Zakaz używania telefonów w szkole, także podczas przerwy. Restrykcyjne zasady wprowadzane w kolejnych placówkach

Zakaz używania telefonów w szkole, także podczas przerwy. Restrykcyjne zasady wprowadzane w kolejnych placówkach

Cele lekcji - scrollowanie fejsa, dodawanie snapów na My Story. Plan na przerwę - wbić się na wyższy level w nowej grze. Taka jest aktywność dzieci z ,,pokolenia pochylonych głów”. Szkoły coraz częściej zakazują uczniom używania smartfonów. Czy prawo obowiązujące już we Francji MUSI dotrzeć do Polski i innych krajów Europy? Opinie w tej sprawie są podzielone.

Kamila Mrozek
9.10.2018, 01:23

Od 1 września 2017 r. polskie szkoły mogą w statucie zakazać wnoszenia przez uczniów na teren placówki telefonów i innych urządzeń mobilnych. Choć temat wzbudza kontrowersje, podstawówki i szkoły średnie w naszym kraju coraz śmielej korzystają z takiej MOŻLIWOŚCI. Włosi i Niemcy raczej nie chcą RADYKALNYCH ZAKAZÓW w tej kwestii. A we Francji od 1 września tego roku NOWE PRAWO ZABRANIA używania telefonów w szkołach. Co czeka Europejczyków z pokolenia iGeneration?

W 2016 r. Szkoła Podstawowa nr 88 im. Stefana Żeromskiego w Nowej Hucie wprowadziła zakaz korzystania z telefonów komórkowych i sprzętu elektronicznego podczas przerw. Co na to sami uczniowie?

Młodzi znad smartfonów czyli ,,pokolenie ekranów i pochylonej głowy”

Kim są młodzi XXI wieku? Nieśmiali w ,,realu”, małomówni, komunikują się skrótami, muszą być online 24 h. na dobę - także w szkole. Nie wyobrażają sobie życia bez ,,i” - iPhone’a, iPoda, iPada, dlatego socjologowie i psychologowie określają ich mianem pokolenia iGeneration. Dzieci i młodzież uzależniona od smartfonów coraz częściej uskarża się na problemy z kręgosłupem spowodowane ciągłym pochyleniem głowy. Ortopedzi mówią o nich ,,pokolenie ekranów i pochylonej głowy”, zwracając uwagę, że sposobem na ich dolegliwości jest ograniczenie korzystania ze smartfonów na rzecz jakiejkolwiek aktywności fizycznej.

Smartfony i tablety niczego nie ułatwiają w procesie edukacji. Odwrotnie. Uczą, jak kreatywnie tracić czas – takiego zdania jest wielu dyrektorów i nauczycieli polskich szkół, dlatego wprowadzają zakazy i ograniczenia dotyczące korzystania z popularnych komórek.

Polskie szkoły coraz chętniej wprowadzają zakaz używania komórek przez uczniów. Na zdjęciu decyzja SP7 w Mielcu, która jest teraz ,,wolna od telefonów komórkowych".

Polskie szkoły coraz częściej zakazują swoim uczniom z korzystania z telefonów, nie tylko podczas lekcji, ale i na przerwach.

Szkoła Podstawowa im. Jury Gajdzicy w Cisownicy jest bardzo zadowolona z tej decyzji. Dzieci przestały rywalizować o to, które ma najdroższy i najnowocześniejszy model smartfona. Zaczęły więcej ze sobą rozmawiać i nawiązywać przyjaźnie.

Szkoła Podstawowa nr 11 w Siemianowicach Śląskich chwali sobie skutki zakazu. Teraz dzieci zamiast wpatrywać się w ekrany komórek grają na przerwach w gry planszowe, karty, a nawet popularną kiedyś ,,gumę”.

Szkoła Podstawowa nr 1 w Bełchatowie podjęła decyzję o zakazie na wniosek rodziców uczniów. Tam organizuje się również spotkania ze specjalistami od cyberprzemocy i fonoholizmu.

Szkoła Podstawowa nr 9 w Bełchatowie poszła w ślady SP nr 1 ponieważ jej uczniowie robili zdjęcia swoim kolegom w toalecie i potem wszczynali bójki.

W XXI Liceum Ogólnokształcącym w Łodzi z telefonów nie mogą korzystać nauczyciele (podczas lekcji i posiedzeń Rady Pedagogicznej), zaś wobec uczniów statut przewidział ,,pisemną naganę dyrektora".

Szkoła Podstawowa nr 7 w Mielcu od tego roku szkolnego wprowadziła całkowity zakaz korzystania z komórek. Uczniowie mogą używać ich tylko w wyjątkowych sytuacjach, po wyrażeniu zgody przez dyrekcję.

FRANCJA. Od tego roku szkolnego obowiązuje tam zakaz korzystania ze smartfonów na terenie szkoły. Francuski minister edukacji, Jean-Michel Blanquer, stwierdził, że rozwiąże to problem uzależnienia społeczeństwa od urządzeń mobilnych..

Francja postawiła na odważny krok i wypowiedziała wojnę uczniom uzależnionym od korzystania z telefonów komórkowych. Nowe zarządzenie we Francji jest zaostrzeniem prawa przyjętego w 2010 r., które zabraniało uczniom korzystać z telefonów w klasie. Obecnie z zakazu używania telefonów zwalnia się tylko dzieci podczas zajęć dodatkowych oraz uczniów niepełnosprawnych.

