Półroczna dziewczynka została okrzyknięta żywą maskotką opon Michelin!

Półroczna dziewczynka została okrzyknięta żywą maskotką opon Michelin!

Z pewnością każdy kojarzy maskotkę francuskiego producenta opon Michelin. Bibendum, bo tak się nazwa, to biały pulchny ludzik, cały pokryty fałdkami lub jak kto woli, oponkami. Jednym kojarzy się z dżdżownicą, innym z piankami marshmallow. Okazuje się jednak, że prawdziwy Bibendum żyje wśród nas! Zobacz kim jest i dlaczego tak wygląda!

Daria Łaptosz
9.04.2019, 12:20

"Dziecko Michelin" - fenomen internetu

© ASIAWIRE

Xue Yuyan jest wesołą półroczną dziewczynką urodzoną w północno-wschodniej części Chin. Brzmi zwyczajnie, ale przecież dobrze wiemy, że nie zostaje się gwiazdą internetu ot tak! Co więc jest tak interesującego w tej dziewczynce? Jest ona ucieleśnieniem Bibenduma, czyli pulchnej maskotki firmy Michelin. Jej małe rączki i nóżki pokryte są grubymi fałdkami, a trzeba przyznać, że ma je co pokrywać, bowiem Yuyan waży już 12,5 kg! Przeciętnie, jej chińscy rówieśnicy ważą jedynie ok. 7 kg. Jak wiemy, dla świeżo upieczonych rodziców kilka dodatkowych kilogramów szczęścia to jedynie powód do radości - dlatego przepełnieni dumą państwo Xue publikują mnóstwo krótkich wideo z udziałem córeczki. Po tym, jak na chińskiej platformie społecznościowej Kuaishou, pokazali pulchne rączki Yuyan, internet eksplodował! Filmik z dziewczynką obejrzało już prawie 5 mln osób, a jej fani wciąż proszą rodziców o nowe zdjęcia i wideo. Mała Yuyan od razu została okrzyknięta przez internautów "dzieckiem Michelin", a zdjęcia jej "oponek" obiegły już cały świat.

Czemu to dziecko tak wygląda?!

© dailymail.co.uk

Istnieje pewien syndrom, o którym pewnie mało kto słyszał. Nie ma nawet oficjalnej polskiej nazwy, ale można go przetłumaczyć jako syndrom "dziecka Michelin" lub "dziecka-opony". To bardzo rzadka wada genetyczna, charakteryzuje się właśnie wyraźnie zaznaczonymi fałdami skóry, głównie na kończynach. Na ogół nie jest to groźna dla zdrowia wada, "oponki" widoczne u niemowląt w późniejszym wieku po prostu zanikają, a wygląd tych dzieci normalizuje się. Jednak bywają przypadki dzieci z tym syndromem, u których są również inne objawy, dużo niebezpieczniejsze - jak rozszczep podniebienia, wady serca lub neuroblastoma.

Co ze zdrowiem - obawy internautów

© asiawire
© asiawire

Z radością możemy potwierdzić, że mała Yuyan została zbadana i nie ma żadnych dodatkowych objawów syndromu "dziecka Michelin". Zapewne w przyszłości jej "oponki" znikną, dziewczynka nie będzie różnić się wyglądem od swoich rówieśników, a na pamiątkę bycia żywym Bibendumem zostaną tylko zdjęcia i filmiki. Jednak patrząc na Yuyan nie trudno zgadnąć, że oprócz uroczych fałdek, ma ona również o kilka kilogramów za dużo. Z tego powodu internauci zaczęli martwić się o zdrowie małej, ponieważ otyłość w tak młodym wieku może mieć bardzo złe skutki. Rodzice dziewczynki zapewniają, że ich córka rozwija się, jak każde półroczne dziecko, sporo śpi i je. Jednak dzięki obawom internautów, podjęli decyzję, że zainteresują się zbyt dużą wagą Yuyan i zgłoszą się z tym do specjalisty.

Chińczycy uwielbiają oglądać te fałdki!

© dailymail.co.uk
© valladoliddailyphoto.blogspot.com

Większość internautów nie przejmuje się jednak dodatkowymi kilogramami Yuyan, ale zachwyca się jej "oponkami". Zdjęcia rączek i nóżek dziewczynki robią furorę! "Dziecko Michelin", jak jest nazywana mała Chinka, ma już rzeszę fanów, którzy czekają tylko na kolejne filmiki publikowane przez państwo Xue. Fani Yuyan uważają, że jej wygląd jest słodki i uroczy, innych dziecko przypominające Bibenduma po prostu bawi, a część internautów obawia się o zdrowie otyłej ich zdaniem dziewczynki... Jedno jest pewne, dzięki jednemu filmikowi, zaledwie półrocznej Xue Yuyan udało się zostać gwiazdą internetu i poruszyć światowe media!

Podoba Wam się dziecko pokryte "oponkami"?