Zamiast wina mszalnego... whisky! Zobacz najzabawniejsze msze, w których każdy chciałby uczestniczyć!

Zamiast wina mszalnego... whisky! Zobacz najzabawniejsze msze, w których każdy chciałby uczestniczyć!

Msze są na ogół nudne i powtarzalne - to zdanie wielu wiernych. Też tak uważacie? To grubo się mylicie! Ci księża udowadniają, że nawet uroczysta msza może stać się niezapomnianą imprezą, na którą będzie się chciało wracać!

Daria Łaptosz
6.04.2019, 09:49

Whisky, wino - zapowiada się dobra impreza!

Jezus zamieniał krew w wino... a zakrystian zamienił wino w whisky! To właśnie wydarzyło się w katedrze św. Jana w La Valletcie. Trzeba przyznać, że ma chłopak talent! Najwyraźniej jednak talent zakrystiana nie spodobał się zaskoczonemu mocą "wina" arcybiskupowi, bo ta feralna pomyłka była powodem przerwania mszy. A była to nie lada msza, bo z okazji otwarcia procesu kanonizacyjnego. Jedno jest pewne - ta msza na długo wszystkim zapadnie w pamięć! Choć nie możemy mieć pewności, czy po tak wysokoprocentowej niespodziance, arcybiskup będzie cokolwiek pamiętał...

Wino... i śpiew!

Zapewniamy - na tej mszy w kielichu było jedynie wino! Choć po obejrzeniu wideo można by podejrzewać, że i tam zakrystian pomylił trunki. Jednak nie, ten wulkan energii to po prostu dzieło natury... a raczej Boga, rzecz jasna. Włoski ksiądz postanowił zrobić coś zaskakującego i wykorzystał swój talent dla ubarwienia wesela pewnej pary. Gdyby ksiądz stracił nagle powołanie dla posługi kapłańskiej, nie ma się o co martwić - zrobi zawrotną karierę jako wodzirej!

Ksiądz - król parkietu!

Rywalizować z księdzem wspomaganym whisky lub niekończącymi się pokładami energii nie jest łatwo. Czym ten ksiądz postanowił się wspomóc w walce o zainteresowanie wiernych i niezapomniane wspomnienia z mszy? Deskorolką elektryczną! Nie tylko zachwycał śpiewem, ale i układem tanecznym na deskorolce. Może któraś telewizja w końcu pomyśli o talent show tylko dla księży? Rekordy oglądalności gwarantowane!

Gaz do dechy!

Ostatni duchowny nie ma talentu do śpiewu lub tańca, nikt też nie podmienił mu wina na whisky (przynajmniej mamy taką nadzieję)... ale postanowił on zaskoczyć mobilnością, podobnie jak poprzednik. Ten grecki ksiądz chciał po prostu usprawnić sypanie kwiatów podczas mszy rezurekcyjnej w Wielką Sobotę, a użył do tego starej, dobrej hulajnogi! Jednak z pozoru prosty pomysł stał się prawdziwym hitem! Trzeba przyznać, że tu nawet nie chodziło o tę hulajnogę, ale o iście brawurową jazdę duchownego. Piosenkarzem lub wodzirejem ten ksiądz raczej nie zostanie... ale wyraźnie widać tu zacięcie rajdowca!

Chcielibyście takich "imprezowych" mszy w Polsce?