Nowa Sól: Policja zatrzymała kierowcę, który nie odśnieżył pojazdu. Mężczyzna prowadził pojazd z głową wystawioną przez okno

Nowa Sól: Policja zatrzymała kierowcę, który nie odśnieżył pojazdu. Mężczyzna prowadził pojazd z głową wystawioną przez okno

Pewien mieszkaniec Nowej Soli nie chciał "marnować czasu" na odśnieżanie samochodu. Dlatego w drodze do pracy otworzył boczną szybę i jechał z głową wystawioną przez okno swojego auta. Miejscowi policjanci byli zszokowani zachowaniem tego niefrasobliwego kierowcy. Poznajcie szczegóły zdarzenia i przekonajcie się, co wspomniany mężczyzna mówił na swoje usprawiedliwienie.

Kamila Mrozek
5.02.2019, 13:53

Luty w wielu regionach Polski rozpoczął się intensywnymi opadami śniegu, ku radości przebywających na feriach dzieciaków i niezadowoleniu wielu kierowców. Niestety nie wszyscy posiadacze samochodów respektują zasady ruchu drogowego, zapominając, że podstawą bezpiecznej jazdy zimową porą jest staranne odśnieżenie swojego pojazdu. Spójrzcie na szybę samochodu pokazanego na zdjęciu głównym. Dacie wiarę, że pewien 21-latek z tak brudną szybą wyruszył w podróż samochodem?

Policjanci przecierali oczy ze zdumienia widząc scenę niemalże jak z filmu. W Nowej Soli młody kierowcy gnał do pracy autem z głową wystawioną przez szybę swojego pojazdu.

© lubuska.policja.gov.pl/

Kiedy policjanci zatrzymali 21-latka do kontroli drogowej, okazało się, że szyba samochodu od wnętrza wyglądała właśnie tak, jak na zdjęciu. Właściciel pojazdu tłumaczył, że... nie chciał tracić czasu na jej odśnieżanie.

© lubuska.policja.gov.pl

Zatrzymany przez lubuską policję kierowca oświadczył, że nie odśnieżył pojazdu, gdyż spieszył się do pracy. Nieopowiedzialny młodzieniec i tak spóźnił się tego dnia do pracy, ponieważ policjanci nakazali mu natychmiastowe oczyszczenie czołowej szyby samochodu.

Oczywiście kierowca za swoje wykroczenie został też ukarany mandatem. Całe szczęście, że nie doszło do żadnego tragicznego wypadku na skutek jego niedbalstwa i bezmyślności podczas prowadzenia samochodu.

"Policjanci oniemieli na widok jadącego auta, którego kierujący wystawał przez boczną szybę" - przyznała st. sierż. Justyna Sęczkowska z nowosolskiej komendy policji.

© lubuska.policja.gov.pl

Zatrzymanie 21-latka powinno być przestrogą dla innych kierowców, którzy wydają się być z przepisami ruchu drogowego "na bakier" i myślą, że za jazdę ośnieżonym autem nic im nie grozi.

Wielu kierowców zapomina o odśnieżaniu samochodów lub ogranicza się wyłącznie do usunięcia śniegu z przedniej szyby. Odśnieżenie jedynie szyby przedniej i bocznych to zdecydowanie za mało. Należy zebrać śnieg z całego pojazdu, szczególnie z dachu, maski, szyb i reflektorów. Śnieg ten przy hamowaniu może spaść na przednią szybę, z kolei przy dużych prędkościach może spaść na szybę auta jadącego za nami. Konsekwencje tego mogą być o wiele poważniejsze od mandatu – ostrzegała policjantka Justyna Sęczkowska.

"Po opadach śniegu każdy pojazd, którym chcemy poruszać się po drodze, musi zostać odśnieżony. Liczenie na to, że podczas jazdy pęd powietrza zdmuchnie śnieg, nie jest zbyt bezpieczne" - przypominał asp. sztab. Krzysztof Piasek z płockiej policji.

© newsletter.co.uk

Przepisy prawa o ruchu drogowym jasno określają, jak można poruszać się po drogach. Jeden z nich odnosi się również do stanu pojazdów – jest to art. 66 ust. 1 pkt 1 i 5 ustawy "Prawo o ruchu drogowym":

Pojazd uczestniczący w ruchu ma być tak zbudowany, wyposażony i utrzymany, aby korzystanie z niego: nie zagrażało bezpieczeństwu osób nim jadących lub innych uczestników ruchu, nie naruszało porządku ruchu na drodze i nie narażało kogokolwiek na szkodę; zapewniało dostateczne pole widzenia kierowcy oraz łatwe, wygodne i pewne posługiwanie się urządzeniami do kierowania, hamowania, sygnalizacji i oświetlenia drogi przy równoczesnym jej obserwowaniu.

Co to oznacza w praktyce dla kierowców?

Każdorazowo przed wyruszeniem w podróż samochodem należy dokładnie odśnieżyć cały pojazd, a nie tylko jego szyby i tablice rejestracyjne. Nie zapominajmy także o usunięciu szronu i odmrożeniu zamarznietych szyb. Obowiązkiem każdego kierowcy jest zapewnienie sobie dostatecznej widoczności tak, by nie powodować zagrożenia w ruchu drogowym.

Kierowca jadący nieodśnieżonym samochodem nie liczy się z bezpieczeństwem własnym oraz innych uzytkowników drogi. Za podróż nieprzygotowanym do jazdy autem kieorwcy grozi mandat w wysokości 500 zł.

Jak Wy radzicie sobie z przygotowaniem samochodu do podróży zimową porą?

Wstajecie dużo wcześniej, by zdążyć odśnieżyć auto i bez pośpiechu wybrać się nim do pracy? Czy kary dla kierowców za jazdę zaśnieżonym autem są Waszym zdaniem wystarczające?