Prawniczka Porzuciła Wygodne Życie i Zamieszkała w VAN-ie. Zobacz, Jak Wygląda Jej Nowy Dom

Prawniczka Porzuciła Wygodne Życie i Zamieszkała w VAN-ie. Zobacz, Jak Wygląda Jej Nowy Dom

Pewna prawniczka miała dobrą pracę, dom i chłopaka, ale w swoim życiu czuła ogromną pustkę. Aby wreszcie czuć się kobietą szczęśliwą i spełnioną, rzuciła więc pracę, wyprowadziła się z domu i kupiła furgonetkę, z której zrobiła sobie mieszkanie. Poznajcie kobietę, która odrzuciła wygodę i brawurowo ruszyła w podróż życia specjalnie przerobionym VAN-em.

Kamila Mrozek
30.10.2018, 18:05

Czym jest życiowa satysfakcja? Wielu kojarzy ją z udanym związkiem, dobrze płatną i rozwijającą pracą, własnym lokum o pięknie urządzonych wnętrzach. 34-letnia Lisa Jacobs z Teksasu miała to wszystko i pozornie była z tego zadowolona.

Aż do momentu, kiedy jej ukochana matka zmarła na raka. Tragedia w życiu osobistym kazała Lisie przemyśleć swoje dotychczasowe osiągnięcia i szczerze odpowiedzieć sobie na pytanie, czy jest zadowolona z obecnego kształtu swojej egzystencji. Okazało się, że konieczne są zmiany, które znacząco wpłynęły na dalsze życie odważnej Teksanki Lisy.

W moim życiu czegoś brakowało, ale nie wiedziałam czego. To trwało do czasu aż odkryłam, że ludzie w moim wieku z podobnymi ambicjami, dążą do życia w drodze. Znalazłam Nissana NV2500 na Craigslist. Był wykorzystywany do dowożenia cateringu. Spełniał wszystkie moje wymagania – miał niski przebieg, dobrą cenę i zezwolenie na to, żebym mogła w nim mieszkać.

Prawniczka, która została projektantką wnętrz.

Choć zawód prawnika może kojarzyć się z interesującą i dobrze płatną pracą, Lisa wolała spełniać się jako projektantka wnętrz. Prowadzenie własnej firmy dawało jej początkowo poczucie satysfakcji, ale sytuacja zmieniła się w roku 2014 – po śmierci mamy Lisy. Wtedy dziewczyna postanowiła porzucić swoją pracę, kupiła Nissana z 2012 r. i wspólnie ze swoim chłopakiem w 4 miesiące przerobiła auto na nietuzinkowe, mobilne mieszkanie na kółkach.

Zakupiony przez Lisę VAN początkowo nie przypominał domu i nie nadawał się do mieszkania. Z pomocą ówczesnego chłopaka i kilku fachowców, Lisa w ciągu 4 miesięcy zamieniła zakupione okazyjnie auto w mobilny domek na kółkach.

We dwoje wcale nie było im kolorowo.

Lisa przyznaje, że podróż wyjątkowym VAN-em na kółkach rozpoczęła w towarzystwie swojego chłopaka. Partner pomagał jej przy renowacji furgonetki i planowali wieść wspólne życie, mieszkając w niej i podróżując od stanu do stanu w USA. Niestety po jakimś czasie Lisa i jej chłopak zrozumieli , że nie są dla siebie stworzeni i że muszą się rozstać. Lisa początkowo kiepsko radziła sobie z tą sytuacją i rozważała, czy w pojedynkę będzie miała dość odwagi, by spełniać swoje marzenia o losie szalonej podróżniczki mieszkającej w zmodyfikowanej furgonetce:

Po naszym zerwaniu pojechałam do swojego domu w Austin w Teksasie, gdzie spędziłam 3 miesiące na zastanawianiu się, co teraz zrobić. Nie wyobrażałam sobie, że mogę prowadzić taki styl życia samotnie, jednak w końcu poznałam kilka osób, które tak żyją i postanowiłam spróbować. Od tamtej pory stale jestem w drodze.

"Życie w furgonetce to całkowita wolność i pełna spontaniczność"

Zalety życia w ciągłej podróży?

Nigdy się nie nudzę, ponieważ wszędzie chodzę i widzę wszystko - możliwości są nieograniczone. To może być bardzo wyczerpujące, żyć samotnie na drodze, ponieważ każdego dnia podejmuję tyle decyzji o tym, co robić, gdzie iść i gdzie zaparkować tamtej nocy. Trudno czasem nie mieć poczucia "miejsca", ale pozytywy znacznie przeważają nad negatywami - tak o swoim wyjątkowym życiu opowiada podróżniczka z Teksasu.

Singielka wyrusza w podróż życia.

Podróż mieszkalnym VAN-em Lisa rozpoczęła w Teksasie, stamtąd postanowiła kierować się dalej na zachód. Udało jej się przejechać 23 tysiące kilometrów w ciągu zaledwie 6 miesięcy. Odwiedziła Teksas, Kalifornię, Kolorado i Oregon, w którym obecnie pracuje. Osoby zainteresowane nietypowym stylem życia Lisy mogą na bieżąco śledzić, gdzie aktualnie przebywa i jak sobie radzi z wyzwaniami samotnej podróżniczki. Panna Jacobs swoje poczynania dokumentuje Facebooku i Instagramie, w poniedziałki udziela się także na kanale Vacay Vans YouTube pod nazwą Yes Monday.

VAN, w którym mieszka Lisa to urocze "gniazdko". Jest tu coś na kształt malutkiej kuchni, jest sypialnia, jest salon. Trzeba przyznać, że dziewczyna naprawdę ładnie się urządziła.

Podróżując VAN-em można od czasu do czasu trochę poleniuchować. Czy jest coś przyjemniejszego niż lektura książki w wygodnym mieszkalnym aucie?

Opisując swoją niezwykłą życiową przygodę, Lisa często używa określenia "Vanlife" (VAN-owe życie), które rozumie jako narzędzie, pojazd ułatwiający podejmowanie zmian. Zdaniem Lisy diametralna zmiana trybu życia i rezygnacja z luksusów, którymi otaczała się wcześniej, właściwie pozwoliło jej ustalić, co tak naprawdę jest w życiu najważniejsze. Teraz dziewczyna już wie, czym jest dla niej szczęście i co zrobić, aby dalej za nim podążać.

Lisa bardzo lubi to stare zdjęcie z dzieciństwa. Widać, że zawsze lubiła łączyć podróże z mieszkaniem w samochodzie.

Czy warto było rzucić wszystko i wybrać pełne niebezpieczeństw, ryzykowne życie podróżnika, jakie wiedzie Lisa?

Marzy Wam się czasem barwne, pełne przygód życie w podróży swoim własnym domem na kółkach?