Przetestowali mikro-mieszkania w Japonii. Zobacz, a docenisz swój metraż!

Przetestowali mikro-mieszkania w Japonii. Zobacz, a docenisz swój metraż!

Często narzekamy na warunki, w jakich obecnie mieszkamy. A to za mało pokoi, a to za ciasna kuchnia... Wyobraźmy sobie jednak, że mieszkalibyśmy w 13-metrowym mieszkanku, gdzie problemem jest pomieszczenie wszystkich niezbędnych sprzętów i mebli. Na dodatek, perspektywy zmiany mieszkania na większe są znikome... Po tym artykule gwarantujemy, że docenicie swoje mieszkania!

Daria Łaptosz
1.03.2019, 20:24

Apaato – co to jest?

© anthrospouse.blogspot.com

Jest to po prostu japońskie słowo, na określenie pewnego typu budynków mieszkalnych. Charakteryzują się wielkością, ponieważ zwykle mają jedynie 2 piętra, a znajdujące się w nich mieszkania mają bardzo mały metraż. Z przodu tego typu budynków widać rzędy małych balkonów, natomiast z boku są umieszczone schody. Co ciekawe, schodów nie chroni żadne zadaszenie, dlatego podczas deszczu łatwo przemoknąć, a przy śniegu mogą zdarzać się oblodzenia. Mieszkania w tych budynkach są przeznaczone na wynajem. Przez niską jakość materiałów użytych przy budowie oraz niski standard wykończenia, ceny najmu są dość atrakcyjne na japońskim rynku nieruchomości.

Rożne standardy

© Our Life House

Warto wiedzieć, że w Japonii używa się specjalnych oznaczeń, aby określić standard danego mieszkania na wynajem. Są tam 4 typy mieszkań – 1R, 1K, 1DK oraz 1LDK. 1R oznacza tylko jeden pokój bez oddzielnej kuchni, najczęściej mają one metraż między 13-20 mkw. Standard 1K to mieszkanie z jednym pokojem i osobną kuchnią. W tym przypadku kuchnia jest często bardzo mała, ale najważniejsze, że oddzielona od części sypialnej. Tu możemy liczyć na całkowity metraż ok. 13-25 mkw. Kolejny typ to 1DK, który oznacza, że mamy 2 pokoje – sypialnie oraz jadalnie połączoną z kuchnią. Takie mieszkania mają już 25-30 mkw. Natomiast najwyższym standardem mieszkań na wynajem jest 1LDK, czyli sypialnia, salon oraz oddzielna kuchnia. W tym przypadku również balkony mają często większy rozmiar. Metraż 1LDK wynosi między 23-35 mkw. Dodatkowo, w typach mieszkań 1DK i 1LDK zwykle rozdziela się łazienkę od WC. Najczęściej w Japonii wybierane są kilkunastometrowe 1R, ze względu na cenę. Dla porównania w Polsce, wg danych GUS z 2017 r., przeciętna powierzchnia użytkowa mieszkania przypadająca na 1 osobę wyniosła 27,8 mkw.

Przywitaj się z sąsiadami

© Instagram/make_my_room.me

Nie chodzi tu o to, że Japończycy jakoś szczególnie lubią swoich sąsiadów lub utrzymują z nimi bliskie relacje. Raczej należy powiedzieć, że są oni zmuszeni, żeby być na bieżąco z tym, co dzieje się w życiu sąsiadów. To wszystko przez wady w budowie apaato. Jak już wspominaliśmy, mieszkania te są tanie, ponieważ standard ich budowy jest niski. Co za tym idzie, bardzo tanie materiały, użyte do budowy ścian w tych budynkach, powodują, że są one cienkie i po prostu wszystko słychać. Jeśli więc chcielibyśmy porozmawiać z sąsiadem, to w Japonii nie trzeba nawet wychodzić z mieszkania, można uciąć sobie pogawędkę przez ścianę.

Butom wstęp wzbroniony!

© Real Estate Japan

Zgodnie z powszechnie przestrzeganą japońską tradycją, przed wejściem na teren mieszkania koniecznie trzeba zdjąć buty! Z praktycznych względów rozwiązano tę sprawę dzięki małemu wgłębieniu podłogi tuż przy drzwiach wejściowych – nazywa się ono genkan. To właśnie tam piętrzą się wszystkie buty, które zamienia się na kapcie. Jednak jak już wiemy, miejsce w japońskich mieszkaniach jest na wagę złota, dlatego sprytni mieszkańcy starają się wykorzystać nawet ten mały skrawek, aby upchnąć coś dodatkowego. Dla przykładu, wieszają na drzwiach parasole, torby i plecaki, jak również kurtki lub płaszcze, a obok butów często zostawiają swoje rowery.

Jaki piękny widok!

© Instagram/mochimochiokome
© Youtube/Shamov Dmitry

Chociaż w Japonii jest spory problem ze stwierdzeniem, czy mamy piękny widok z okna... Wszystko przez to, że okna najczęściej są wykonane z tzw. „szkła matowego”, co sprawia, że są one nieprzezroczyste. Powtórzmy jeszcze raz – przez te okna nic nie widać! Czemu tak jest? Po pierwsze ze względu na prywatność, ponieważ bloki stoją tak blisko siebie, że sąsiedzi widzieliby dokładnie wszystko, co dzieje się w naszym mieszkaniu. A po drugie, chodzi również o bezpieczeństwo. Okna w Japonii są dość grube i specjalnie wzmacniane, żeby podczas trzęsienia ziemi nie pękały i nie stanowiły zagrożenia dla mieszkańców.

