Przed zmianą płci urodziła dziecko. Teraz walczy przed sądem, by w dokumentach figurować jako OJCIEC

Przed zmianą płci urodziła dziecko. Teraz walczy przed sądem, by w dokumentach figurować jako OJCIEC

Pewien dziennikarz czuje się mężczyzną, ale w 2018 r. został...mamą. W akcie urodzenia synka wpisano, że jest jego matką. Mężczyzna sprzeciwia się temu i wniósł do sądu zażalenie w tej sprawie. Kilka dni temu sąd podjął decyzję...

Kamila Mrozek
30.09.2019, 10:50

32-letnia Freddy McConnell oficjalnie jest zarejestrowana jako mężczyzna. Mimo to, zgodnie z brytyjskim prawem, w akcie swojego dziecka może być wpisana wyłącznie jako jego "matka". Dziennikarz nie zgadza się z takim stanem rzeczy, wynajął nawet prawnika, by prawnie zostać nazwanym tatą swojego synka...

Dziennikarz "The Guardian" - Freddy McConnell z Kentu przyszedł na świat jako kobieta. Gdy miał 25 zaczął przyjmować testosteron i przeszedł operację przekształcenia klatki piersiowej.

Życie dziennikarza skomplikowało się, gdy w roku 2016 podjął decyzję o... urodzeniu własnego dziecka.

© unilad.co.uk

Aby zrealizować swoje marzenie, Freddy zrobił sobie przerwę w procesie zmiany płci i udało mu się zajść w ciążę. Widzieliście kiedyś faceta na fotelu ginekologicznym? Freddy niejeden raz był na badaniu USG, aby dowiedzieć się, czy jego maleństwo jest zdrowe.

© mirror.co.uk

"Zawsze kochałem dzieci. Przed zmianą płci rozważałem zajście w ciążę, ponieważ powiedziano mi, że przemiana doprowadzi do bezpłodności" - wyznał dziennikarz, który zaszedł w ciążę i został mamą.

© unilad.co.uk

"Musiałem się dowiedzieć, kim dokładnie jestem, zanim zdecydowałem się na dziecko" - wyjaśnia Freddy zapytany o powód swojej kontrowersyjnej decyzji o poczęciu potomstwa.

© theguardian.com

Synek Freddy'iego urodził się zdrowy, ale McConnell został wpisany w akcie jego urodzenia jako "matka". Dziennikarz twierdzi, że taka rejestracja godzi w podstawowe prawa człowieka. Niestety Generalny Urząd Rejestrowy powiedział: "Każdy, kto urodzi, figuruje w akcie urodzenia jako matka".

Dziennikarz odwoływał się w sądzie od tej decyzji, ale sąd ją podtrzymał i odrzucił wniosek McConnella. Mężczyzna jest znany z działań na rzecz praw społeczeństwa LGBT. Czy wiecie, że jego nietypowa historia jest tematem filmu, który cieszy się sporym uznaniem widzów?

Film "Seahorse: The Dad Who Gave Birth" opowiada o trudnej drodze do rodzicielstwa, narodzinach synka Freddy'iego, wreszcie jego walce o szczęście ze zmienioną płcią.

Środowisko LGBT uważa, że wyrok sądu godzi w prawa człowieka i jest zaprzeczeniem równouprawnienia. Laura Russell z organizacji, którą wspiera transseksualny Freddy powiedziała w jednym z wywiadów:

Wspieramy Freddy'iego i będziemy walczyć dopóty, dopóki przepisy nie uznają statusu prawnego wszystkich rodziców - lesbijek, gejów, bi- i trans, także w przypadku narodzin ich dziecka.

Sąd w uzasadnieniu swojej decyzji napisał, że macierzyństwo dotyczy ciąży i porodu - niezależnie od tego, czy osoba, która to czyni, jest uważana za mężczyznę, czy kobietę. "Gdyby wszyscy mężczyźni mogli zajść w ciążę, byłaby traktowana poważniej i uwzględniano by takie sytuacje jak moja" - komentuje Freddy.

© mirror.co.uk

Czy dziennikarz powinien dalej walczyć o to, by w akcie urodzenia być nazwanym ojcem swego dziecka?

Jaką decyzję powinien podjąć sąd, aby było to najlepsze dla synka Freddy'iego?