"Nigdy czegoś podobnego nie widziałem!" - przerażające znalezisko w ścianie domu klienta "pogromcy pszczół"

"Nigdy czegoś podobnego nie widziałem!" - przerażające znalezisko w ścianie domu klienta "pogromcy pszczół"

Zaklinacz pszczół pokazuje, co znalazł po usunięciu cegieł z domu klienta. Jego znalezisko zapiera dech w piersiach!

Agata Ferenz
9.10.2018, 01:26

David L. Grover jest profesjonalnym zaklinaczem pszczół. Kiedy otrzymał telefon od zrozpaczonego i zdesperowanego właściciela pewnego domu nie spodziewał się, że znalezisko w ścianie jego domu zwali go z nóg! Pomimo jego 9 letniego doświadczenia w pracy z pszczołami, ul, który znalazł pomiędzy cegłami w niepozornie wyglądającej ścianie sprawił, że długo nie będzie mógł o nim zapomnieć. Emocjonujący post, opisujący jego pracę i znalezisko, który udostępnił na swoim Faceboooku, zdobył 116 tys. udostępnień i 22 tys. komentarzy!

Podczerwień pomogła określić wielkość ula - jeszcze przed pierwszym nawierceniem

Aby oszacować wielkość ula i przestąpić do rozwiercenia ściany, zaklinacz pszczół użył dalekosiężnej podczerwieni. Podkreśla jednak, że niektóre plastry mają chłodniejsze odcienie, niewykrywalne przez podczerwień, przez co obraz nie zawsze przedstawia rzeczywisty rozmiar królestwa. Ten ul był ogromny.

Początek rozwiercania ściany

Dla Davida najważniejszą rzeczą przy każdym zleceniu jest dokładne sprawdzenie, czy jest to ul pszczół miodnych.

Zdziwiłbyś się, jak wiele osób nie widzi różnicy pomiędzy pszczołami a osami. Jeśli są to pszczoły miodne, najpierw przy pomocy dalekosiężnej podczerwieni znajduję ul, a następnie krok po kroku otwieram jego obszar i powoli wysuwam grzebienie. Jeśli ul nie był wcześniej pryskany, cały miód trafia do wiadra, a grzebienie do nowej ramki ula. Pszczoły, które nie podążają za nowym ulem zostają odkurzone do dwustopniowej próżni, a następnie przeniesione do nowego królestwa.

Dodaje, że dzieci pszczół inkubowane są aż w 94,5 stopni Celsjusza!

Początek rozwiercania ściany. Już wtedy było widać, jak wielki jest ul.

David był podekscytowany tym znaleziskiem!

Chcę być jak najmniej inwazyjny przy usuwaniu pszczół miodnych z budynku. Czy grzebienie będą użyteczne, gdy cegły zostaną usunięte? O ile bałem się usuwania cegieł, tak ostateczny widok ula był NIESAMOWITY! Jest to jeden z największych pojedynczych kawałków grzebienia, jakie kiedykolwiek widziałem!

W trakcie czyszczenia ula David umieścił w nim specjalne pudełko, do którego wpadały wracające, karmiące pszczoły

David, który kocha swoją pracę, nie tracił humoru przy usuwaniu gniazda pszczół. Powolny proces usuwania grzebieni w środkowej części, gdzie wszystko jest spójnie połączone, wymagał od niego wiele precyzji i wysiłku. Zażartował jednak:

Nie, to nie jest anioł na moim ramieniu. To zabawne grono pszczół miodnych śpiewających w moim uchu!

Nagranie przedstawia pracę Davida z wyjątkowo dużym ulem ukrytym w ścianie budynku:

Ściana po usunięciu pszczół wygląda tak... spokojnie

W trakcie usuwania pszczół dookoła słychać było bzyczenie i nieustanny ruch w okolicach ściany. Po ich usunięciu można sobie tylko wyobrazić, jak wiele roboty pszczoły włożyły w zbudowanie ogromnego, kilkupiętrowego ula! Właściciel domu był z pracy Davida bardziej niż zadowolony, a pszczoły trafiły do pszczelarzy, którym brakowało owadów w ich królestwach.

Odważylibyście się na taką pracę?