Pers Rozdaje Kebab Bezdomnym Polakom. „Oby Było Więcej Takich Ludzi, jak Pan”

Pers Rozdaje Kebab Bezdomnym Polakom. „Oby Było Więcej Takich Ludzi, jak Pan”

Abbas Azizi od roku z sukcesami prowadzi swój własny lokal z kebabem. Jednak wcześniej w życiu mężczyzny nie było kolorowo, bowiem po przyjeździe do naszego kraju wylądował na ulicy. Teraz, gdy wyszedł na prostą, postanowił pomagać innym bezdomnym, serwując im darmowe posiłki.

Mateusz Ochocki
15.12.2018, 19:05

Abbas Azizi jest Persem, który rok temu założył bar z kebabem o nazwie „Persepolis”. Lokal prowadzony przez mężczyznę zlokalizowany jest przy ulicy Reformackiej w Białej Podlaskiej. Właśnie do niego Pers, zaprosił wszystkich bezdomnych i potrzebujących, by mogli posilić się ciepłym posiłkiem.

Ze względu na zimę i niesprzyjającą pogodę, chciałem zaprosić osoby bezdomne oraz bardzo potrzebujące na gorącą kanapkę. Wiem jak jest, bo sam taki byłem – pisze Abbas.

Pers zaprosił potrzebujących do swojego lokalu.

Abbas przyjechał do Polski w wieku 9 lat. Niestety, nie poszczęściło mu się w naszym kraju, ponieważ mężczyzna wylądował na ulicy. Pers stał się bezdomnym, nawet mimo tego, że pochodzi z dobrego domu.

Bycie bezdomnym nie należało do najłatwiejszych. Jak wspomina, najgorzej było zimą ze względu na niską temperaturę. By nie zamarznąć, mężczyzna ratował się noclegiem w piwnicach starych bloków, skąd często go wypraszano.

Pomimo tego, że spał na ulicy, nikt nie udzielił mu pomocy. Pers wspomina, że żywił się jedną bułką dziennie.

Abbas pokonał bezdomność, a teraz sam pomaga potrzebującym.

Abbas wyrwał się ze swoich problemów dzięki swojej ciężkiej pracy. Będąc w Warszawie przez 17 lat pracował w rozmaitych lokalach, aż po 12h dziennie.

Wtedy obiecał sobie, że jeśli kiedyś będzie go stać, to sam w miarę możliwości pomoże potrzebującym. Teraz taką formą pomocy z jego strony jest darmowa kanapka.

Modlę się do waszego Boga, choć jestem niewierzący, by wam pomógł wyjść z tej ciężkiej sytuacji, w której się znajdujecie. Postaram się też wkrótce uruchomić gorące napoje. I bardzo proszę ludzi, którzy znają takie osoby lub rodziny, by przekazać im tę informację – dodaje mężczyzna.

Pers postanowił, że pomoże bezdomnym, gdy będzie go na to stać.

To nie koniec planów pomocy Persa. W miarę możliwości chce współpracować z urzędem miasta i wynająć salę, gdzie mógłby serwować obiady potrzebującym. Ale na razie to tylko plany. Jak twierdzi – tam skąd pochodzi wszyscy pomagają bezdomnym.

Jestem wdzięczny moim klientom....To wasza zasługa. Dziękuję wam baaaaardzo. Tego się nie spodziewałem – pisze na Facebooku, Abbas.

Pers zaprosił potrzebujących na Facebooku.

Internautom bardzo spodobała się akcja Persa. Pod postem zapraszającym bezdomnych na darmowy posiłek, dominują pozytywne komentarze:

Brawo! ☝️ Ludziom trudno dogodzić takie mamy czasy, ktoś chce dać coś za darmo i widzą podstęp! Otwórzcie oczy ktoś, kto ma taką postawę niekoniecznie pragnie ukręcić biznes czy zarobić więcej pieniędzy, może jest po prostu dobry i chce się podzielić ☝️ Bardzo piękny gest!

To się nazywa wspaniały człowiek i wspaniała akcja. Życzymy, aby na każda kanapkę daną jednej bezdomnej osobie tysiąckrotnie zwrócił się utarg

Brawo za dobre serce i chęci. Mało takich ludzi - piszą internauci.

Abbas już wcześniej był zaangażowany w pomoc zwierzętom z lokalnego schroniska.

Abbas już wcześniej wykazał się dobrym sercem, organizując karmę dla potrzebujących zwierząt.

Dziś raz jeszcze chciałem podziękować klientom mojego lokalu, bo dzięki wam udało mi się kupić karmy dla potrzebujące zwierząt w Azylu. I zachęcam do pomocy bo naprawdę sporo ich tam - pisze Pers.