Wrocławianin napisał hymn dla Roberta Kubicy. W tworzenie tego niezwykłego utworu zaangażował ponad 120 osób.

Wrocławianin napisał hymn dla Roberta Kubicy. W tworzenie tego niezwykłego utworu zaangażował ponad 120 osób.

Robert Kubica w 2008 roku stał się pierwszym Polakiem w historii, który zwyciężył w F1. Niestety jego obiecującą karierę przerwał tragiczny wypadek podczas rajdu Ronde di Andora w 2011 r. Sportowiec omal nie stracił prawej ręki.

Dzięki swojej ogromnej determinacji i pomocy ze strony życzliwych ludzi Kubicy udało się powrócić do startów w rajdach. Posłuchajcie niezwykłego hymnu, który jest muzycznym obrazem burzliwej historii Kubicy jako sportowca. Jego twórcą jest Sławomir Ruczkowski, pochodzący z Wrocławia kompozytor muzyki elektronicznej.

Kamila Mrozek
16.10.2019, 08:31

Robert Kubica to znany polski kierowca wyścigowy i rajdowy. Tragiczny wypadek w 2011 r. pokrzyżował jego życiowe plany, ale pokazał, że wciąż ma blisko siebie wiernych fanów.

Kubica to między innymi laureat Trofeum Lorenzo Bandiniego z 2007 r., Najlepszy Sportowiec Polski 2008, Osobowość Roku FIA 2013.

Fani motoryzacji i sympatycy tego krakowskiego rajdowca potrafią godzinami rozmawiać o jego osiągnięciach. Jednym z nich jest od lat kompozytor Sławomir Ruczkowski.

Ruczkowski zadebiutował w 1999 r. na antenie programu III Polskiego Radia. W jego kompozytorskim dorobku znajdziemy utwory do filmów i seriali takich jak: Świat według Kiepskich, Łowcy Skór, Złote Krople, Pierwsza Miłość, Serce Gór, itp. Ostatnio wrocławianin stworzył wzruszający hymn poświęcony Kubicy.

Jestem fanem motoryzacji, rajdów, Formuły 1. Sam miałem Evo 9, coś tam sobie jeździłem amatorsko. Karierę Roberta śledzę od dawna, a jego historia po ludzku mnie pocieszyła. Chciałem przekazać to, co czuję, tym co potrafię. Napisałem muzykę obrazującą jego karierę sportową – od sukcesów w kartingu po Formułę Renault przez F1, a potem znowu dochodzenie na szczyt – poprzez rajdy i teraz Formułę. Wzloty i upadki – tak jak w tej muzyce – wyjaśnił Sławomir Ruczkowski.

"Ta muzyka została zainspirowana niesamowitą historią człowieka, który po tragicznym wypadku musiał walczyć o powrót na szczyt" - mówi Sławomir Ruczkowski.

© kiepscy.fandom.com

Warto wiedzieć, że "Hymn dla zwycięzcy" skomponowany przez Sławomira Ruczkowskiego zagrała Orkiestra Symfoniczna z Budapesztu. Do tego pięknego utworu powstał też teledysk, który obejrzało już ponad 120 tysięcy osób.

Robiłem bardzo dużo muzyki filmowej w mojej pracy zawodowej, ale nigdy mojej muzyki nie wykonała orkiestra symfoniczna, choć miałem to kilka razy obiecane. Zawsze wpadał jednak księgowy i mówił, że to niepotrzebne. Miałem więc marzenie, aby moją muzykę wykonała orkiestra i pomyślałem sobie, że sam sobie to zrobię. Jest na youtube wiele filmów tworzonych przez kibiców, ale ja postanowiłem pójść na grubo, zrobić to w całości od A do Z samodzielnie. Znałem tę orkiestrę z innych projektów, odpowiadała mi, a do tego mieli dostępne terminy oraz byli konkurencyjni cenowo, ale rozmawiałem też z Wiedniem czy Bratysławą. Nie było to łatwo, było trochę zachodu z mojej strony, nie stało się to szybko. Wszystko jednak chciałem mieć przy okazji tego projektu zrealizowane na najwyższym poziomie. Spełniłem tym samym dwa marzenia w jednym. Robert dokonał czegoś niesamowitego i zasługuje na takie rzeczy – zdradził kompozytor w jednym z wywiadów.

Ci, którzy już słyszeli hymn dla Kubicy i widzieli teledysk, który do niego powstał są pod wrażeniem. Mówią, że aż trudno wyobrazić sobie, ile pracy trzeba było włożyć, by osiągnąć tak znakomity efekt.

© radioszczecin.pl

Sławomir Ruczkowski jest dumny ze swojego utworu, ale twierdzi, że to historia niezwykłego człowieka jakim jest Kubica, natchnęła go do jego skomponowania. Kompozytor podziwia sportowca, który nie poddał się i dźwignął po ciężkim wypadku, by znów realizować swoje sportowe marzenia.

"Jego życie dowodzi, że wiara sprawia, że wszystko jest możliwe. Wszyscy znają go jako niezniszczalnego, a jego nazwisko to Kubica - Robert Kubica" dodaje kompozytor Ruczkowski.

Jak Wam się podoba "Hymn dla zwycięzcy"? Też jesteście fanami Roberta Kubicy i śledzicie jego sportowe poczynania?

Ciekawe, jak zareagowałby sam Kubica po obejrzeniu teledysku i usłyszeniu hymnu na swoją cześć?