Niepełnosprawny pan Robert łopatą od węgla odśnieżał chodnik. Straż Miejska przypomina, kto powinien zajmować się odśnieżaniem

Niepełnosprawny pan Robert łopatą od węgla odśnieżał chodnik. Straż Miejska przypomina, kto powinien zajmować się odśnieżaniem

Pamiętacie te słowa z piosenki: "zima lubi dzieci najbardziej na świecie, dorośli mi mówią nie wierzę"? Opady śniegu faktycznie mogą sprawić frajdę najmłodszym, zwłaszcza u progu niebawem rozpoczynających się ferii zimowych. Niestety zimowa aura nie jest łaskawa dla wszystkich, zwłaszcza dla matek z maluszkami we wózkach, osób starszych i niepełnosprawnych Przekonał się o tym pewien mężczyzna poruszający się na wózku inwalidzkim, który aby wydostać się z domu, sam musiał odśnieżyć chodnik przed posesją.

Kamila Mrozek
12.01.2019, 11:42

Zdjęcie niepełnosprawnego mężczyzny z łopatką, który stara się jakoś poradzić sobie z atakiem zimy obiegło sieć. Jego autorką jest jedna z mieszkanek Pszczyny. Internauci są oburzeni, że w naszym kraju co roku zimowe opady śniegu wydają się być zaskoczeniem dla lokalnych władz i służb porządkowych. Czy osoba niepełnosprawna powinna sama torować sobie drogę w śnieżnych zaspach? Co na to administracja budynku, w którym mieszka widoczny na zdjęciu mężczyzna na wózku?

Oblodzone lub zasypane śniegiem chodniki to problem corocznie pojawiający się zimą w polskich miastach. Straż miejska przypomina, kto powinien zająć się odnieżaniem chodników przy posesjach i jakie kary grożą za zlekceważenie tego obowiązku.

Niestety okazuje się, że nie wszyscy wywiązuja się ze swoich zimowych obowiązków, co znacznie utrudnia życie osobom takim, jak widoczny na zdjęciu mieszkaniec Pszczyny - 43-letni pan Robert.

© pszczyna.pl

Budynek, w którym zamieszkuje niepełnosprawny pan Robert jest zarządzany przez Administrację Zasobów Komunalnych w Pszczynie. Mimo tego, aby wydostać się ze swojego domu, mężczyzna musi dosłownie na własną rękę, przy pomocy niewielkiej łopatki radzić sobie z zaspami śniegu, które torują mu drogę i uniemożliwiają wyjechanie wózkiem przed dom.

Jak komentuje taką sytuację sam pan Robert? Niepełnoprawny zdradził mediom, że sam kiedyś pełnił obowiązki dozorcy i zdaje sobie sprawę z tego, że odpowiedzialność za odnieżanie terenu wokół jego domu ponosi administracja.

Pan Robert ma poważne problemy z poruszaniem sie i doskwiera mu cukrzyca, więc często musi odwiedzać lekarzy. Niestety zaniedbania administracji sprawiły, że mężczyzna musiał sam zabrać się za odnieżanie drogi przed swoim domem:

W poniedziałek musiałem odwołać ważną wizytę u lekarza, bo nie miałem jak się tam dostać - mówił Pan Robert, który łopatką do węgla radził sobie z zalegającymi opadami śniegu.

Lokalna administracja dopiero po kilku telefonach z prośbą o pomoc, zjawiła się na miejscu, by odśnieżyć problematyczny chodnik.

© gloswielkopolski.pl

Niepełnosprawny mężczyzna uważa, że administracja niezbyt przyłożyła się do tego obowiązku:

Rozgarnęli, posypali piaskiem i z tego się tylko błoto zrobiło - mówił, a potem zacytował oburzające słowa kierownika swojej administracji, który podobno polecił mu "prosić o pomoc w odśnieżaniu innych sąsiadów".

Przedstawiciele owej feralnej administracji uważają, że robią, co w ich mocy, aby posprzątać zalegający na chodnikach śnieg:

Odśnieżamy chodnik, a za 2 godziny znowu jest zasypany. Dzieje się tak od kilku dni, chociaż byliśmy na miejscu już wiele razy - mówią na swoje usprawiedliwienie.

W związku z opadami śniegu i oblodzeniem praktycznie w całej Polce strażnicy miejscy przypominają, że obowiązek sprzątania dróg i chodników z zalegającego śniegu, lodu czy błota spoczywa na zarządcach dróg, wspólnotach mieszkaniowych oraz właścicielach posesji lub lokali.

© Facebook/Szczawnica Miasto i Gmina

Za nieodśnieżenie chodnika położonego wzdłuż posesji, jej właściciel może dostać mandat w wysokości 500 złotych, a jeśli go nie przyjmie, to sprawa jest kierowana do sądu, który może wymierzyć mu karę nawet 5000 złotych!

Kto w danym miejscu jest odpowiedzialny za odnieżanie chodników? Okazuje się, że odpowiedź na to pytanie wcale nie jest taka jednoznaczna.

Jeśli chodnik jest położony wzdłuż nieruchomości, to za sprzątanie o odnieżanie go jest odpowiedzialny właściciel nieruchomości.

Jeśli jednak ów chodnik przylega do budynku mieszkalnego, w którym wynajmowane są pomieszczenia np. na sklepy, punkty usługowe, czy lokale gastronomiczne, to za czystość odpowiadają ich najemcy.

Z kolei za chodnik położony przed budynkiem oraz drogi wewnętrzne, znajdujące się na terenie osiedla mieszkaniowego odpowiada zarządca terenu, zwykle spółdzielnia lub wspólnota mieszkaniowa, które zlecają odśnieżanie dozorcom lub firmom sprzątającym.

Co powinien zrobić pan Robert, aby sytuacja sprzed kilku dni nie powtórzyła się? Waszym zdaniem administracja jego domu faktycznie nie ma sobie nic do zarzucenia?

Jak wyglądają chodniki przed Waszymi domami, blokami? Czy wiecie, kto powinien dbać o porządek na Waszym osiedlu, ulicy, przy której mieszkacie?