Ważyła 90 kg i już nie mogła na siebie patrzeć. Wszystko zmieniło się, gdy narzeczony poprosił ją o rękę.

Ważyła 90 kg i już nie mogła na siebie patrzeć. Wszystko zmieniło się, gdy narzeczony poprosił ją o rękę.

Pewna kobieta przez długi okres czasu borykała się z nadwagą, a przez przeciążony harmonogram pracy nie bardzo miała czas przygotowywać sobie zdrowe jedzenie. Gdy oświadczył się jej ukochany mężczyzna, początkowo mu odmówiła. Tak bardzo wstydziła się swojego ciała...

Kamila Mrozek
26.10.2019, 17:46

Mężczyzna, który jej się oświadczył, postanowił jakoś pomóc swojej ukochanej. Jego dziewczyna potrzebowała znacznych zmian, musiała zmienić tryb życia i rozpocząć treningi na siłowni. Efekty wzmożonej pracy nad własnym ciałem i zdrowiem zaskoczyły samą kobietę i jej bliskich. Przekonajcie się, jak wygląda teraz oraz jak bardzo zmieniło się jej życie.

31-letnia położna Claire Crowther nie miała czasu na gotowanie zdrowych posiłków. Często jadała hamburgery, pizzę i dania z barów szybkiej obsługi.

© myfitness.pl

Gdy ważyła 90 kg, zaczęła nienawidzić swojego ciała, nie mogła patrzeć na siebie lustrze. Niedługo potem oświadczył się jej ukochany Steve.

© myfitness.pl

Claire początkowo mu odmówiła, ale postanowiła zmniejszyć swoją wagę za wszelką cenę. Zobaczcie, jak bardzo się zmieniła!

Claire była młodą matką, pracowała jako położna, nie miała czasu zadbać o siebie. Dopiero za sprawą ukochanego mężczyzny, postanowiła zmienić styl życia. Tak wygląda teraz. Prawda, że jej zmiana robi ogromne wrażenie?

Steve bardzo kochał swoją dziewczynę i chciał się z nią ożenić, dlaczego zaczął razem z nią chodzić na treningi, ćwiczyć i utrzymywać odpowiednią dietę.

Dzięki wsparciu Steve'a Claire schudła aż 40 kg! Teraz może się pochwalić nie tylko szczupłą, ale i wyrzeźbioną sylwetką.

Kiedy Claire była zadowolona ze swojego wyglądu, Steve ponownie poprosił ją o rękę.

Kobieta zgodziła się być jego żoną i mogła wystąpić w sukni ślubnej, o jakiej zawsze marzyła...

Goście weselni byli zachwyceni metamorfozą Claire.

Jej mąż też czuje się o wiele lepiej, odkąd sam zaczął trenować.

Treningi na siłowni przestały być koniecznością, a stały się pasją życiową Claire i jej męża Steve'a.

Claire chętnie publikuje na swoim Instagramie zdjęcia pokazujące swoją przemianę. Zobaczcie je sami, a przyznacie, że jej metamorfoza jest niesamowita!

"Czuję się niesamowicie, moje zdrowie się poprawiło i już nie nienawidzę osoby, która patrzy na mnie w lustrze. Teraz mogę iść na całość i żyć pełnią życia" - stwierdziła szczęśliwa Claire.

Co sądzicie o zmianie wyglądu i stylu życia Claire?

Czy powinna kontynuować karierę modelki fitness, czy pracować jako położna?