Nie Wierzysz? "Nie Założysz Rodziny Ani Przyjaciół Nie Będziesz Miał"

Nie Wierzysz? "Nie Założysz Rodziny Ani Przyjaciół Nie Będziesz Miał"

Duchowny z diecezji radomskiej podczas kazania w kontrowersyjny sposób odniósł się do uczuć ateistów. Ksiądz przekonywał, że ci, którzy nie wierzą w Boga, nie mogą też wierzyć w miłość, założyć rodziny, ani mieć przyjaciół.

Kamila Mrozek
6.11.2018, 00:45

Wypowiedź księdza Marka pochodzi sprzed kilku lat i jest kontynuacją jego wcześniejszych nauk na temat roli, jaką powinna odgrywać miłość w życiu człowieka bez względu na jego przekonania religijne. Wspomniane nagranie dopiero od niedawna zyskało na rozgłosie, prowokując do debaty na temat stosowności aż tak ostrej krytyki osób niewierzących w Boga.

To fragment kazania ks. Marka Dziewieckiego podczas jednej z prowadzonych przez niego mszy świętych.

Kim jest ks. Marek Dziewiecki?

Ks. Marek Dziewiecki (64 l) urodził się i mieszka w Radomiu. Jest doktorem psychologii, pełni stanowisko adiunkta UKSW, w dorobku ma szereg publikacji z zakresu nauk o wychowaniu, psychologii wychowawczej, przygotowania do życia w rodzinie, profilaktyki i terapii uzależnień. Duchowny został odznaczony Medalem Komisji Edukacji Narodowej.

Ksiądz Dziewiecki posiada własną stronę internetową i kanał na Youtubie, gdzie z zapałem propaguje swoje poglądy na kwestie związków i wychowania dzieci w katolickiej rodzinie.

Dlaczego słowa ks. Dziewieckiego wzbudzają takie kontrowersje?

Zdaniem księdza Dziewieckiego osoby niewierzące w Boga "nie mają żadnych intelektualnych nawet możliwości, żeby wierzyć w miłość".

Kapłan wprawdzie podejmuje próbę dialogu z takimi ludźmi, ale z góry stawia ich na straconej pozycji, wskazując, że tylko wierzący mają szanse budować i żyć w trwałych związkach:

Kiedy ktoś z nastolatków albo z dorosłych mówi "proszę księdza, ja nie wierzę w Boga", mówię: ojoj, żal mi ciebie chłopcze czy dziewczyno czy dorosły człowieku. Dlaczego? Bo nie wierzysz w miłość, to ani rodziny nie założysz ani przyjaciół nie będziesz miał - przekonuje duchowny.

Jeszcze więcej wątpliwości mogą wzbudzać te słowa księdza Dziewieckiego, w których wyjaśnia, jak odpowiada na stwierdzenie, że "niektórzy ateiści też kochają":

Ale wtedy jest pytanie dlaczego? Jeżeli oni wierzą, że jesteśmy zwierzętami, tylko wyżej wyewoluowanymi i w świecie materii miłość nie ma sensu, bo jest walka o byt, a nie bycie darem dla innych, więc jeżeli jakiś ateista kocha, to pytam: dlaczego? Przecież to jest bez sensu z twojej perspektywy, człowieku. Bo robisz coś wbrew naturze. W naturze wszystko co żyje chce walczyć o siebie. A miłość mówi: jestem darem dla ciebie. Absolutnie anty-natura, anty-materia - uzasadnia duchowny.

Powyższe słowa mogą z pewnością urazić niejedną osobą nie wierzącą i nie podzielającą poglądów księdza psychologa. Któż z nas chciałby być przyrównany tylko do wyżej wyewaluowanych zwierząt i usłyszeć wyraźną drwinę z tego, że kocha wbrew naturze, wbrew logice?

Czym jest prawdziwa miłość według ks. Dziewieckiego?

Warto zwrócić uwagę, że fragmenty wyżej wymienionego kazania wyrwane z kontekstu nie oddają jednak wszystkiego, co sądzi ksiądz Marek Drzewiecki na temat prawdziwej miłości i tego, kto jest zdolny kochać oraz godny bycia kochanym.

Osoby znające szerzej jego publikacje, wystąpienia naukowe, wreszcie kazania w kościele i nauki rekolekcyjne zapewne będą mogły zrozumieć lepiej, dlaczego ks. Dziewiecki uznał, że ateiści nie są zdolni do kochania, nie powinni też zakładać rodzin.

Ksiądz Dziewiecki, zgodnie z dogmatami kościoła katolickiego, zauważa, że tylko Bóg jest miłością i może nauczyć człowieka odpowiedzialnej miłości rozumianej bardziej jako dawanie niż branie. Miłość w katolickim wydaniu nie powinna być mylona z chwilowym zauroczeniem, fascynacją seksualną, czy też źle pojętą tolerancją lub akceptacją.

Publikacje ks. Dziewieckiego na temat miłości w rodzinie.

Większość publikacji księdza Marka dotyczy relacji damsko-męskich, odpowiedzialnej miłości, sposobów na wychowanie dziecka w zgodzie z wartościami chrześcijańskimi.

Ksiądz Dziewiecki jest ekspertem Ministerstwa Edukacji Narodowej z zakresu przedmiotu "Wychowanie do życia w rodzinie".

Poglądy księdza Marka Dziewieckiego jednoznacznie wskazują, że drogą do szczęścia w związkach i relacjach międzyludzkich jest otwarcie się na Bożą Ewangelię. Dlatego też nie wszystkim podoba się to, że ów duchowny pełni funkcję eksperta MEN z zakresu przedmiotu "Wychowanie do życia w rodzinie".

Opinie internautów na temat słów księdza kierowanych pod adresem ateistów są skrajne.

Przeciwnicy przypominają, że ksiądz już nie pierwszy raz w swoich kazaniach obraził osoby niewierzące w Boga:

Nikt w historii ludzkości nie skrzywdził tak ludzi jak ateiści, (...) to jest jedyna grupa, która nigdy nie przeprasza, (...) jeśli jesteś wrażliwy na krzywdę człowieka, nigdy nie będziesz ateistą.

Zwolennicy z kolei twierdzą, że ksiądz Dziewiecki ma rację i swoimi, bądź co bądź ostrymi wypowiedziami, nakłania do wspólnego zastanowienia się nad współczesną hierarchią wartości oraz przyczyną kryzysów dostrzegalnych w małżeństwach, związkach niesakramentalnych, relacjach przyjacielskich.

Które ze stanowisk w sprawie księdza Dziewieckiego jest Wam bliższe? Czy ten katolicki duchowny powinien być ekspertem ds. wychowania do życia w rodzinie? Słyszeliście już może wcześniej o naukach głoszonych przez tego kapłana?