Nie ma miejsca na TV?

© Instagram/make_my_room.me

Japończycy i z tym sobie poradzą! Często w tych najmniejszych mieszkaniach na wynajem, mających zaledwie kilkanaście metrów, ciężko zmieścić nawet telewizor. Trzeba stawać przed wyborem, np. mieć biurko do pracy, czy TV... Jednak jak wiemy, potrzeba jest matką wynalazku i Japończycy chętnie kupują projektory, dzięki czemu mogą wyświetlać filmy i programy z komputera, wprost na ścianę. Kino domowe na 13 mkw? Bardzo proszę!

Łóżko w wersji zwijanej

© Instagram/harugakite

Jak do swojego mini-mieszkania zaprosić znajomych? Gdzie się pomieszczą? Na to również znaleźli w Japonii sposób. Wystarczy kupić futon, czyli tradycyjne japońskie łóżko, które składa się z materaca i... i tyle! Śpimy jedynie na materacu, który rano możemy szybko zwinąć i włożyć do szafy. Dzięki temu pokój zyska sporo wolnej przestrzeni, a goście nie będą potykać się o meble i łóżko.

Mini-kuchnia – level hard

© Instagram/yirenaogu

Jak wygląda przeciętna kuchnia w Japonii? Jest zaraz obok drzwi wejściowych, nie oddzielona niczym od części sypialnianej i przede wszystkim jest bardzo mała. Wszyscy, którzy mieszkali kiedykolwiek w garsonierze lub kawalerce bez oddzielnej kuchni, wiedzą, co to znaczy. Mała kwadratowa lodówka, jedynie kilka szafek na wszystkie garnki i naczynia, elektryczna płyta na 1 palnik i brak piekarnika. Dodatkowo jakiś czajnik i mikrofala, która naprawdę ułatwia życia w takich warunkach. Ciekawostką jest, że w Japonii mikrofalówki otwierają się pionowo, a nie na bok.

Japoński „must have”

© Instagram/shulizhongshan

Nie ma miejsca na normalnych rozmiarów lodówkę, na piekarnik lub płytę z kilkoma palnikami? To kompletnie nieważne, bo o prawdziwej japońskiej kuchni świadczy zupełnie co innego! Możemy mówić, że mamy pełnowartościową kuchnię dopiero wtedy, gdy pojawi się tam... rice cooker, czyli po prostu maszynka do gotowania ryżu. Pamiętajmy przecież, że jesteśmy w Japonii, a tam ryż to prawie dobro narodowe.

Pralka na… balkonie!

© Real Estate Japan

Pralka... jakby nie patrzeć to dość ważna rzecz, no chyba, że kogoś stać na oddawanie swoich rzeczy do pralni. Realia jednak są takie, że większości na to nie stać, więc trzeba prać samemu w domu. Ale co wtedy, kiedy nawet najmniejsza praleczka w domu się nie zmieści? Przecież nie podwiesimy jej do sufitu, ani nie wstawimy zamiast np. lodówki... i co wtedy? W Japonii robi się to tak – pralkę podłącza się na balkonie! A przy okazji nie trzeba daleko nosić prania, aby je wywiesić, bo sznurki do suszenia również montowane są na balkonie.

Czy to jest wanna?!

© Youtube/Life in Japan
© Instagram/sumonet_namba

Tak, to jest wanna typu „kostka”, najczęściej o imponujących wymiarach 75 cm długości, 75 cm szerokości i 75 cm głębokości. Oszczędność miejsca ponad wszystko! Ale w japońskich łazienkach jest jeszcze jedna ciekawa rzecz, a raczej tradycja. Bowiem zwykle lokatorzy myją się poza wanną, po prostu biorą prysznic na środku łazienki, a woda jest odprowadzana na pomocą spływów w podłodze. Więc po co ta wanna? A no po to, żeby po oczyszczeniu ciała móc się zrelaksować podczas gorącej kąpieli. Co więcej, Japończycy są również bardzo oszczędni i ekologiczni, ponieważ wanny są wyposażone w system podgrzewania stojącej w nich wody, tak, żeby inni członkowie rodziny mogli skorzystać po sobie... z tej samej wody. W Polsce raczej by to nie przeszło...

Ile za te luksusy?

© japanimalhouse.wordpress.com

Oczywiście to wszystko zależy od metrażu, okolicy, w jakiej się mieszka, itd. To całkiem jak w Polsce, z tą różnicą, że u nas często oferowane są mieszkania na wynajem już w pełni umeblowane i wyposażone, natomiast w Japonii nie ma co na to liczyć, tam każde mieszkanie jest zupełnie puste. Za wynajem mieszkania typu 1R trzeba zapłacić ok. 500-600 dolarów miesięcznie. Za mieszkania typu 1K lub 1DK ceny to nawet 800 dolarów, natomiast za najwyższy standard 1LDK trzeba płacić często ponad 1000 dolarów.

Ktoś chętny na zamieszkanie w japońskim apaato?