"Nie warto żyć normalnie, trzeba żyć ekstremalnie". 3 kwietnia ruszy 40-km. droga krzyżowa w intencji ustania pandemii.

"Nie warto żyć normalnie, trzeba żyć ekstremalnie". 3 kwietnia ruszy 40-km. droga krzyżowa w intencji ustania pandemii.

Tegoroczny marzec dla wielu z nas jest czasem bardzo trudnym, głównie z powodu niepokojących wieści na temat rozprzestrzeniającego się koronawirusa. Choć udział wiernych w mszach świętych znacznie się z tego powodu ograniczył, nie brakuje osób, które chcą w godny katolika sposób przeżyć okres Wielkiego Postu.

To właśnie na nich czeka wyzwanie 40-kilometrowej Ekstremalnej Drogi Krzyżowej. Swój udział w tym dość kontrowersyjnym wydarzeniu oficjalnie zapowiedziało już 95 000 osób. Uczestnicy tegorocznej edycji drogi krzyżowej będą się modlić o ustanie pandemii...

Kamila Mrozek
17.03.2020, 14:23

Ekstremalna Droga Krzyżowa po raz pierwszy została zorganizowana w 2009 roku z krakowskiego Podgórza do Kalwarii Zebrzydowskiej i liczyła 44-kilometry.

Idea tej niezwykłej dla osób wierzących w Boga akcji narodziła się z inicjatywy księdza Jacka Stryczka, założyciela i byłego prezesa Stowarzyszenia Wiosna.

© edk.org.pl

Organizatorzy nazywają Ekstremalną Drogę Krzyżową wyjątkową formą rekolekcji, które składają się z 4 kroków: wyzwania, drogi, zmagania oraz spotkania. Trasy wyznaczane uczestnikom często wiodą przez bagna i dzikie lasy.

"Od zranienia do uzdrowienia" brzmi hasło tegorocznej Ekstremalnej Drogi Krzyżowej, która tradycyjnie promowana jest przez organizatorów w dość prowokacyjny sposób...

W tym roku w tę niezwykłą inicjatywę zaangażowani są uczestnicy z 25. państw i 443. miast na 1025. trasach. Na stronie wydarzenia możemy przeczytać, że na Ekstremalną Drogę Krzyżową zapisało się oficjalnie 95. tysięcy osób.

Czy w stanie zagrożenia epidemiologicznego, gdy w kościołach odwoływane są msze, nabożeństwa wielkopostne i rekolekcje, tegoroczna edycja Ekstremalnej Drogi Krzyżowej w ogóle się odbędzie?

Z komunikatu rzecznika prasowego wynika, że wydarzenie jak najbardziej się odbędzie, bez konieczności wcześniejszego uczestnictwa we mszy świętej.

Organizatorzy sugerują natomiast, by w tym roku arcytrudną trasę drogi krzyżowej przemierzać w mniejszym gronie, albo wręcz samotnie...

Wszyscy z ogromnym niepokojem śledzimy doniesienia medialne dotyczące koronawirusa, dlatego decyzja o podjęciu wyzwania udziału w tegorocznej EDK wydawać się może podwójnie ekstremalna...

Co sądzicie na temat idei organizowania Ekstremalnej Drogi Krzyżowej?

Czy ten rodzaj praktyki religijnej powinien być realizowany w Polsce i na świecie w obecnym trudnym czasie zagrożenia koronawirusem?