego zawsze się śmiali - dodała jego wnuczka Chloe.

Odpowiedź na pytanie, czym różni się żołnierski humor od cywilnego jest prosta - czernią. To wideo mówi samo za siebie - skomentowali filmik z pogrzebu Shaya koledzy ze Związku Weteranów Irlandzkich Sił Zbrojnych.

Poza ogromnym poczuciem humoru Shay Bradley słynął z zamiłowania do gotowania potraw z całego świata. Swoje kulinarne dzieła chętnie pokazywał na swoim Instagramie.

Mężczyzna był na diecie bezglutenowej, z czasem przeszedł na dietę paleo. Ale do jego ulubionych dań należały steki, żeberka, kiełbasa, ziemniaki czosnkowe, jaja po benedyktyńsku i zupa z owoców morza.

Pogrzeb tego wyjątkowego Irlandczyka z pewnością przejdzie do historii jako bardzo zabawna uroczystość.

Co sądzicie o pomyśle Bradleya? Czy odtwarzanie nagrań z niecenzuralnymi, dość rubasznymi tekstami na pogrzebie to dobry pomysł?