Narzekał na problemy z oddychaniem. RTG wykazało, że w przełyku utknęło mu coś dziwnego.

Narzekał na problemy z oddychaniem. RTG wykazało, że w przełyku utknęło mu coś dziwnego.

Pewien 72-letni emeryt od tygodnia uskarżał się na kaszel i trudności w oddychaniu. Lekarze podejrzewali u niego infekcje gardła i przepisali antybiotyki. Po dwóch dniach starszy mężczyzna znowu zgłosił się u lekarza, ponieważ jego dolegliwości nasiliły się.

Dopiero zdjęcie RTG wyjaśniło, że przyczyną kłopotów z oddychaniem wcale nie jest infekcja.

Kamila Mrozek
26.08.2019, 13:21

Wcześniej mężczyzna przeszedł operację usunięcia łagodnego guza. Okazało się, że podczas zabiegu na strunach głosowych pacjenta utknął... pewien półokrągły, metalowy przedmiot.

Emerytowany elektryk z Wielkiej Brytanii skarżył się, że mimo zażywania antybiotyków coraz trudniej mu się oddycha i pluje krwią...

© abc.zdrowie.pl

Badanie RTG wykazało, że w przełyku mężczyzny tkwi… proteza zębowa. Pacjent potwierdził, że jakiś czas temu przeszedł w szpitalu operację wycięcia łagodnego guza. Wtedy też zaginęła mu "sztuczna szczęka"...

Podczas kolejnej operacji lekarzom udało się wydobyć z gardła pacjenta jego zaginioną protezę Niestety zalegająca przez jakiś czas proteza spowodowała znaczne uszkodzenie tkanek i starszy mężczyzna musiał poddać się kolejnemu, trzeciemu już zabiegowi. Na szczęście 6 tygodni po ostatniej operacji pacjent czuje się już znacznie lepiej.

Historia z protezą w przełyku, którą pokazało dopiero zdjęcie RTG wydaje się dość niesamowita, ale podobne przypadki zdarzają się na świecie i to częściej niż Wam się wydaje. Podobno w ciągu 15 lat (do 2016 roku) w 28 krajach stwierdzono aż 91! podobnych "incydentów".

Prześwietlenie okazało się także kluczowe dla wyjaśnienia pogarszającego się stanu zdrowia pani Angeliki z Piotrkowa Trybunalskiego.

© popularne.pl

Kobieta od dwóch lat chodzi z kilkunastocentymetrowymi nożyczkami - zaciskami chirurgicznymi w brzuchu. Narzędzie to zostało po operacji wycięcia jej śledziony, którą przeprowadzono w Samodzielnym Szpitalu Wojewódzkim w Piotrkowie Trybunalskim.

© piotrkowtrybunalski.pl

Mam duży żal do lekarzy z Piotrkowa. Nie usłyszałam od nich słowa "przepraszam", ani prawdy na temat tego, co jest we mnie. Moim zdaniem lekarz powinien przyznać się do błędu i poinformować mnie, co zostawił po operacji. Nie usłyszałam nic takiego. Okłamali mnie - tłumaczy 25-latka, którą czeka kolejna operacja - usunięcia pozostawionych zacisków chirurgicznych.

Kobieta nie zdecydowała się na powtórną operację w Piotrkowie, zabieg ma zostać wykonany w Bełchatowie.

Widoczna na zdjęciu mieszkanka Łodzi też może "pochwalić się" zdjęciem RTG dokumentującym zaniedbania lekarzy.

Jakiś czas wcześniej kobieta zgłosiła się na oddział łódzkiego pogotowia z głęboką raną i rozciętą stopą. Lekarz opatrzył jej nogę i założył na ranę dziesięć szwów. Niestety, wraz z raną zaszył... mierzący ponad pół centymetra odłamek szkła.

Kilka dni później noga bardzo mi spuchła i zaczęła boleć - mówi kobieta. - Poszłam więc do przychodni rejonowej. Tam lekarz skierował mnie na prześwietlenie, ponieważ nie zrobiono mi go na pogotowiu. Badanie wykazało, że w stopie znajduje się kawałek szkła. Lekarz wypisał skierowanie do szpitala i kazał szybko zgłosić się na zabieg.

Poszkodowana pacjentka od dłuższego czasu walczy o naprawę lekarskiego błędu. Podobno zgodnie z procedurami zabieg ma wykonać ten sam lekarz, który zszywał ranę na pogotowiu...

Miejmy nadzieję, że kolejne zdjęcie RTG nie wykaże podobnych smutnych "rewelacji" - efektów działań owego lekarza z łódzkiego pogotowia.

Jak pokazują zdjęcia RTG, czasem nie trzeba operacji ani zabiegów chirurgicznych, żeby we wnętrzu ludzkiego ciała utknęło coś zagrażającego życiu...

Pewna australijska blogerka opublikowała na Facebooku zdjęcie z prześwietlenia gardła 5-letniego dziecka. W przełyku malucha utknęła cała kulka winogrona. Aby uratować dziecko konieczna była operacja pod całkowitą narkozą.

Winogrono, które trafi do tchawicy i ją zatka, może skutkować zatrzymaniem oddychania i w konsekwencji brakiem dopływu tlenu do organizmu. Zdaniem lekarzy winogrona, parówki, landrynki i fistaszki to szczególnie niebezpieczne produkty - winowajcy w kwestii śmiertelnych przypadków zakrztuszeń u najmłodszych

Czy słyszeliście kiedyś o podobnych przypadkach nietypowych rzeczy w ludzkim ciele, które wykazało zdjęcie RTG?

A może sami mieliście podobną historię i jakieś zapierające dech w piersiach RTG?