,,Detoks” od komórek we Francji dotyczy uczniów wieku od 6 do 15 lat i jest spełnieniem obietnic z kampanii prezydenckiej Emmanuela Macrona. Na mocy nowego prawa zabrania się używania telefonów w dowolnym miejscu na terenie szkoły (także podczas przerw) i na szkolnych placach zabaw.

WŁOCHY: „Badania pokazały, że telefony w klasach mogą mieć negatywny wpływ na wyniki uczniów”. Na zdjęciu pierwsza we Włoszech szkoła ,,całkowicie wolna od telefonów" znajdująca się na terenie Piacenzy.

Warto wspomnieć, że podobne kroki, co Francja podjęły już w 2007 r. władze Włoch, uruchamiając jednocześnie system blokady funkcjonowania smartfonów na terenie szkół. Decyzja musiała wzbudzać jednak spore kontrowersje, skoro w 2016 r. włoski wiceminister oświaty Davide Faraone, oświadczył, że zezwoli na wpuszczenie uczniów z telefonami na lekcję, ale bez zgody na prowadzenie rozmów i wysyłanie SMSów. Zdaniem polityka:

Dalsze utrzymywanie zakazu w chwili obecnej byłoby przejawem niechęci wobec informatyzacji i postępu technologii.

Trzeba uznać, jaka jest rzeczywistość i przekształcić narzędzie rozumiane wyłącznie jako coś, czego należy zabraniać, w instrument użyteczny w dydaktyce - stwierdził wiceminister.

Kolejne lata pokazały, że podobnie jak we Francji, niektórzy nauczyciele oraz rodzice chcieliby jednak całkowitego zakazu korzystania z telefonów podczas pobytu dzieci i młodzieży w szkole.

Jak donosi PAP, od września 2018 r., we włoskiej Piacenzy znajduje się pierwsza szkoła całkowicie wolna od telefonów komórkowych, gdzie jest system je blokujący. Podobno z początkiem nowego roku szkolnego rodzice uczniów sportowego liceum św. Benedykta otrzymali od dyrekcji list z informacją, że ich dzieciom nie będzie wolno korzystać z komórek.

Choć jesteśmy świadomi wielkiej przydatności telefonów komórkowych, uważamy, że korzystanie z nich staje się coraz bardziej przyczyną braku uwagi, zachowań aspołecznych i konfliktów tak w szkole, jak i w domu.

Badania pokazały, że telefony w klasach mogą mieć negatywny wpływ na wyniki uczniów.

Włoska szkoła zdecydowała się zainwestować w amerykański system, który składa się między innymi ze specjalnych futerałów na telefony. Uczniowie muszą wkładać do nich swoje smartfony przed pierwszą lekcją, mogą wyjąć je dopiero po ostatniej lekcji i wyłączeniu przez nauczyciela zainstalowanej blokady.

NIEMCY: ,,Usuwanie smartfonów ze szkolnej ławy nie jest mądre". Warto nauczyć się korzystać z nich w celach edukacyjnych.

Uczniowie tej podstawówki w północnej Westfalii mają jak w bajce - mogą, a nawet mają obowiązek korzystania ze swoich smartfonów podczas lekcji... W niemieckich szkołach powodzeniem cieszą się programy pilotażowe, pokazujące, jak efektywnie wykorzystać smartfony we wspomaganiu realizacji programów nauczania.

Niemiecka prasa sceptycznie ocenia plan komórkowego ,,detoksu" we Francji.

Zakaz używania smartfonów we francuskich szkołach komentuje niemiecka prasa, zwracając uwagę, że podobne prawo nie mogłoby zostać wprowadzone w Niemczech. Wiele tamtejszych szkół ma bowiem ograniczony dostęp do techniki cyfrowej, więc nie może zabronić dzieciom korzystania z nowoczesnych technologii.

Wydaje się, że najbardziej racjonalny głos w tej sprawie zajął komentator „Westdeutsche Allgemeine Zeitung” z Duesseldorfu:

Wielu uczniów byłoby wdzięcznych, gdyby nauczyciele nie tylko obwieszczali generalny zakaz smartfonów, tylko nauczyli młodzież, jak ma obchodzić się z nieskończonymi możliwościami Internetu. Jak wiarygodne są źródła w Internecie? Jak zbierać informacje na dany temat? Jak odróżniać wiadomości od reklamy czy propagandy? I jeszcze jeden ważny aspekt: jak przyswoić sobie umiejętność samokontroli użytkowania mediów. Socjalna presja wśród uczniów, by korzystać z Facebooka, Whatsappa i innych ofert, jest bardzo duża. Kto nie jest online, ten wypadł z gry. Tym ważniejsze jest więc, żeby szkoły ustalały jasne reguły używania smartfonów, najlepiej wspólnie z uczniami.

Kiedy smartfon w szkołach nie będzie problemem?

Telefony komórkowe mogą być potężnym narzędziem w nowoczesnej edukacji, trzeba tylko nauczyć dzieci i młodzież odpowiednio z nich korzystać. Na szczęście w Polsce powstaje coraz więcej projektów i publikacji, które mają sprawić, że smartfon w szkole nie będzie problemem, ale szansą na rozwój każdego ucznia

Nie ma komórki = nie ma życia? Na szczęście nie wszyscy młodzi ludzie z pokolenia iGeneration są ślepo zakochani w swoich telefonach. ,,Chciałbym zepsuć te świecące prostokąty. Kiedyś tańczyliśmy"…

Czy zakaz lub ograniczenie w zakresie używania telefonów w szkole to Waszym zdaniem dobry pomysł?

Znacie jakieś inne szkoły w Polsce i na świecie, gdzie takie takie zasady obowiązują? Jakie są ich skutki?