Będzie Pierwszy Mąż zamiast Pierwszej Damy? Czy ta para zamieszka w Pałacu Prezydenckim?

Będzie Pierwszy Mąż zamiast Pierwszej Damy? Czy ta para zamieszka w Pałacu Prezydenckim?

W tegorocznych wyborach prezydenckich weźmie udział oczywiście Andrzej Duda, który nadal cieszy się dużym poparciem. Wśród jego kontrkandydatów znaleźli się: Małgorzata Kidawa - Błońska oraz reprezentujący lewicę Robert Biedroń. Zastanawiamy się, co będzie w przypadku, gdy wygra Biedroń lub Kidawa - Błońska.

Kinga Kwiecień
8.01.2020, 20:38

Czy wtedy będzie trzeba zmienić protokół dyplomatyczny i tytuł grzecznościowy dla partnera głowy państwa?

Wybory prezydenckie planowane są na maj, nie wiadomo jednak jeszcze który dzień dokładnie będzie tym decydującym dniem - przeznaczonym na głosowanie.

Dokładną datę poznamy niebawem, jednak pewne jest, że dwoje kandydatów może zmienić dotychczasową tradycję dotyczącą roli Pierwszej Damy.

Pierwsza Dama pełni w państwie funkcje reprezentacyjne oraz ceremonialne, towarzysząc Prezydentowi podczas oficjalnych spotkań i wystąpień. Określenie „Pierwsza Dama” jest zaczerpnięte z języka angielskiego, gdzie żonę prezydenta określa się tytułem „First Lady”.

Powyżej zdjęcie prezydenta Polski i obecnej Pierwszej Damy.

Ten tytuł grzecznościowy odnosi się do żony prezydenta, a jaki tytuł zastosujemy, gdy mowa będzie nie o żonie, a o mężu?

Czy będzie to Pierwszy Mąż? Pierwszy Dżentelmen?

W tej sprawie zabrał głos dr Janusz Sibora, historyk i badacz dziejów dyplomacji, który przytoczył przykład byłego ministra spraw zagranicznych Niemiec. Guido Westerwelle, sprawujący tę funkcję pokazywał się ze swoim mężem Michaelem Mronzem. Jako wieloletni partnerzy, musili odnaleźć się w sytuacjach, które nie zawsze były komfortowe dla tak nietypowej pary w rządzie.

Gdy minister udawał się np. na Bliski Wschód i kłóciło się to z tamtejszą religią czy kulturą, jego partner nie jechał.

Bywały też oczywiście okoliczności, w których mąż mógł mu towarzyszyć, co zresztą z dumą robił. Sibor mówi o idealnym przykładzie takich okoliczności:

Przy oficjalnej wizycie jego partner siadał na miejscu dla małżonki.

Guido Westerwelle (na zdjęciu ze swoim partnerem) był pierwszym jawnym homoseksualistą, który zasiadał w niemieckim rządzie. Nie był to jednak odosobniony przypadek.

© se.pl

Premier Luksemburga Xavier Bettel również jest homoseksualistą, a jego wieloletni związek z mężczyzną nie stoi na przeszkodzie w pełnieniu przez niego urzędu. Zabiera swojego partnera Gauthiera Destenaya na szczyty G7 czy G9. Gdy w ostatnim czasie brali udział w szczycie, Destenay w towarzystwie pierwszych dam poszedł do sklepu z damskimi torebkami i bardzo dobrze bawił się korzystając z kobiecych rozrywek.

Nie będzie nowością również para prezydencka, gdzie to kobieta pełni funkcję głowy państwa, a mężczyzna odgrywa rolę reprezentatywną stojąc u jej boku.

Idealnym przykładem jest Kolinda Grabar-Kitarović, rządząca Chorwacją od 2015 roku i ustępująca już z funkcji prezydenta kraju. Jej mąż Jakov Kitarović jest inżynierem, który zajął miejsce „Pierwszego Dżentelmena”. Z tego co nam wiadomo, dobrze mu szło sprawowanie funkcji reprezentacyjnej u boku swojej żony.

Kanclerz Angela Merkel stanowi podobny przypadek w rządzie. Wiecie, że kiedy kanclerz Merkel oficjalnie witała odwiedzającego Niemcy Obamę, jej mąż oprowadzał w tym czasie żonę ówczesnego prezydenta Stanów Zjednoczonych i prezydenckie córki?

Tego typu sytuacje może nie są na porządku dziennym, ale pojawiają się w polityce, więc jesteśmy pewni, że Małgorzata Kidawa - Błońska, czy Robert Biedroń odnajdą się w tych nietypowych okolicznościach.

Nadal jednak pozostaje kwestia tytułu grzecznościowego dla męża Kidawy - Błońskiej lub dla partnera Biedronia.

Jaki tytuł będzie według was najbardziej odpowiedni? Myślicie, że Biedroń ma duże szanse na wygranie wyborów?