Zoo we Wrocławiu pomogło odnaleźć gatunek zwierząt  od 30 lat uznanych za wymarłe!

Zoo we Wrocławiu pomogło odnaleźć gatunek zwierząt od 30 lat uznanych za wymarłe!

Czy kiedykolwiek słyszeliście o myszo-jeleniach? To niewielkie płochliwe zwierzątka wielkości królików, które przypominają jelenie. Gatunek ten był dotąd uznany za wymarły, bo nie widziano go aż przez 30 lat.

Dzięki wsparciu ze strony wrocławskiego zoo, naukowcom udało się odnaleźć i sfotografować ów unikatowy gatunek zwierząt zamieszkujących Azję. Zobaczcie jak wyglądają myszo-jelenie i poznajcie bliżej te sympatyczne małe ssaki!

Kamila Mrozek
17.11.2019, 16:48

Myszo-jeleń to inaczej kanczyl srebrnogrzbiety. Zaliczany jest do ssaków kopytnych, występuje w Azji. Ten gatunek zwierząt po raz pierwszy opisał naukowo zoolog Oldfield Thomas w 1910 roku.

Ostatni raz kanczyle srebrnogrzbiete widziane były w 1990 r. Myszo-jelenie są zagrożone wyginięciem z powodu wycinki lasów tropikalnych i szybkiego rozwoju przemysłu w Azji. W 2018 r. zebrano zespół badawczy, który postanowił odnaleźć zaginione kanczyle.

Szybko okazało się jednak, że zespołowi pod auspicjami Global Wildlife Conservation zabrakło funduszy na rozpoczęcie tych ważnych badań. Wtedy z pomocą przyszło im wrocławskie zoo, które z funduszy "Zoo na ratunek" przesłało organizacji brakującą kwotę 2,5 tysięcy dolarów.

Kanczyl srebrnogrzbiety trafił na listę 20 najbardziej poszukiwanych gatunków. (...) Prowadzimy fundusz "Zoo na ratunek", który jest tworzony z dobrowolnych wpłat jednej złotówki do ceny biletu. To pozwala na szybkie reakcje. Natychmiast przesłaliśmy brakującą kwotę - wyjaśnił prezes zoo we Wrocławiu, Radosław Ratajszczak.

Początkowo zespół prowadził badania terenowe. Na przełomie 2018 i 2019 roku fotopułapki w lasach południowego Wietnamu wykonały ponad 1900 zdjęć myszo-jeleni. Szefowa zespołu przesłała je ekspertom w dziedzinie fauny do weryfikacji. Ci potwierdzili przypuszczenia, że sfotografowane zwierzątka to unikatowe kanczyle.

Myszo-jelenie są bardzo płochliwe, prowadzą nocny i wczesnoporanny tryb życia. Żywią się przede wszystkim liśćmi i owocami.

Od tak dawna gatunek ten wydawał się istnieć tylko jako część naszej wyobraźni. Odkrycie, że tak naprawdę nadal istnieje, jest pierwszym krokiem, żeby nie stracić go ponownie z zasięgu wzroku. Teraz szybko podejmujemy odpowiednie kroki, aby dowiedzieć się, jak go najlepiej chronić - powiedziała An Nguyen, naukowiec z organizacji Global Wildlife Conservation.

Ratajszczak zapewnił, że wrocławskie zoo będzie nadal wspierało finansowo projekt mający na celu ocalenie przed wyginięciem w naturze kanczyle srebrnogrzbiete. Prezes przypomniał też, że to właśnie wrocławskie zoo zapoczątkowało hodowlę kanczyli filipińskich i ją koordynuje.

Trudno oszacować liczebność gatunku myszo-jeleni, ale najprawdopodobniej ich liczba nie przekracza 100 sztuk.

Jak oceniacie zaangażowanie wrocławskiego zoo w ratowanie myszo-jeleni?

Czy jest szansa, żeby te urocze zwierzątka mogły żyć na wolności nie tylko w maleńkim rezerwacie na terenie południowego Wietnamu?