Najwyższa Izba Kontroli Podała, Ile Przeciętny Polak Rocznie ZJADA CHEMII w Produktach Spożywczych!

Najwyższa Izba Kontroli Podała, Ile Przeciętny Polak Rocznie ZJADA CHEMII w Produktach Spożywczych!

Czy zastanawiasz się czasem i wiesz, co tak naprawdę jesz? Raport przygotowany ostatnio przez Najwyższą Izbę Kontroli w Polsce jest alarmujący.

Kamila Mrozek
4.01.2019, 17:30

Czy zdajesz sobie sprawę, że większość substancji dodatkowych, jakie znajdują się w wielu produktach spożywczych to szkodliwe dla zdrowia i życia człowieka konserwanty, przeciwutleniacze, emulgatory, wzmacniacze smaku? Zanim znów wybierzesz się na zakupy, koniecznie przeczytaj poniższy tekst!

Okazuje się, że przeciętny Kowalski spożywa w ciągu roku ponad 2 kilogramy dodatków do żywności oznaczonych różnymi rodzajami tzw. "E".

NIK wskazuje, że w Polsce, podobnie jak w innych krajach rozwiniętych, około 70% diety przeciętnego konsumenta stanowi żywność przetworzona w warunkach przemysłowych, która zawiera szkodliwe substancje dodatkowe.

Wyniki badań na temat jakości kupowanej i konsumowanej przez nas żywności są szokujące. Okazuje się, że w 5 spożywanych przez statystycznego Polaka posiłkach znajduje się aż 85 rodzajów różnych substancji dodatkowych, które są szkodliwe.

© zywnosc.com.pl

W raporcie NIK czytamy, że "substancje dodatkowe zwane w skrócie E dodaje się po to, aby zapobiec niekorzystnym zmianom smaku, barwy, zapachu, wydłużyć okres trwałości, zwiększyć atrakcyjność wyrobu, umożliwić tworzenie nowych produktów, np. typu light".

© zdrowie-natura-uroda.blogspot.com

Warto wiedzieć, że nie wszystkie dodatki do żywności oznaczone symbolami "E" są szkodliwe dla zdrowia. Dodatki "E" z numerami od 100 do 199 to barwniki spożywcze, z których większość nie ma negatywnego wpływu na człowieka. Tymczasem dodatki "E" z numerami od 200 do 299 to konserwanty. Lepiej się ich wystrzegaj!

NIK zwraca uwagę, że tak duża dostępność w Polsce żywności przetworzonej i nafaszerowanej chemią to wynik liberalnego prawa, jakie obowiązuje w naszym kraju i Unii Europejskiej:

Jest ono w tym zakresie bardzo liberalne. Niewiele jest produktów, do których nie wolno stosować dodatków. Są to m.in. żywność nieprzetworzona, miód, masło, mleko pasteryzowane i sterylizowane, naturalna woda mineralna, kawa, herbata liściasta" - wymienia Izba.

Aktualnie dopuszczonych do stosowania w żywności jest ponad 330 dodatków, które w produktach spożywczych mogą pełnić 27 różnych funkcji technologicznych. Aby ustrzec się przed ich szkodliwym działaniem, warto poczytać sobie sobie etykiety produktów spozywczych i kupować tylko te z jak najprostszym składem.

W zleconej ekspertyzie wśród dodatków, które mogą wywoływać alergie są barwniki spożywcze (np. E 123, E 110, E 122) oraz konserwanty z grupy siarczynów. Wskazano, że niektóre barwniki (E120 koszenila, E124 czerwień koszenilowa i E 129 czerwień Allura), mogą mogą powodować groźny dla życia wstrząs anafilaktyczny.

© comunidad.madrid

Kupujecie swoim maluszkom takie lizaki? Poza cukrem i również słodkim, szkodliwym syropem glukozowym zawierają one "E", które jak napisano na poniższej etykiecie "mogą mieć szkodliwy wpływ na aktywność i brak skupienia uwagi u dzieci".

© Instagram/czytamyetykiety

Na szczęście nie wszyscy Polacy bezmyślnie chodzą na zakupy i wybierają produkty spożywcze pełne "E". W sieci pojawia się coraz więcej fachowych porad dietetyków, które pomagają racjonalnie czytać etykiety i kupować dla swojej rodziny jedzenie jak najmniej przetworzone. Nasz ulubiony serwis to czytamyetykiety.pl

Dziewczyny z "Czytamyetykiety" to specjalistki w zakresie technologii żywności i zdrowego żywienia. "Analizują etykiety i przeglądają zawartość produktów spożywczych dostępnych na polskim rynku. Tłumaczą trudne pojęcia i rozszyfrowują skróty. Wskazują, które produkty warte są uwagi konsumenta - a które niekoniecznie".

© Instagram/czytamyetykiety

Okazuje się, że na polskim rynku wciąż dostępnych jest wiele produktów spożywczych ze składem bardzo wątpliwej jakości, które mogą zagrażać zdrowiu i życiu szczególnie małych dzieci, kobiet w ciąży, osób starszych. Musimy sami więc zdobywać wiedzę na temat zdrowego żywienia i czytania etykiet ze składem produktów.

Znacie skład żywności, którą jecie? Jak często czytacie etykiety produktów spożywczych, które są dostępne w sklepach? Może macie jakieś sprawdzone sposoby na to, by unikać żywności przetworzonej? Jesteśmy bardzo ciekawi Waszych opinii.