Wielkopolska: Ksiądz na mszy świętej rozdawał wiernym pieniądze

Wielkopolska: Ksiądz na mszy świętej rozdawał wiernym pieniądze

"Kto chce 100 zł?" - z takim pytaniem ksiądz zwracał się do wiernych podczas kazania i chętnym ofiarował wspomnianą "stówę". Nietypowa akcja zaintrygowała parafian i wzbudziła sensację w mediach. Po co duchowny rozdawał ludziom kasę i jak to komentowali? Szczegółów dowiecie się z naszego artykułu.

Kamila Mrozek
31.07.2019, 01:02

Duchowny, który rozdawał wiernym pieniądze to postać znana w mediach społecznościowych nie od dzisiaj. Wyświęcony w 2002 roku na księdza Adam Pawłowski jest aktywny na Facebooku, ma swój kanał na YouTube, pisze książki, prowadzi rekolekcje w różnych częściach świata.

To właśnie ksiądz Adam Pawłowski nawracał pod klubami go-go, pokazywał jak gra w kosza i biega w maratonach, a nawet wrzucił filmik będący odpowiedzią na "coming out" innego księdza, który wyznał, że jest gejem.

W czerwcu br. ceniony przez parafian ks. Adam Pawłowski zakończył swoją posługę w Poznaniu, w parafii pw. św. Jana Vianneya na Sołaczu. Decyzją arcybiskupa Stanisława Gądeckiego 1 lipca mianowano go na proboszczcza parafii pw. św. Marcelina w Rogalinie. To tam w minioną niedzielę ksiądz rozdał wiernym łącznie 500 zł.

© Facebook/Adam Pawłowski

"Kto chce stówę?" - pytał ksiądz Adam. "Zgłaszały się głównie dzieci. One są bardziej ufne i dzięki temu są bliżej Królestwa Niebieskiego" - opisuje zachowanie wiernych ks. Pawłowski, gdy zaproponował, że otrzymają od niego prawdziwe pieniądze.

No i później pytałem innych: a ty, dlaczego się nie zgłosiłeś? Nie wierzycie swojemu proboszczowi, że chce wam dać stówę? Wiem, że zazwyczaj transfer jest w drugą stronę, ale tutaj chodziło o to, kto mi zaufa. Tak samo niektórym trudno jest uwierzyć Bogu. Wierzymy, że On za nas umarł, że żył i zmartwychwstał, ale kiedy pojawiają się konkretna sytuacja, czasami trudno nam mu zawierzyć - tak proboszcz z Rogalina wyjaśniał potem intencję swojej akcji z rozdawaniem pieniędzy.

Ksiądz Adam Pawłowski zastanawia się na swoim Facebooku, czy parafianie zrozumieli sens jego nietypowej akcji i czy dzięki niemu teraz "może więcej ludzi przyjdzie do kościoła?" Jak widać zdarzenie wzbudza spore kontrowersje...

© Facebook/Adam Pawłowski

Niektórzy internauci porównują akcję księdza Pawłowskiego do "kupowania ludzi", uważają za głupotę, lub sugerują, że pieniądze lepiej byłoby przeznaczyć na pomoc potrzebującym.

© Facebook/Adam Pawłowski

Ale są też tacy, którzy twierdzą, że "taki Ksiądz to skarb dla Kościoła i dla wiernych" oraz popierają niestandardowe pomysły Pawłowskiego na ewangelizację.

© Facebook/Adam Pawłowski

Ksiądz Adam Pawłowski na każdym ze swych dwóch kont Facebookowych zamieścił posty nawiązujące do swojej akcji z rozdawaniem pieniędzy. Duchowny zapewniał, że chciał w ten sposób skłonić wiernych do refleksji.

© Facebook/Ks. Adam Pawłowski

To były prawdziwe pieniądze. Jestem księdzem, zarabiam przez naukę w szkole czy opłaty za msze święte. Mógłbym je wydać na różne rzeczy, ale mogłem też je wykorzystać do zaintrygowania parafian - powiedział w jednym z wywiadów ksiądz Pawłowski.

Duchowny stanowczo zaprzeczył, że chodzi mu o przekupywanie wiernych. Ksiądz wyjawił, że chciał w ten sposób dać parafianom do myślenia, zachęcić do tego, by odpowiedzieli na pytanie, czy są gotowi zaufać Bogu i otworzyć się na to, co mogą od niego otrzymać.

Warto wiedzieć, że podobne akcje z rozdawaniem pieniędzy ksiądz Pawłowski prowadzi już od lat. Na poniższym filmiku możecie zobaczyć, jak ofiarował pewnej dziewczynie czekoladę z niezwykłą wkładką ;)

W jednym z filmików na swoim YouTube ksiądz Pawłowski powiedzia, że jest heteroseksualny, żyje w celibacie i to sprawia, iż czuje się szczęśliwy. To nietypowe wyznanie było odpowiedzią na "coming out" ks. Krzysztofa Charamsa, który w 2014 r. oświadczył, że "jest gejem i nie żyje w celibacie".

Ksiądz Adam Pawłowski lubi zaskakiwać wiernych także nietypowymi przebraniami. Chcielibyście, żeby taki duchowny uczył religii Wasze dzieci?

Ksiądz Pawłowski lubi pracę z młodzieżą i dziećmi. Ma duży dystans do własnej osoby, potrafi bawić się niczym mały chłopiec, pewnie dlatego wzbudza powszechną sympatię swoich parafian.

Duchowny bardzo dba o dobrą kondycję fizyczną i przyznaje, że to jeden z jego sposobów na przestrzeganie celibatu. Przebiegł już 4 maratony, w tym 2 jako ksiądz. Jeśli chcecie się przekonać, jak ks. Adam Pawłowski rzuca do kosza, zerknijcie na ten filmik :)

A może chcecie wiedzieć, co ksiądz Adam Pawłowski ma do powiedzenia na temat popularnych zabawek zwanych "spinnerami"? Filmiki tego księdza bywają zaskakujące, jesteśmy bardzo ciekawi, co jeszcze powie i pokaże w mediach społecznościowych...

"Księdza postrzega się często jak ufoludka, który nie wiadomo skąd się wziął i co robi" - twierdzi ksiądz Pawłowski, który ma wiele pomysłów na opowiadanie ludziom o Bogu i jest przy tym tzw. "duszą towarzystwa".

Czy akcje z dawaniem 100 zł podczas mszy świętej to dobry pomysł?

Co sądzicie o pomysłach księdza Pawłowskiego? Faktycznie szuka kreatywnych sposobów na pokazanie ludziom, że warto zaufać Bogu?

A może duchowny jest zwyczajnie próżny i robi dużo szumu wokół siebie, bo zależy mu na popularności?