"Kpina i szydera". Proboszcz publicznie dyscyplinuje swoich parafian do składania ofiar na wymianę drzwi w plebanii.

"Kpina i szydera". Proboszcz publicznie dyscyplinuje swoich parafian do składania ofiar na wymianę drzwi w plebanii.

Kilka dni temu wśród ogłoszeń zamieszczonych w gablocie przy kościele w Psarach pojawiła się kontrowersyjna wiadomość od proboszcza tamtejszej parafii. Ksiądz w niewybredny sposób podsumował w niej zbiórkę na nowe drzwi w plebanii.

Kamila Mrozek
2.01.2020, 17:01

Duchowny spodziewał się, że zbierze na ten cel aż 29 650 zł, tymczasem parafianie przekazali mu w datkach jedynie (?) 10 725 zł. Proboszcz wyliczył więc, że mieszkańcy jego parafii są ofiarni tylko w 36% i niektórych nazwał "skąpcami i kpiarzami". Podobno to nie pierwsza afera z udziałem tego duchownego...

Duchowny ogłosił zbiórkę na zakup nowych drzwi domu, w którym obecnie mieszka.

Co zrobił ksiądz, gdy udało mu się zebrać jedynie 1/3 kwoty, którą sobie wcześniej zaplanował?

Powinni zmienić hasło nad drzwiami na bardziej adekwatne - "otwórzcie proboszczowi wasze portfele" - głosi jeden z komentarzy podsumowujących aferę ze zbiórką na nowe drzwi plebanii w Psarach.

W kościelnej gablocie proboszcz Ograbisz umieścił rozliczenie zbiórki z bardzo kontrowersyjnym, wręcz niestosownym komentarzem.

Proboszcz podzielił parafian wedle miejscowości na tych, którym należy się "Wielki Szacun, Podziękowanie i Ukłon" oraz tych, którym należy się wyłącznie "KPINA i SZYDERA z Ks. Proboszcza".

© iTurek.net

Zrobiłem to, bo tak mi serce dyktowało. To była też potrzeba parafian. Parafia jest bogata i stać ją aby dać po 50 zł na ten cel. To była ewidentnie kpina. Ja nie robię tego dla siebie tylko dla parafii. Mogę jutro umrzeć, a drzwi pozostaną - tłumaczy ksiądz Ograbisz swoje postępowanie i nie rozumie, dlaczego jego parafianie czują się upokorzeni oraz napiętnowani przez treść podsumowania zbiórki na nowe drzwi w plebanii.

Okazuje się, że mieszkańcy Psar już wcześniej skarżyli się na dziwne zachowanie swojego proboszcza. Od września 2019 roku wszystkie kontenery poustawiane przed cmentarzem ksiądz... pozamykał na łańcuchy.

© iTurek.net

Ksiądz pozamykał śmietniki na kłódkę i łańcuch, ludzie nie mają gdzie wieńcy kwiatowych i zniczy wynosić. Pod cmentarzem powstaje śmietnisko... Ludzie, którzy przyjeżdżają na cmentarz są źli, a przy grobowcach słychać komentarze na temat tej sytuacji...

Poirytowani mieszkańcy okolicznych miejscowości byli oburzeni postępowaniem proboszcza, czemu dali wyraz w formie graffiti wymalowanego na zamkniętych kontenerach.

© iTurek.net

Ksiądz Ograbisz wyjaśniał, że osoby odwiedzające cmentarz nieodpowiednio segregują śmieci i zostawiają w kontenerach domowe śmieci, co znacznie wpływa na koszty wywozu odpadów.

Cała torba pampersów na pewno nie mogła pochodzić z cmentarza - tłumaczył ksiądz, uzasadniając, dlaczego kontenery są "pod kłódką".

Co sądzicie o metodach komunikacji proboszcza Ograbisza ze swoimi parafianami?

Czy jego rady dla "skąpców i kpiarzy" są słuszne?

A może ksiądz zachowuje się niestosownie i sam powinien dostać ostre upomnienie od swoich przełożonych?