Proboszcz skrajnie zaniedbywał swoje psy! Wierni udawali, że niczego nie widzieli?!

Proboszcz skrajnie zaniedbywał swoje psy! Wierni udawali, że niczego nie widzieli?!

Proboszcz jednej z parafii w powiecie krakowskim zasłynął tak, że piszą o nim w internecie... Niestety, nie zasłynął z powodu swoich dobrych uczynków, okazywania miłosierdzia lub dawania wzorcowego przykładu swoim parafianom. Wręcz przeciwnie, proboszcz znany jest ze swojego karygodnego zachowania wobec zwierząt – i jak Bóg da, stosowną karę za to poniesie!

Daria Łaptosz
9.08.2019, 21:51

Lata cierpienia psów i niewzruszony proboszcz!

Współczujący, uczynny, pochylający się nad słabszymi, miłosierny – taki powinien być ksiądz, jeśli kieruje nim szczera wiara i powołanie. Podobne zdanie ma Krakowskie Towarzystwo Opieki nad Zwierzętami, jednak w praktyce okazało się, że jedną z najcięższych i najdłuższych batalii o dobro zwierząt, musieli oni stoczyć właśnie z księdzem! Wszystko miało miejsce w parafii w Krzęcinie, niedaleko Skawiny. To tam ponad w listopadzie 2017 r., KTOZ dostał pilne wezwanie, ponieważ na przykościelnym parkingu znajdowały się 2 zaniedbane owczarki niemieckie.

Reputacja ponad wszystko!

Rzeczywiście, warunki, w jakich musiały żyć były skandaliczne – starszy pies był trzymany w kojcu z bardzo zniszczoną, brudną budą, natomiast młodszy nie mógł liczyć nawet na budę! Próby rozmowy z proboszczem nic nie dawały, był obojętny na apele. Dlatego Skawińskie Stowarzyszenie Pomocy dla Zwierząt postanowiło opisać sprawę na swoim Facebooku. O dziwo, dopiero liczne negatywne komentarze w internecie sprawiły, że ksiądz przemówił – obiecał postawić nowe, czyste budy, w zamian za usunięcie przez Stowarzyszenie wpisu o nim! Niebywałe miłosierdzie... ale na szczęście psy dostały upragnione budy!

Media niechętnie zajmują się takimi tematami – chodzi przecież o księdza, który w lokalnej społeczności jest ważną personą. Proboszcz z Krzęcin też był przekonany o swojej wysokiej pozycji, „nie do podważenia”... ale dziś o tym, o czym boją się mówić media, huczy cały internet! A tego żaden ksiądz nie zdoła ocenzurować

Zmieniło się wszystko – oprócz skandalicznych warunków psów!

Niestety, pod koniec lipca KTOZ otrzymało kolejne zgłoszenie! Wynikało z niego, że starszy pies, znany z czasów poprzedniej interwencji, zmarł – na jego miejscu pojawił się jednak młody owczarek niemiecki. I właśnie temu psu trzeba było natychmiastowo pomóc. Z proboszczem nie było żadnego kontaktu, a stan zwierzęcia zagrażał jego życiu! Dlatego, pod nieobecność księdza, KTOZ wraz z policją odebrał interwencyjnie młodego owczarka. Psa udało się uratować, mimo rozległych stanów zapalnych skóry i martwicy ogona!

Jaka była reakcja proboszcza? Zadzwonił do Towarzystwa i twierdził, że ukradli mu psa! Taka bezczelność i zuchwałość jest naprawdę rzadko spotykana – dlatego KTOZ zapowiada wytoczenie sprawy o znęcanie się nad zwierzętami! Jak wynika z danych, które można znaleźć w internecie, niedawno zmienił się proboszcz parafii w Krzęcinie – mamy więc nadzieję, że więcej podobnych skandali w tej parafii już nie będzie.

Komentarze na Facebooku są wobec proboszcza jednoznaczne!

Jak tak można, nie opiekować się psem. Ksiądz powinien dawać przykład swoim postępowaniem wiernym.

Księdza przywiązać do tej budy niech tam mieszka i czeka na miskę wody i kromkę suchego chleba. Amen

Brak słów. Dobrze dla psiaka, że tak to się skończyło. Teraz życzę mu by znalazł dom, w którym go pokochają, a księdzu by dostał dożywotni zakaz posiadania zwierząt.

Mam nadzieję, że nowy proboszcz nie będzie tak traktował zwierząt, jak poprzedni

Przez cały ten czas psy proboszcza były na widoku wszystkich parafian, którzy przychodzili do kościoła od strony parkingu – mimo to, żaden z nich nie zainteresował się kiepskim stanem zdrowia zwierząt! Sprawę zgłaszały dopiero osoby postronne, nie mieszkające w Krzęcinie!

Jak oceniacie zachowanie proboszcza?