Nie zostali wpuszczeni do dziecka w szpitalu bo wyglądali... „zbyt strasznie”

Nie zostali wpuszczeni do dziecka w szpitalu bo wyglądali... „zbyt strasznie”

Muzułmańska rodzina oskarża personel amerykańskiego szpitala. Ochroniarze powiedzieli dziadkom, że nie mogą odwiedzić swojej nowonarodzonej wnuczki, bo wyglądają zbyt strasznie! Za pracownikami ochrony wstawił się ich przełożony, który miał powiedzieć: „Nikt was tu nie chce”.

Julia Konieczna
12.02.2019, 12:41

Żona Ahmeda Zahr’a urodziła dziecko w grudniu 2018 r. w szpitalu Inova Fair Oaks, w mieście Fairfax, w stanie Virginia. Kobietę chcieli odwiedzić rodzice oraz wujostwo. Kiedy przyszli na oddział położniczy mieszczący się na trzecim piętrze, podeszli do nich ochroniarze...

© glassdoor.co.uk

Szpital Inova Fair Oaks

Okropne słowa pracownika ochrony

Jeden ochroniarzy krzyczał: „Nie pozwalam, żebyście tu byli. Wyglądacie zbyt strasznie!” – wspomina ciocia nowonarodzonej dziewczynki, Arwa Zahr

Powód dyskryminacji

Rodzina Zahr wierzy, że ochroniarze mieli na myśli długie, czarne woale, które odsłaniały wyłącznie oczy noszących je Arwy i jej matki. Obydwie kobiety miały na sobie bowiem nikab, czyli zasłony na twarz noszone przez muzułmanki. Jest on wyrazem ich skromności.

© 4News

Arwa Zahr, ciocia niemowlęcia

Zakaz zasłaniania twarzy?

W USA nie ma paragrafu, który zakazywałby noszenia nikabu. Noszące je kobiety mogą zostać poproszone o odsłonięcie twarzy podczas zatrzymania, kontroli na lotnisku, bądź wykonując zdjęcie do prawa jazdy.

© vaaju.com

Muzułmańskie kobiety w nikabach

Dyskusja z personelem szpitala

Ahmed Zahr powiedział ochroniarzowi, że nie okazał należytego szacunku, odsyłając rodzinę do szpitalnego lobby. Wtedy strażnik poprosił o interwencję swojego kierownika.

Próbowaliśmy wytłumaczyć przełożonemu jak sytuacja wygląda z naszego punktu widzenia. Ten jednak był nieugięty. – wspomina Ahmed Zahr

Ojciec nowonarodzonej dziewczynki, Ahmed Zahr

Ostre słowa przełożonego ochroniarzy

Zamknij się, albo cię stąd wykopię. Nikt was tu nie chce. Ani pielęgniarki, ani lekarze. – miał powiedzieć kierownik ochrony

Racjonalne argumenty vs dyskryminacja

Kiedy rodzina Zahr próbowała wytaczać kolejne argumenty, szpitalna ochrona wezwała policję. Funkcjonariusze przybyli na miejsce zdarzenia i po rozmowie z rodziną wyszli wraz z nimi, by ci mogli złożyć formalną skargę na szpital Inova Fair Oaks.

© muslimmirror.com

Jak się czuje rodzina Zahr?

Muzułmańska rodzina powiedziała, że czują się urażeni całym zajściem, ponieważ dziadkowie – dr Nabil Zahr i Karima Zohdi są kapelanami w innym szpitalu.

Zostaliśmy potraktowani w ten sposób jedynie przez to jak nasze kobiety były ubrane. Mieszkamy tutaj od ponad 20 lat. Nigdy nie byliśmy świadkami tak potwornej dyskryminacji.

© NBC4

Szpital nie przyznaje się do błędu

Inova szanuje wartości i wyznania swoich pacjentów. Uważamy, że każdy pacjent powinien czuć się u nas szanowany i bezpieczny, a już na pewno wolny od wszelakich form dyskryminacji. Nasz personel kieruje się wysokimi standardami etyki i wykazuje się zerową tolerancja dla jakichkolwiek przejawów ucisku. Przyjrzymy się sytuacji dotyczącej rodziny Zahr i będziemy w dalszym ciągu się doskonalić, by przeciwdziałać takim zdarzeniom. - tak brzmi oświadczenie szpitala w sprawie zajścia

Głosy internautów

Pracuję w szpitalu i u nas także jest dużo podobnych dramatów. Jesteśmy wyczuleni na to, kto przychodzi na oddział. Niemożliwe jest zidentyfikowanie płci? Ktoś jest od stóp do głów ukryty pod czarnym materiałem? Nie można być pewnym, czy taka osoba nie chowa pod swoim strojem broni. Ochroniarze zrobili dobrze.

Nie wierzę, że to stało się naprawdę. Większość pielęgniarek, które znam są dobrze wyedukowane i nigdy nie powiedziałyby czegoś tak głupiego! Wszędzie są kamery, pracownicy mają kontrolę nad odwiedzającymi. To nie do pomyślenia!

© Interia

Po czyjej stronie Wy jesteście?

Czy niewpuszczenie tej muzułmańskiej rodziny do nowonarodzonego dziecka jest jawną dyskryminacją, czy może ochroniarze po prostu troszczyli się o dobro pacjentów?