51-latek Po Rozwodzie Zamieszkał z 12 Gumowymi Lalkami

51-latek Po Rozwodzie Zamieszkał z 12 Gumowymi Lalkami

Pewien mężczyzna po rozwodzie z żoną czuł się bardzo samotny. Dlatego kupił sobie nową towarzyszkę życia - silikonową lalę o imieniu Sarah. Mieszkanie z piękną lalką, która nie miała pretensji o picie piwa w domu i spotkania z kolegami, bardzo przypadło mężczyźnie do gustu.

Kamila Mrozek
30.07.2019, 08:54

59-letni rozwodnik mieszka obecnie z 12 silikonowymi lalkami i czuje się bardzo szczęśliwy. Poznajcie historię tego emerytowanego pielęgniarza, który gumowe lale uważa za swoje partnerki i chce pokazać, że mężczyźni tacy, jak on...nie kupują takich lalek tylko spełniania fantazji o relacjach intymnych...

Dean Bevan (l.59) z Ipswich w Wielkiej Brytanii miał dość swojej żony, więc 4 lata temu się z nią rozwiódł i sprawił sobie gumową lalę. Dziś uważa, że to była najlepsza decyzja w jego życiu i mieszka z 12 takimi lalkami, każda z nich kosztowała około 7 tysięcy złotych.

"Dałem sobie spokój z kobietami!" - wyjaśnia Brytyjczyk, który czuje się szczęśliwy, odkąd sprowadził do swojego domu 12 silikonowych lalek o bardzo ponętnych kształtach. Zobaczcie z jakim oddaniem mężczyzna maluje do zdjęć lalkę Magdę!

Dean Bevan ma dwoje dzieci. Jego 19-letnia córka Rhiannon jakiś czas temu zobaczyła zdjęcie ojca z lalką "dla dorosłych". Początkowo była zszokowana, teraz próbuje zrozumieć, że tata w ten sposób oswoił się z samotnością. Dziewczyna czasem pomaga ojcu malować i ubierać zmysłowe lalki.

Widoczna po lewej stronie wielkousta blondynka to właśnie Sarah - pierwsza, ukochana lalka Bevana. Obok znajduje się "siostra bliźniaczka" Sarah o imieniu Helena. Chcielibyście zamiast prawdziwych partnerek mieć w domu takie "kobiety"?

Dawniej gumowe lalki kojarzyły się przede wszystkim ze sklepami dla dorosłych, którzy w mało wyszukany sposób chcieli zapewnić sobie partnerki do intymnego zbliżenia na więcej niż jedną noc... Trzeba przyznać, że przynajmniej niektóre lale Bevana to całkiem udane kopie kobiecych piękności.

Dean Arthur Bevan kiedyś pracował jako pielęgniarz. Po przejściu na emeryturę i rozwodzie czuł się bardzo samotny, brakowało mu chęci do życia. Teraz rozmawia ze swoimi 12 lalkami, które chętnie przebiera, szykuje do sesji zdjęciowych. Jak Wam się podoba Magda w takiej stylizacji?

Nie wszystkie lalki Bevana wyglądają jak zabawki ze sklepu dla dorosłych. Spójrzcie na delikatną Athenę o lekko orientalnej urodzie. Prawda, że do złudzenia przypomina prawdziwą młodą dziewczynę?

Emerytowany pielęgniarz wyznał w jednym z wywiadów, że nie ma intymnych zbliżeń ze wszystkimi swoimi 12 lalkami...

Jego lalki często są ubrane w zmysłową bieliznę, ale mężczyzna łoże dzieli prawie zawsze z ukochaną Sarah...

Dean nie chciał początkowo zwierzać się innym ze swojego zamiłowania do życia u boku 12 silikonowych lalek. Kiedy jego własne dzieci dowiedziały się o jego kolekcji i zaakceptowały ją, przestał ukrywać swoje "partnerki", w gronie których znajdziecie i Shuri.

Dean robi swoim lalkom fotki podczas rozmaitych czynności z życia codziennego. Ta blondynka sprawdza, czy ogórki nie wymagają podlania...

Liz lubi odpoczywać na leżaku w ogrodzie...

Sarah przebiera się czasem za wielkanocnego zajączka i przynosi Deanowi słodkie jajeczka z czekolady...

Lalki Deana nie stronią też od dobrej lektury...

Nawet w łóżku zdarza im się przeglądać gazetę...

Oczywiście Dean chętnie zabiera swoje dziewczyny na wycieczki. Tutaj widzicie Monique na spacerze w Parku Hollywells.

Dean pokazując internautom fotki swoich lalek, chce pokazać, że silikonowe piękności to dla niego ktoś bardzo ważny i że darzy je wszystkie prawdziwym uczuciem...

Na profilu pielęgniarza zobaczycie lalkę "baristkę"...

I operatorkę kamery...

Będziecie też mogli zajrzeć do garderoby jego silikonowych partnerek...

Trzeba przyznać, że na Twitterze Bevana nie brakuje lalek w bardzo zróżnicowanej scenerii.

Oczywiście sam Dean czuwa nad tym, by każda z jego modelek wyglądała na zdjęciach perfekcyjnie.

Czasem Dean lubi też pokazać się w towarzystwie którejś ze swoich pięknych partnerek...

A nawet zabiera je na samochodowe przejażdżki...

Dean Arhur Bevan pokazując swoje lalki na Twitterze, chce pokazać innym ludziom, że darzy je uczuciem. Mężczyzna pragnie, by internauci przestali stereotypowo myśleć o tych, którzy kupują silikonowe lalki i żyją z nimi jak z partnerkami...

Warto wspomnieć, że Dean Arthur Bevan to tylko jeden z przykładów współczesnych mężczyzn, którzy zakochali się w lalkach imitujących kobiety...

Co sądzicie o nietypowych upodobaniach Deana i mężczyzn jemu podobnych?

Czy życie u boku plastikowych lalek może być udaną receptą na problemy samotności i trudności wynikające z relacji z prawdziwą kobietą?