Przypadkowo zostawiła kiełbasę w zmywarce. Pokazała, co zostało z niej po praniu!

Przypadkowo zostawiła kiełbasę w zmywarce. Pokazała, co zostało z niej po praniu!

Czy zastanawialiście się kiedyś, z czego tak naprawdę jest żywność, którą kupujemy i zjadamy na co dzień? Nie namawiamy Was kuchennych eksperymentów wzorowanych na przypadku pewnej kobiety, ale zachęcamy do uważnego przeczytania tego artykułu.

Kamila Mrozek
4.07.2019, 01:05

Kiełbasa, szynka, ser, bułka z restauracji szybkiej obsługi bywa zupełnie czymś innym niż się spodziewamy. Przynajmniej połowa produktów, która ląduje w naszych lodówkach nie powinna należeć do kategorii "jadalne". Przekonajcie się, jak będzie wyglądała kiełbasa po kąpieli w zmywarce i co się stanie ze serkiem, który potraktujemy gorącym palnikiem...

Przez przypadek zostawiła kawałek kiełbasy w zmywarce i uruchomiła ją. To, co stało się potem, bardzo ją zszokowało...

© scandar.ru

Jedliśmy kiełbasy, a kawałek jednej dostał się do zmywarki. Moja zmywarka myje dwie godziny i pięćdziesiąt minut. I dzięki temu przypadkowi widzimy – że to, co tam trafiło to nie jest kiełbasa i nie jest jasne, co tak naprawdę jemy – zwierzyła się Lada Glybina swoim znajomym na Facebooku, udostępniając filmik z przemianą wspomnianej wędliny.

Kawałek mięsnego produktu po kąpieli w zmywarce z dodatkiem detergentu zachował swój kształt, ale stracił kolor i tak stał się czymś przypominającym paskudną, tłustą galaretę...

© scandar.ru

Lada Glybina zarzeka się, że kiełbasa, którą kupiła należała do tych z gatunku droższych, więc trudno jej uwierzyć w to, co zobaczyła po wyjęciu jej kawałka ze zmywarki. Czy dobrej jakości kiełbasa powinna przemienić się tylko wkawałek tłustej galarety, której nikt nie chciałby nawet włożyć do ust?

Wygląda i pachnie dość apetycznie, jest łatwa w przygotowaniu i do tego atrakcyjna cenowo. Oto najważniejsze zalety żywności wysoko przetworzonej. Czy robiąc zakupy dla swojej rodziny, czytacie etykiety ze składem żywności? Wiecie, ile procent mięsa jest w parówkach, którymi częstujecie na śniadanie swoje dzieci?

Czy żywność wysokiej jakości to taka, która ma "wieczny" termin ważności? W 1995 roku dwaj Austrlijczycy - Dean Casey i Edward Jitsu wpadli na dziwny pomysł... Kupili hamburgera i postanowili zobaczyć, jak się zmieni po długim upływie czasu.

© gentside.co.uk

Włożyli hamburgera do pudełka i... nawet 20 lat później, ów burger wyglądał prawie identycznie, jak w dniu, w którym został kupiony!

© gentside.co.uk

Austalijczycy zapewniają, że nie tylko wygląd, ale i zapach widocznego na zdjęciu 20-letniego hamburgera pozostał bez zmian...

Ale Dean Casey i Edward Jitsu nie są jedynymi, którzy przeprowadzili taki eksperyment na żywności typu "fast food". W 2009 roku McDonald's zamknął na Islandii wszystkie trzy swoje bary. Jednego z ostatnich kupionych tam hamburgerów pewien mężczyzna zostawił na trzy lata w torbie.

© plantbasednews.org

Co zostało z hamburgera i frytek po takim odstępie czasu? Właściciel pewnego hostelu uczynił z nich obiekty muzealne. Jak widać na powyższej fotce, zarówno burger, jak frytki miewały się świetnie i wciąż wyglądały prawie jak "świeże"...

"Jeżeli plasterek żółtego sera zachowuje swój kształt i kolor przez co najmniej rok od momentu zakupu, to warto się zastanowić co jemy i czym karmimy swoje dzieci" - napisała Melanie Warner była dziennikarka "The New York Times".

Choć od wydania jej książki minęło już kilka lat, wielu ludzi wciąż nabiera się na sztuczki producentów żywności i zamiast sera, śmietany, czy jogurtu kupuje produkty "oszukane", będące namiastkami tego, co jest w nazwie danego produktu...

Chcecie kupić makaron ryżowy, zupę grzybową albo kakao dla dziecka? Zerknijcie, jak często skład tych produktów okazuje się przykrą niepodzianką. Pełno złych "E", cukru, oleju palmowego, glutaminianu sodu...

Jeśli zależy Wam na zdrowiu swoim i swojej rodziny, unikajcie żywności przetworzonej fabrycznie, która opiera się na syropie glukozowo-fruktozowym, azotynie sodu, przetwarzanych i uwodornianych olejach oraz sztucznych barwnikach.

Jakie są Wasze reakcje po obejrzeniu zdjęć i filmików przedstawiących stan współcześnie produkowanej żywności?

Czy to, z czego są produkowane kiełbasy, sery, sklepowe słodycze jeszcze kogoś szokuje? Czym się należy kierować wkładając do koszyka jedzenie dostępne w codziennej sprzedaży?